Nowe trasy tramwajowe

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 23 sty 2014, 16:07

- Podstawowe pytanie brzmi: czy to, co mamy teraz, warto zmieniać? Czy należy znów przebudowywać Krakowskie Przedmieście? Uważam, że jest dobrze tak jak teraz. Co każdy widzi, bo warszawiacy głosują nogami i tam chodzą. Czy warto psuć efekt, który się osiągnęło? Inwestycja w linię tramwajową wymagałaby przebudowy jezdni, układania torowiska. Jak do wagonów dostaną się osoby niepełnosprawne? Czy powstaną podwyższone wyspy i rampy, a zapewne i barierki, żeby się nie potykać?
Mnie najbardziej na Krakowskim i Nowym Świecie wkurzają wszelkie taryfy, przewozy osób i ogólny tłok na drodze (autobusów też, ale ich obecność jest tam uzasadniona). I nijak nie akceptuję tego ciągu jako deptaka. Wręcz do tej pory wydawało mi się, że realizacja trasy tramwajowej może się tam odbyć jedynie na drodze wycięcia ulicy, a nie jej przebudowy.
Aha, no i piękny jest wniosek, jakoby korki autobusowe były generowane przez liczbę przystanków...
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

Awatar użytkownika
Os0
Posty: 1334
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:11
Lokalizacja: Nowodwory/Ochota

Post autor: Os0 » 23 sty 2014, 17:49

Można mieć tytuł, ale ciągle mówić bzdury.
:mewa: 2 17 211 509 511 516 723 731 N03 N63
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26873
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 23 sty 2014, 17:56

Przykład Nowiejskiej akurat nic nie pokazuje, bo problemem tam był hałas z szyn odbity od budynków, a Krakowskie jest niższe i szersze.

Aczkolwiek brednie w wywiadzie niezłe, od czasu listu red. Urbanowicza o priorytetach takich nie czytałem.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 23 sty 2014, 18:04

Nie wiem, jakiego listu, ale redaktorzy nie stanowią prawa, a ten pan niestety tak.

Natomiast co do drgań, to niestety tramwaj w al. Niepodległości przetaczający się przez krzyżownice na skrzyżowaniu z Nowowiejską powoduje takie drgania, że ziemia drży. Odbicia nie mają nic do rzeczy. I to jest coś, w czym niestety nasze tramwaje mocno odbiegają in minus od europejskiej czołówki. Nie wiem, gdzie leży feler - w taborze, szynach, mocowaniu szyn ("podwozie było złe") czy gdzie indziej... Dobrze by było nad tym popracować - nie tylko w kontekście Traktu.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 23 sty 2014, 18:18

MichalJ pisze:Natomiast co do drgań, to niestety tramwaj w al. Niepodległości przetaczający się przez krzyżownice na skrzyżowaniu z Nowowiejską powoduje takie drgania, że ziemia drży. Odbicia nie mają nic do rzeczy. I to jest coś, w czym niestety nasze tramwaje mocno odbiegają in minus od europejskiej czołówki.
Mnie się zdarzyło czuć te drgania także na odcinku prostym pod budynkiem gmachu głównego. Inna sprawa, że moim zdaniem nie jest to problem konstrukcji samych tramwajów, bo porównywalne drgania wywołują też krakowskie Bombardiery NGT6 też wywołują drgania, nawet chyba odczuwalnie większe, choć nie wiem, bo tam odczuwałem to na moście...

Natomiast co do ekspertyzy na Nowowiejskiej możliwe, że została zrobiona tak, aby chronić pewne osoby z tytułami naukowymi dłuższymi od nazwiska.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26873
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 23 sty 2014, 18:33

Co do Niepodległości, to myślę, że to kwestia złożona: prędkości (15 tam się nie jeździ), braku krzyżownic głębokich, powszechnych na Zachodzie (choć nie na skrzyżowaniach o kącie bliskim 90 stopni) i pewnie jeszcze paru czynników, których teraz nie pomnę.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 23 sty 2014, 18:39

Co to jest krzyżownica głęboka? Taka bardziej kolejowa?

