Komunikacja miejska w Ursusie

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
kveld
Posty: 1839
Rejestracja: 28 lut 2007, 8:59
Lokalizacja: Marki

Post autor: kveld » 12 paź 2013, 10:13

reserved pisze:I co, mam wysiadać z 208 przy Beresteckiej i lecieć na pociąg? ](*,)
Nie, masz wysiąść przy PKP/WKD Al. Jerozolimskie i lecieć na pociąg - jeszcze więcej do wyboru. Nie widzę problemu.

[ Dodano: Sob 12 Paź, 2013 10:20 ]
A swoją drogą - dla mnie grandą jest to, że na Włodarzewskiej autobus dalej jest tylko w jedną stronę i nie ma możliwości dojazdu do tramwaju (tzn mam na myśli też to, że ta ulica jest tak beznadziejnie wąska... nie ma jak jej poszerzyć?). Ale to OT totalny.

reserved
Posty: 13967
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 12 paź 2013, 10:25

kveld pisze:Nie, masz wysiąść przy PKP/WKD Al. Jerozolimskie i lecieć na pociąg - jeszcze więcej do wyboru. Nie widzę problemu.
Ale po co? Raz tak zrobiłem i wyszło mi 2 min dłużej niż gdybym jechał 158 (bo zobaczyłem je w oddali wysiadając przy Pl. Zawiszy z WKD). Jedynie się nalatałem... no i wolę się przesiąść na cywilizowanym przystanku a nie w środku krzaków na pustej stacji. Nie widzę sensu, po co sobie utrudniać życie? Już nie mówię o tym, że pociąg kursuje 2 razy rzadziej jeśli nie więcej.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 12 paź 2013, 10:25

kveld pisze:
reserved pisze:I co, mam wysiadać z 208 przy Beresteckiej i lecieć na pociąg? ](*,)
Nie, masz wysiąść przy PKP/WKD Al. Jerozolimskie i lecieć na pociąg - jeszcze więcej do wyboru. Nie widzę problemu.
Sensu też nie widać. Ale ważne, że zgodnie z Ideą, sens jest kwestią drugorzędną.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

reserved
Posty: 13967
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 12 paź 2013, 10:25

kveld pisze:nie ma jak jej poszerzyć?
Nie da się. Nie jest tak źle... lepszy autobus w jedną stronę co 6 min niż w dwie strony co 12. :P

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 12 paź 2013, 10:34

reserved pisze:
kveld pisze:Nie, masz wysiąść przy PKP/WKD Al. Jerozolimskie i lecieć na pociąg - jeszcze więcej do wyboru. Nie widzę problemu.
Ale po co? Raz tak zrobiłem i wyszło mi 2 min dłużej niż gdybym jechał 158 (bo zobaczyłem je w oddali wysiadając przy Pl. Zawiszy z WKD). Jedynie się nalatałem... no i wolę się przesiąść na cywilizowanym przystanku a nie w środku krzaków na pustej stacji. Nie widzę sensu, po co sobie utrudniać życie? Już nie mówię o tym, że pociąg kursuje 2 razy rzadziej jeśli nie więcej.
Od 7:00 do 7:59 z Al. Jerozolimskich na pl. Zawiszy jest 9 kursów pociągów. Od 8:00 do 8:59 - 10 kursów. To mało?

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 12 paź 2013, 10:38

MichalJ pisze:Od 7:00 do 7:59 z Al. Jerozolimskich na pl. Zawiszy jest 9 kursów pociągów. Od 8:00 do 8:59 - 10 kursów. To mało?
Od 7:00 do 7:59 z Beresteckiej do centrum jest 14 autobusów. Od 8:00 do 8:59 jest ich 13. Chyba więcej. I chyba jednoperonowo, czyli wygodniej.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

reserved
Posty: 13967
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 12 paź 2013, 10:44

MichalJ pisze:Od 7:00 do 7:59 z Al. Jerozolimskich na pl. Zawiszy jest 9 kursów pociągów. Od 8:00 do 8:59 - 10 kursów. To mało?
Nie chciałem podawać tego przykładu ale podam.

Raz chciałem się przekonać czy takim WKD będzie szybciej. To była sobota 7:00 rano więc na drogach pusto ale i tak uważam, że autobusami lepiej w godzinach szczytu się można przemieścić bo nawet jak parę minut dłużej się jedzie to i nie trzeba czekać długo na autobus a o takich porach czasem mi się zdarza po 10-15 min czekać na autobus i sumarycznie wychodzi gorzej niż w godzinach szczytu.

Wybrałem tak, żeby mieć z 208 tyle czasu przesiadki na WKD co bym miał przy Beresteckiej JEDNOPERONOWO w 158.

Wysiadłem przy PKP WKD, nie lubię łazić nielegalnie po torach więc musiałem wejść na górę i zejść na dół. Tam oczywiście pusta, śmierdząca stacja. Nie chodzi mi tu o żadne strach i fobie ale o zwyczajny dyskomfort. Wolę być wśród ludzi a nie na pustej stacji wśród krzaków. Przyjeżdża o czasie pociąg. Owszem, wygodny, w miarę szybko przemieściłem się do centrum. Wysiadam przy Pl. Zawiszy, wchodzę ze śmierdzącej stacji na górę i co widzę? Mój 158 w który bym wsiadł właśnie odjeżdża z przystanku. Wniosek? Wyszedłem na zero a tylko się nalatałem. Zatem nasuwa się pytanie - po co komplikować ludziom dojazd dla idei? Zysku żadnego.

