Poprawa komunikacji na Ochocie
Moderator: Wiliam
5 brygad piechotą nie chodzi, a 211 na Żerań bezpostojowe nie będzie.
5 brygad wróci prędzej czy później na 208 i co dalej? Jakieś kiepskie rozumowanie.Domas pisze:5 brygad piechotą nie chodzi, a 211 na Żerań bezpostojowe nie będzie.
Za to mieszkańcy Włodarzewskiej zaczną...Domas pisze:5 brygad piechotą nie chodzi
Możesz mieć tylko pretensje do tego, kto projektował układ ulic w tamtym rejonie, że nie ma możliwości zrobienia jakiegoś objazdu lub czegoś podobnego (np. wahadło na busikach)reserved pisze:Za to mieszkańcy Włodarzewskiej zaczną...
Ile jest metrów/kilometrów od centrum Włodarzewskiej do Alej i Grójeckiej?reserved pisze:Za to mieszkańcy Włodarzewskiej zaczną...Domas pisze:5 brygad piechotą nie chodzi
Wg mnie do Grójeckiej koło 700 m, do Alej koło 900 m.
Chociaż wg Google Maps do Grójeckiej 850 m, do Alej 1,1 km. I jeszcze ludzie chodzą do Beresteckiej przez park (1,3km) lub na pętlę Szczęśliwice (1,1 km).
Chociaż wg Google Maps do Grójeckiej 850 m, do Alej 1,1 km. I jeszcze ludzie chodzą do Beresteckiej przez park (1,3km) lub na pętlę Szczęśliwice (1,1 km).
Zaokrąglamy. Kilometr. Dziesięć minut spaceru... Chyba dacie radę, co? 
To nie chodzi o danie rady, bo sam czasem sobie idę spacerkiem jak mi 208 odjedzie. Tu bardziej chodzi o brak możliwego dojazdu. Spacerek jest fajny, ale jeśli trzeba kilka razy dziennie gdzieś jechać i za każdym razem iść kilometr to trochę wkurzające. Niby przez 8 lat tak chodziłem, ale człowiek zdążył się przyzwyczaić.
Już pomijam gadkę o osobach starszych, choć ich na Włodarzewskiej jest sporo (wystarczy spojrzeć na zapełnienie linii 208 w międzyszczycie w DP - 70-80% wozu to starsi ludzie jadący do Hali Banacha np. z Włodarzewskiej). No ale skoro nie ma możliwości wytyczenia innego objazdu to sobie możemy o tym rozmawiać bez skutku... cóż zrobić.
Do Instalatorów jest 200 czy 300m. Kładkę zrobić.
Do kładki mam 400 m, może więcej, przejdę przez kładkę, wsiądę w autobus jeżdżący co 30 min, podjadę do Al. Krakowskiej i potem spory kawał drogi do tramwaju... super. Już pomijam, że zupełnie naokoło. Może dla paru ludzi, którzy przy samej kładce mieszkają to jest to jakieś rozwiązanie.
Kładkę zrobić, mówię.
Ale to i tak bez sensu. Wystarczy przecież spojrzeć na mapę. Prędzej człowiek dojdzie do Grójeckiej już. I przez cywilizowaną okolicę.
MichalJ pisze:Kładkę zrobić, mówię.
Kładkę odbudować, bo przez dziesiątki lat na przedłużeniu Drawskiej istniała.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Na przedłużeniu Drawskiej to był wiadukt WKD, a nie kładka...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
A kładka byłaby potrzebna w innym miejscu...