(!) Tramwajem na Tarchomin
Moderator: Wiliam
Jeśli coś ma wylecieć po otwarciu linii tramwajowej to E-4 - istnienie tej linii nie będzie miało żadnego uzasadnienia. Natomiast z E-6/E-8 można zrobić E-8 kursujące w oba szczyty zgodnie z potokami bez przystanku przy Mehoffera. Reszta do zmiany rozkładów.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
I tak Tarchomin będzie płakać, że „zabiera nam się linię przyspieszoną i na siłę wpycha do powolnych tramwajów”. A wszystko pewnie zakończy się tak, że Tarchomin będzie miał „ultraszybkie E-4 do metra”… co 15 minut.MisiekK pisze:Jeśli coś ma wylecieć po otwarciu linii tramwajowej to E-4 - istnienie tej linii nie będzie miało żadnego uzasadnienia.
I trochę racji będą mieli bo obecnie (rozkładowo) z Nowodworów do Pola Mokotowskiego E-8+Metro daje nam z przesiadką ok. 40 minut. Tramwajem będzie co najmniej 10 minut dłużej. Póki tramwaje nie zostaną przyspieszone to żadna nowa inwestycja tramwajowa nie będzie konkurencyjna czasowo z autobusami i zawsze będą stękania o pozostawienie autobusów.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Teamwsj na Gocław nawet bez priorytetów by się obronił akurat.
Inna sprawa, że mierzysz akurat do Pol Moka- tu tramwaj w tunelu miałby szansę z metrem w tunelu i taksówką aurobusową. Policz do Arkadii z dojściem z Gdańskiego, do Centralnego z przesiadką - wynik wcale nie będzie tak jednoznaczny. Co nie zmienia oczywiście faktu, że przyspieszenie 17 jest potrzebne.
Inna sprawa, że mierzysz akurat do Pol Moka- tu tramwaj w tunelu miałby szansę z metrem w tunelu i taksówką aurobusową. Policz do Arkadii z dojściem z Gdańskiego, do Centralnego z przesiadką - wynik wcale nie będzie tak jednoznaczny. Co nie zmienia oczywiście faktu, że przyspieszenie 17 jest potrzebne.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Bzdura. Przelot tramwaju będzie porównywalny z linią 101. A więc 101 z E-8 ma na całej trasie do Młocin 5 minut różnicy w przelocie, więc skąd 10 minut różnicy od Mehoffera?drobert pisze:E-8+Metro daje nam z przesiadką ok. 40 minut. Tramwajem będzie co najmniej 10 minut dłużej.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Bo od razu policzyl do PolMoku (dobrze, ze nie na Kabaty
)
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Mam wątpliwości. Tramwaje w warszawie do ślimaki. Źle skoordynowane światła, powodują, że stoją nawet do 2 minut na przystankach. Co do likwidacji autobusów to nie spodziewałbym się kasacji niczego poza E-4. E-8/101 raczej zostanie. Jeżeli chodzi o E-8 to może wylecieć przystanek Mehoffera, bo tam będzie tramwaj, czyli E-8 z jednym przystankiem przy Stefanika powinno zostać. Na pętli Tarchomin zwolni się miejsce po E-4 więc skierowałbym tam 731 z legionowa ( od ratusza przez Światowida ) z przesiadką do tramwaju na myśliborskiej. 723 tak jak teraz do Żerania i to wszystko.MisiekK pisze:Bzdura. Przelot tramwaju będzie porównywalny z linią 101. A więc 101 z E-8 ma na całej trasie do Młocin 5 minut różnicy w przelocie, więc skąd 10 minut różnicy od Mehoffera?drobert pisze:E-8+Metro daje nam z przesiadką ok. 40 minut. Tramwajem będzie co najmniej 10 minut dłużej.
tak jak i na nieporęckich. 736,734 jadą do żerania, 705 i 735 do marymontu.emyl pisze:O, loteria na liniach legionowskich, zajebisty pomysł! O.o
emyl pisze:Czy jedno patologiczne (a raczej zwyczajnie durne...) rozwiązanie automatycznie musi oznaczać przyzwolenie na pojawienie się następnych?
to nie jest patologiczne rozwiązanie, po co obie siedemsetki mają jezdzic do zerania. Wiadomo, że można zapomnieć o 723 czy 731 do młocin, bo ZTM nie będzie robił konkurencji tramwajowi, tylko raczej będzie chciał go promować, więc jak najwięcej ludzi pewnie będzie chciał zwieść do tramwaju. Jeden z legionowskich autobusów na Tarchomin to niegłupi pomysł.