Podam jeszcze jeden przykład. Chciałem w pewien piątek koło 18:00 dojechać z Włodarzewskiej do pewnej knajpy przy Dw. Wschodnim od strony Lubelskiej. Mogłem z 208 wsiąść w "7", niemniej postanowiłem wykorzystać pociąg. Byłem ciekawy jak mi to czasowo i komfortowo wyjdzie. Pojechałem jakimś KM-em. Wygodnie w pociągu nawet było. Okazuje się jednak, że wyszedłem na 0 bo czas, który bym stracił przedzierając się tramwajem przez centrum straciłem na dojście do pociągu i oczekiwanie na niego.

[ Dodano: Sob 12 Paź, 2013 10:48 ]
Jeszcze jedno - raz mi się zepsuł po drodze autobus. Wysiadłem z niego i wsiadłem w kolejny jadący 2 minuty później. Co bym zrobił gdyby pociąg mi się zepsuł na odcinku między Zachodnim a Pl. Zawiszy np.? Gdzie miałbym iść i ile czasu by to zajęło?

[ Dodano: Sob 12 Paź, 2013 10:56 ]
Szeregowy_Równoległy pisze:Chyba więcej. I chyba jednoperonowo, czyli wygodniej.
Odkąd tu ktoś wpadł na pomysł, żebym szedł kładką na Instalatorów w drodze do centrum to nic mnie nie zdziwi. :D To tak jakby Gocław miał jechać do centrum przez Węzeł Marsa.

No ale chyba EOT.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27761
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 12 paź 2013, 11:11

empi pisze:Pierwsze pytanie brzmi - dlaczego wbrew prezentowanej logice ludzie nie chcą się przesiąść do kolei:
Błąd w założeniach. Ludzie z Ursusa koleją podróżują masowo, w znacznie większym stopniu niż 517.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 12 paź 2013, 11:15

Tym bardziej masz w 517 grupę ludzi, których do kolei wołami nie zaciągniesz.

Stary Pingwin
Posty: 6085
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 12 paź 2013, 11:17

reserved, W latach 1982-92 mieszkałem na Salomei i WKD była jedynym łącznikiem ze światem. 13 minut do centrum robi wrażenie. Nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek zawiodła.
Komunikację na Instalatorów wspomniałem w kontekście rozbudowy osiedli na Włodarzewskiej i możliwości zapchania tego ciągu komunikacyjnego.
Jeszcze tęsknie spojrzysz na Instalatorów i pomyślisz, dlaczego nie ma kładki nad wykopem
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 12 paź 2013, 11:20

Tam brakuje raz kładki, a dwa wygodnego dojścia do PKP Rakowiec po północnej stronie torów (w rezerwie na NS, zajętej przez parkingi). I trzy autobusu na Instalatorów do PKPWKD Aleje.

empi
Posty: 33
Rejestracja: 09 sty 2007, 17:11
Lokalizacja: Radom

Post autor: empi » 12 paź 2013, 11:20

fik pisze:
empi pisze:Pierwsze pytanie brzmi - dlaczego wbrew prezentowanej logice ludzie nie chcą się przesiąść do kolei:
Błąd w założeniach. Ludzie z Ursusa koleją podróżują masowo, w znacznie większym stopniu niż 517.
Tak, tak, miałem na myśli tę grupę, która 517 się trzyma.
Georg pisze:
empi pisze:Obawiam się, że urzędnicy nie będą mieli odwagi przepchnąć decyzji o likwidacji, co zaskutkuje wariantem znanym z 521.
A obecne 521 to nie jest tylko etap przejściowy? Najpierw pocięcie częstotliwości, potem zmiana podstawowego krańca ze Szczęśliwic na Wiatraczną, a potem pocięcie częstotliwości i godzin kursowania. Koniec końców linię czeka likwidacja i to już niedługo. Kto będzie czekał na autobus 30 minut po południu mając co 2 minuty tramwaje? Pytanie: czy obrona 517 będzie tak samo silna, jak 521 i linię będzie można urżnąć od razu, czy podcinając częstotliwość i godziny kursowania zniechęcić pasażerów do jazdy i dopiero zlikwidować?
No ale ile ten etap przejściowy z 521 już trwa? Zresztą 517 też jest podcinane od pewnego dłuższego już czasu. Pewnie skończy się tak, że przez dwa lata będzie 517 co 20 lub 30 minut do placu Trzech Krzyży. A w zamian nie będzie można wzmocnić 178 albo ucałotygodnić 401.

Najbardziej się boję, że Urząd Dzielnicy znowu pouwzględnia wszystkie postulaty i stworzy kolejne potworki, tak jak np. wyginanie wszystkich linii na Skorosze, bo tam nowe osiedla i zapewne najsilniej (i najagresywniej) lobbujące grupy mieszkańców.

Stary Pingwin
Posty: 6085
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 12 paź 2013, 11:25

MichalJ, Jaka szkoda, że WKD nie jeździ już Drawską i Szczęśliwicką. Niektórzy mieliby tramwaj(trochę duży), pod domem :D
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

reserved
Posty: 13967
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 12 paź 2013, 11:26

Stary Pingwin pisze:reserved, W latach 1982-92 mieszkałem na Salomei i WKD była jedynym łącznikiem ze światem.
Jeszcze 6 lat temu łaziłem kilometr do komunikacji z domu bo nic Włodarzewską nie jeździło ale chyba nie o to chodzi?
Stary Pingwin pisze:Komunikację na Instalatorów wspomniałem w kontekście rozbudowy osiedli na Włodarzewskiej i możliwości zapchania tego ciągu komunikacyjnego.
To powiedz Gocławowi, który nie może wejść np. do takiego 507, żeby jechała do centrum przez Węzeł Marsa to wtedy będzie miała luźniej. Nie widzisz absurdu?

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 12 paź 2013, 11:28

A zauważyliście, że są teraz dwa zespoły Posag 7 Panien?

Ursus-Ratusz w zasadzie też...

ODPOWIEDZ