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2657
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 23 sty 2014, 18:48

- Podstawowe pytanie brzmi: czy to, co mamy teraz, warto zmieniać? Czy należy znów przebudowywać Krakowskie Przedmieście? Uważam, że jest dobrze tak jak teraz. Co każdy widzi, bo warszawiacy głosują nogami i tam chodzą. Czy warto psuć efekt, który się osiągnęło? Inwestycja w linię tramwajową wymagałaby przebudowy jezdni, układania torowiska. Jak do wagonów dostaną się osoby niepełnosprawne? Czy powstaną podwyższone wyspy i rampy, a zapewne i barierki, żeby się nie potykać?
Kolega DanielFCB wybrał znakomity fragment - ulicę przecież i tak trzeba przebudować, bo za parę lat się zwyczajnie rozsypie pod ciężarem autobusów. A przystanki to przecież nie perony kolejowe, mają raptem 22 cm wysokości.

Zauważam za to inny problem - długi odcinek bez połączenia z Marszałkowską/Andersa pozbawiany komunikacji przy okazji każdego zamknięcia Krakowskiego, które przecież zdarzają się bardzo często.

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2657
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 23 sty 2014, 18:57

MichalJ pisze:Co to jest krzyżownica głęboka? Taka bardziej kolejowa?
W polskim internecie znalazło zdjęcie takowej tylko w tej prezentacji - slajd 22.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 23 sty 2014, 19:13

Solaris U10 pisze:ulicę przecież i tak trzeba przebudować, bo za parę lat się zwyczajnie rozsypie pod ciężarem autobusów.
Nie mylmy jednakowoż przebudowy z odbudową lub remontem. Po tych paru latach będzie konieczna po prostu naprawa nawierzchni i być może podbudowy, nic dziwnego przy kostce brukowej oraz takich natężeniach ruchu i masie pojazdów.
Solaris U10 pisze:Zauważam za to inny problem - długi odcinek bez połączenia z Marszałkowską/Andersa pozbawiany komunikacji przy okazji każdego zamknięcia Krakowskiego, które przecież zdarzają się bardzo często.
To akurat można prosto rozwiązać. Wystarczy zrobić przeplotki międzytorowe w strategicznych punktach (na pierwszy rzut oka przy placu Zamkowym i Świętokrzyskiej) i w razie potrzeby zawracać tam tramwaje dwukierunkowe.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 23 sty 2014, 19:34

Objazdy weekendowe (jeśli trzeba) można robić autobusami, już chyba pisałem.
Wymiana jezdni z podbudową to akurat świetna okazja na wstawienie szyn...

A co do "nic dziwnego, że się sypie", są drogi, gdzie 80-letni bruk trzyma się bez śladów zużycia.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 23 sty 2014, 19:41

MichalJ pisze:Wymiana jezdni z podbudową to akurat świetna okazja na wstawienie szyn...
Chodzi o to, że remont możesz robić bez całkowicie nowego projektu, a w przypadku wstawiania szyn projekt być musi.
MichalJ pisze:A co do "nic dziwnego, że się sypie", są drogi, gdzie 80-letni bruk trzyma się bez śladów zużycia.
Przy jakim natężeniu ruchu i jakim nacisku na oś pojazdów?
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Autobus Czerwon
Posty: 4501
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 23 sty 2014, 21:07

A co do "nic dziwnego, że się sypie", są drogi, gdzie 80-letni bruk trzyma się bez śladów zużycia.
Znam miejsce gdzie bruk pamięta Prusy Wschodnie, i choć codziennie jeżdżą tam TiRy i autobusy miejskie stan nawierzchni nie jest zły. Kiedyś była inna polityka budowania takich dróg. Budowano żeby były a nie po to żeby zarobić.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26873
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 23 sty 2014, 21:30

A bo widzisz, to jest kluczowe pytanie - na co zaprojektowano Trakt i ile tego było? Domaradzki coś o minibusach bredzi, może pojazdem obliczeniowym było Libero? :D
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Autobus Czerwon
Posty: 4501
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 23 sty 2014, 21:34

Wtedy to raczej Autosan H6 :D

ODPOWIEDZ