Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych

A teraz o polityce... (tej krajowej)

Moderator: Szeregowy_Równoległy

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 23 cze 2014, 16:24

Poc Vocem pisze:Wobec tego zapytam: dlaczego? Może czegoś nie wiem, może nie zauważam, chętnie się dowiem.
Nie ma tu żadnej tajemnicy, wiele razy pisałem o tym wcześniej. Polski system polityczny uważam za stabilny, żadna partia nie robi na mnie wrażenia gotowej dokonywać jakichś zdrad, przewrotów, generalnej kradzieży majątku narodowego itp., system na to nie pozwala. Jedyne co dla mnie ważne w obecnej sytuacji Polski będącej krajem w pół drogi do standardów demokratycznych państw o tych tradycjach sięgających dziesiątek czy setek lat, to właśnie utrzymywanie i rozwój tego standardu. Żadna partia na naszej scenie nie jest w stanie tego zrobić tak jak bym tego oczekiwał (z uwagi na moce intelektualne, know-how, doświadczenie ludzi, ich ogólne 'ogarnięcie' - rozumienie zachodzących procesów politycznych, gospodarczych i społecznych na świecie), ale jedyną z tych, które istnieją teraz, która jest w stanie trzymać jakiś poziom pod tym względem jest PO. Twój Ruch - z grubsza zbieranina ludzi zupełnie zielonych, niemających pojęcia o polityce. SLD - nieistotne jest dla mnie PZPR-owski balast jako taki, ale narzuca im on myślenie o polityce jako o nieustannej pogawędce przy wódce i załatwianiu własnych interesów w sposób dużo gorszy i nieporównywalnie bardziej żenujący niż to, co wiemy z 'taśm PO' (wszystkie te afery z Rywina na czele, glindoły Oleksego na wódce u Gudzowatego, te postaci spod ciemnej gwiazdy, które wciąż rozgrywają swoją grę, jak np. Czarzasty, słomiano-butowy konserwatyzm szeregowych posłów). PiS - nie uważam ich za partię świrów, którzy będą robić różne dziwne rzeczy i oddawać Polskę we władanie Watykanowi, ale po pierwsze - nie ma tam prawie w ogóle ludzi, którzy umieją zająć się normalną, codzienną papierkową robotą aby coś tam w ogóle działo (budowy, inwestycje, ważne ustawy itp.), po drugie - histeryczny sposób uprawiania polityki, pełen głupawych hiperboli, krzyków, rozrywania szat, wskazywaniem palcem winnych, teatralność gestów tworząca beznadziejny dla powagi sytuacji klimat dyskusji. PSL - partia interesu lokalnych wiejskich i małomiasteczkowych bonzów, nie interesuje ich nic innego jak zachowanie status quo, obojętnie z czym miałoby się to wiązać
PO to w ogóle nie jest moja para kaloszy i w latarniku wyborczym pewnie wypadłoby mi coś pomiędzy SLD, TR a Zielonymi, ale mógłbym się kierować takim wskazaniami tylko wtedy, gdybym wiedział że ludzie, którzy mówią rzeczy podobne do tych, które sam myślę, wiedzą co robią. A wiem, że oni nie wiedzą, co robią.
Jeśli chodzi o rewelacje z taśm, to moja podstawowa myśl była taka: skoro wy to wszystko, k...a, wiecie (sojusz z Amerykanami raczej średnio dla Polski opłacalny, PiS-owi należało się rozliczenie, które mogłoby go pogrążyć - i słusznie), to czemu nic żeście nie ruszyli, tak łatwo dajecie sobie wejść na głowę? Ja rozumiem - ta upragniona stabilizacja, robienie wszystkiego, by nie tworzyć konfliktów, by nikt się nie czepiał. Ale potem jest frustracja, że nikt tego nie docenia i wychodzą takie kwiatki.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 23 cze 2014, 17:12

