To, ze te SKMki sa dosc przyzwoicie zapelnione w miedzyszczycie i dobrze w szczycie do Sluzewca i od Sluzewca w kier. Centrum nie oznacza, ze sa przyzwoicie napelnione dojezdzajac na lotnisko.Lukasz436 pisze:Człowieku co Ty piszesz, większych bzdur już nie możesz. Stań sobie na Służewcu i zobacz ile tam ludzi się przewija przez te niby puste pociągi.
Sąd nad 175
Moderator: Wiliam
Daj spokój. Wczoraj nie mogłem zamknąć drzwi w dwunastce, wielokrotnie - ludzie zostawali na przystankach. Z lotniska nigdy nie zabrałem mniej niż 15 osób, raz nawet ~10 osób stało. Potem dochodzili wsiadający przy Bennetta i Ośrodku Wojskowym i już przed 17 Stycznia potrafiłem mieć napełnienie rzędu 70-80 osób.fik pisze:Nie, żaden kurs nie jeździ przepełniony.
Sporo osób wysiadało przy Sasanki (co nieco niszczy tezę że 128 może zastąpić 175), bardzo dużo wsiadało przy Novotelu.
Paradoksalnie, najmniej ludzi miałem na odcinku Rakowiec - pl. Piłsudskiego, bo:
a) wjeżdżało przede mnie 128;
b) jechałem przez Niemcewicza i od Zawiszy siedziałem na ogonie poprzedniej brygadzie.
noidea
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Fik ci udowodni, że twoja obserwacja była jednostkowa. Podobnie jak moje cztery miesiące codziennego 175. To nie 175 powinno być cięte. 128 powinno, 188 powinno, 504 powinno, ale nie 175. 175 powinno być główną i najsilniejszą linią na ŻiW.
Skąd oni jechali na Sasanki, z lotniska?Adam G. pisze:Daj spokój. Wczoraj nie mogłem zamknąć drzwi w dwunastce, wielokrotnie - ludzie zostawali na przystankach. Z lotniska nigdy nie zabrałem mniej niż 15 osób, raz nawet ~10 osób stało. Potem dochodzili wsiadający przy Bennetta i Ośrodku Wojskowym i już przed 17 Stycznia potrafiłem mieć napełnienie rzędu 70-80 osób.fik pisze:Nie, żaden kurs nie jeździ przepełniony.
Sporo osób wysiadało przy Sasanki (co nieco niszczy tezę że 128 może zastąpić 175),
Nie wiem, czy dziś było wyjątkowo, ale brygada C14 była za każdym razem zapełniona do godz. 18.
-
Pan Piotr
- (XXXX)
- Posty: 865
- Rejestracja: 26 sie 2007, 18:42
- Lokalizacja: Warszawski Uniwersytet Medyczny
Przy obecnym rozkładzie S2
http://www.ztm.waw.pl/bazaS/20130701/S2/491901.HTM
i zawieszeniu S3 może miło by było jakby zwiększono częstotliwość 175... Obecny rozkład S2 chyba odstraszy resztki pasażerów.
http://www.ztm.waw.pl/bazaS/20130701/S2/491901.HTM
i zawieszeniu S3 może miło by było jakby zwiększono częstotliwość 175... Obecny rozkład S2 chyba odstraszy resztki pasażerów.
Ostatnio w niedzielę miałem okazję wybrać się linią 175 na lotnisko. Zaskoczyła mnie bardzo wysoka frekwencja na tej linii. Myślałem, że w obliczu rozrzedzenia częstotliwości i konkurencji w postaci SKM-ki będzie dość luźno. Rzeczywiście ludzie wybierają często jednak 175 czy to był zwyczajnie przypadek?
No właśnie czekając na lotnisku na 175 raczej nie widziałem nikogo, kto by szedł do pociągu. Wszyscy szli na 175 i jedynie usłyszałem jakieś słowa z rozmowy kogoś z kimś, że do pociągu kawał drogi trzeba iść.
mogę tylko potwierdzić, chociaż moje obserwacje są dość szczątkowe, gdyż do Centrum wybieram bezpośrednie 128, zaś z Centrum wszystko co przyjedzie z linii 128/175/504
128 - jedyna linia na Rakowcu Płd + 105,136,138,141,154,172,175,188,191,208,218,306,504
Tak jak jestem zwolennikiem szyny na przykład w dojazdach z Wawra tak tu niestety muszę się zgodzić - SKM nie jest żadną alternatywą dla autobusów na ŻiW. Większość ruchu w kierunku Ochoty i Śródmieścia idzie na 175 / 188.
Możecie mnie nazwać idiotą czy nie wiadomo kim (przyzwyczaiłem się już), ale naprawdę jak się wychodzi z lotniska wprost na przystanek autobusowy, skąd za chwilę podjedzie 175 (o ile już nie stoi), lub inny autobus, który dowiezie w mniej popularne miejsca w dość szybkim czasie, to naprawdę nie chce się iść gdzieś do SKM-ki, która nie wiadomo za ile przyjedzie. Co z tego, że na jeździe SKM-ką zyska się parę minut, jak na dojście do niej i czekanie straci paręnaście? + dochodzą do tego bagaże. Jeżeli turysta zobaczy taksówki i autobusy, być może się do autobusu przekona. Jeśli będzie miał wybór, czy wsiąść do taksówki, czy iść nie wiadomo gdzie do pociągu, raczej wybierze to pierwsze.