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7129
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Faktycznie nie jest głupi - ten pomysł jest szalony. Proponujesz rozbicie oferty. Takie coś można zrobić, ale nie przy liniach o tak śmiesznych częstotliwościach, które na dodatek działają w synchro. Chcesz pogorszyć ludziom komunikację.
tak tak chce pogorszyć ludziom komunikacje którzy i tak w większości jadą do metra. Z przesiadek na Żeraniu mało kto korzysta. To zobacz linia o jak śmiesznej częstotliwości dowozi np. ludzi z nieporętu do metra, mowa tu o 705 i 735. Podobno dowozówki do metra powinny jeździć często. No i czar prysł.emyl pisze:Faktycznie nie jest głupi - ten pomysł jest szalony. Proponujesz rozbicie oferty. Takie coś można zrobić, ale nie przy liniach o tak śmiesznych częstotliwościach, które na dodatek działają w synchro. Chcesz pogorszyć ludziom komunikację.
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7129
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Żadna z siedemsetek nie jest linią dowozową do metra, bo do metra wszystkie mają stanowczo za daleko. 705 i 735 są przykładem tego, jak miękki stał się ostatnimi czasy Organizator i jak bardzo w poważaniu ma dążenie do ujednolicania systemu oraz realizowanie polityki transportowej. Hajs się wysypuje w błoto, ludzie jeżdżą nabitymi, śmiesznie rzadko kursującymi liniami zewsząd dowsząd, a w przeciwpotokach i po opłotkach, tam gdzie wrony zawracają, a diabeł mówi dobranoc, kołaczą się puste jak bęben przegubowce.
Proponujesz rozbicie oferty, nie rozumiesz podstawowych zadań linii peryferyjnych ani założeń układu szkieletowego, do którego dążyć należy, jeśli buduje się jakąkolwiek infrastrukturę przy ograniczonych środkach.
Zaproponuj taką trasę, by obie linie legionowskie dowoziły i do dwójki (i siedemnastki) i umożliwiały jednoprzesiadkowe połączenie na Pragę. To nie jest ani trudne ani niemożliwe, wystarczy chwilę pomyśleć. Natomiast przede wszystkim, nie wolno rozbijać oferty (i tak słabej) na różne ciągi.
Proponujesz rozbicie oferty, nie rozumiesz podstawowych zadań linii peryferyjnych ani założeń układu szkieletowego, do którego dążyć należy, jeśli buduje się jakąkolwiek infrastrukturę przy ograniczonych środkach.
Zaproponuj taką trasę, by obie linie legionowskie dowoziły i do dwójki (i siedemnastki) i umożliwiały jednoprzesiadkowe połączenie na Pragę. To nie jest ani trudne ani niemożliwe, wystarczy chwilę pomyśleć. Natomiast przede wszystkim, nie wolno rozbijać oferty (i tak słabej) na różne ciągi.
Oferta jest już dawno rozbita. Obstaję dalej przy swoim że jedna z siedemsetek powinna jeździć do tramwaju.emyl pisze:Żadna z siedemsetek nie jest linią dowozową do metra, bo do metra wszystkie mają stanowczo za daleko. 705 i 735 są przykładem tego, jak miękki stał się ostatnimi czasy Organizator i jak bardzo w poważaniu ma dążenie do ujednolicania systemu oraz realizowanie polityki transportowej. Hajs się wysypuje w błoto, ludzie jeżdżą nabitymi, śmiesznie rzadko kursującymi liniami zewsząd dowsząd, a w przeciwpotokach i po opłotkach, tam gdzie wrony zawracają, a diabeł mówi dobranoc, kołaczą się puste jak bęben przegubowce.
Proponujesz rozbicie oferty, nie rozumiesz podstawowych zadań linii peryferyjnych ani założeń układu szkieletowego, do którego dążyć należy, jeśli buduje się jakąkolwiek infrastrukturę przy ograniczonych środkach.
Zaproponuj taką trasę, by obie linie legionowskie dowoziły i do dwójki (i siedemnastki) i umożliwiały jednoprzesiadkowe połączenie na Pragę. To nie jest ani trudne ani niemożliwe, wystarczy chwilę pomyśleć. Natomiast przede wszystkim, nie wolno rozbijać oferty (i tak słabej) na różne ciągi.