Post
autor: rhemek » 22 lut 2014, 0:45
To co bedzie ponizej to nie jest moj post tylko cytat ale oddaje moj poglad w 100 %
Autor: co za mądrale
" tak się mądrujecie a zielonego pojęcia nie macie. to, że wasze nosy nie wychodzą poza monitory
komputerów a świat rzeczywisty sprowadza się do czytania newsów na internecie to nie znaczy, że
tan świat ogranicza się tylko do tych wieści.
Pesa to ogromny zakład, kiedy robili pierwszy pojazd, było to wyzwanie, projektowanie,
konstruowanie, testy eksploatacyjne. Chciał bym wam mądrale wspomnieć, że tan przez ponad sto
lat remontowano tabor - parowozy, wagony towarowe, ezety, wagony osobowe, no i przede wszystkim
lokomotywy. Każdy kto był w Bydgoszczy mógł się natknąć na stojącą przed peronem 4a
lokomotywę na opornku pracującą na pełnych obrotach, i tak non stop.
Jeśli wy "mózgi" myślicie, że przykładowe stworzenie piętrusów polega na tym, że ktoś robi
przetary to my "pesa" oooo, chura, bierzemy udział, jak wygramy to pomyślimy co to i jak to
zbudować; to po prostu brak wam wszystkich klepek a sufity u was są tak równe jak zaorane pole
Kargula.
Pesa to potężna firma w której projektanci ślęczą nad różnymi pomysłami, ogrom projektów
jest większy niż wasze galerie lokomotyw na internecie. Polska to nie jest kraj w którym
państwo dofinansowuje na dużą skalę wszelkiego rodzaju badania tak jak na świecie, tak aby
można było sobie pozwolić na budowanie każdego pomysłu, testowanie i przeprojektowywanie.
Dlatego projekty są opracowywane na podstawie znanych i sprawdzonych rozwiązań, które albo w
finalnej wersji są lekko zmieniane albo też wprowadzane przy kolejnej serii pojazdu. Jeśli
myslicie, że każdy projekt nad którym pracuje jakakolwiek firma wychodzi na światło dzienne,
albo jest hura ogłaszany to się mylicie bo było by to wrecz idiotyczne. śmiali byście się
wtedy do rozpuchu, że Pesa co tydzień, co miesiąc przedstawia nowy projekt, nowego pojazdu i na
tym koniec, nikt tego nie kupuje. No obo przecież zdolni internetowcy - nie ma zapotrzebowania.
Kiedy jest ogłaszany przetarg, firma może wyjść z opracowywanym pojazdem. Przy projektowaniu
bierze się pod uwagę mnustwo rzeczy - od rozstawu kół, ciężar, naciski, prędkości po ilość
drzwi, moc, ilość pasażerów na m2, i tysiące innych rzeczy. Te muszą być bardzo elastyczne,
uwzględniać wiele możliwości które będą musiały być wzięte pod uwagę w zależności od
tego kto zamawia, w jakim kraju, w jakim klimacie itp. Projekt to jedno i uwzględnia wachlarz
opcji. Powiedzenie "mamy wagon piętrowy", możemy go sprzedawać jest idiotyzmem - 95% nie będzie
pasował do wielu przewoźników dlatego, że nie został pod nich zaprojektowany. Dopiero przy
ogłoszeniu przetargu można wyciągnąć projekt i dostosować go do zamawiającego. Nawet po
wygraniu przetargu, chwalenie się czymkolwiek może nie być jeszcze takie fajne bo przewożnik
może mieć wiele "ale" do wszystkiego i należy to z nim skonsultować". A poza tym barany i
owieczki, chwalenie się "mamy piętrusa kupcie go" jest bez sensu kiedy popyt na wagony piętrowe
jest dużo mniejszy niż na jednopoziomowe czy ezety.
Jak słyszę tutaj te częste komentarze, że czegoś nie ma na papierze, nie ma wizualizacji. Mam
wrażenie, że siedzą tu blondynki które przypadkiem pomyliły czaty wp albo interii.
Projektowanie dzisiaj nie odbywa się na papierze tylko przy udziale programów do projektowania i
obliczeń wytrzymałościowych typu MES. Branża kolejowa to nie branża samochodowa gdzie robi się
pojazdy na półkę, stojące u dilerów, wyprzedawane na gwałt w promocjach w następnym roku bo
się nie sprzedały."