blinski pisze:Jedyne co dla mnie ważne w obecnej sytuacji Polski będącej krajem w pół drogi do standardów demokratycznych państw o tych tradycjach sięgających dziesiątek czy setek lat, to właśnie utrzymywanie i rozwój tego standardu.
Rozumiem, że przykładem działania na rzecz zaprowadzenia standardów demokracji jest:
- histeryczna reakcja na podsłuchy i wynikająca z niej akcja prokuratury w redakcji Wprost (nie, nie mówię, że nie należało nic robić, ale nie tak)
- zamknięcie człowieka ot tak (managera Sowa & przyjaciele)
- załatwianie wszystkich spraw państwowych pod kątem utrzymania się przy władzy, a nie dobra państwa (spekulacja cenami benzyny przed wyborami, dotacja z NBP-u na okres przedwyborczy)
- zaostrzenie ustawy o zgromadzeniach publicznych
- zakaz wykorzystywania materiałów uzyskanych nielegalnie (np. podsłuchów) do udowodnienia innego przestępstwa - oznacza to zupełną nietykalność rządu
- natychmiastowe poparcie dla ACTA, a co za tym idzie możliwość cenzurowania internetu
- poparcie dla późniejszych pomysłów cenzurowania internetu w całej UE
- przedstawienie środowisk związkowych jako chorych i niebędących partnerami do rozmowy
- świadome rozbudzanie konfliktów wewnątrz spółek (PKP Cargo)
- wykorzystywanie własnej pozycji do przestępstw podatkowych
i zapewne jeszcze trochę by się znalazło, to jest to, co mi się przypomniało, zresztą i tak wyszło więcej niż sądziłem. Jeśli tak wygląda nowoczesna demokracja, chyba trzeba przeprosić się z Władimirem i postarać się o wizę. Tam przynajmniej jest oficjalnie powiedziane, że za krytykę władzy jest Sybir.
Twój Ruch - z grubsza zbieranina ludzi zupełnie zielonych, niemających pojęcia o polityce.
Tak, Twój Ruch to niewiadoma. Jednak wątpię czy ktokolwiek w PO ma pojęcie o polityce, skoro wszystkie ustalenia są przy stole w restauracji i w stylu dalekim od politycznego, co kojarzy się bardziej z mafią wołomińską.
blinski pisze:SLD - nieistotne jest dla mnie PZPR-owski balast jako taki, ale narzuca im on myślenie o polityce jako o nieustannej pogawędce przy wódce i załatwianiu własnych interesów w sposób dużo gorszy i nieporównywalnie bardziej żenujący niż to, co wiemy z 'taśm PO' (wszystkie te afery z Rywina na czele, glindoły Oleksego na wódce u Gudzowatego, te postaci spod ciemnej gwiazdy, które wciąż rozgrywają swoją grę, jak np. Czarzasty, słomiano-butowy konserwatyzm szeregowych posłów).
Z drugiej strony za SLD sytuacja ekonomiczna kraju wyglądała znacznie lepiej i były perspektywy na rozwój. Teraz raczej dorwała się do władzy banda ludzi, którzy wiedzą, że jest źle, ale nie wiedzą co zrobić, aby było lepiej (tak wynika z podsłuchów). A co do załatwiania ciemnych spraw; tak tu SLD nie jest lepsze, ale z drugiej strony oni się swoich działań nie wypierali i nie twierdzili, że zły jest ten, co podsłuchiwał.
blinski pisze:PiS - nie uważam ich za partię świrów, którzy będą robić różne dziwne rzeczy i oddawać Polskę we władanie Watykanowi, ale po pierwsze - nie ma tam prawie w ogóle ludzi, którzy umieją zająć się normalną, codzienną papierkową robotą aby coś tam w ogóle działo (budowy, inwestycje, ważne ustawy itp.),
Ktoś się tam zawsze znajdzie. Owszem nie będą to tak dobre postaci jak Bieńkowska, ale powinno być lepiej niż w latach 2005-07
blinski pisze:histeryczny sposób uprawiania polityki,
Na przykład histeryczna chęć pójścia na wojnę z Rosją, którą przejawiali nie tak dawno Tusk z Siemoniakiem? Wzrost wydatków na i tak będącą bez znaczenia armię, mało tego, armię, która nie jest w stanie tych pieniędzy wydać? To nie są działania histeryczne?
blinski pisze: pełen głupawych hiperboli, krzyków,
Takich jak: dożynanie watahy (Sikorski), You will be dead (też on), Bolszewicki temperament Kaczyńskiego (Tusk), chcieć to ty sobie możesz (też Tusk)...

Do tego praktycznie cała ta strona: http://pl.wikiquote.org/wiki/Stefan_Niesio%C5%82owski

Więc tutaj PO też nie jest aniołem, a kto wie czy nie jest lepsze niż PiS.
blinski pisze:wskazywaniem palcem winnych
Ale przecież trzeba wskazywać winnych. Może niekoniecznie palcem, bo mogą odgryźć... Niemniej nie można dopuszczać do zatajania pewnych faktów, bo wtedy wychodzi z tego kompletna bzdura i celowa dezinformacja obywatela.
blinski pisze:teatralność gestów tworząca beznadziejny dla powagi sytuacji klimat dyskusji
A tu bym się nawet zgodził jeszcze tydzień temu. PiS jest teatralny, co tu ukrywać. Problem w tym, że na arenie międzynarodowej teatralny Kaczyński jest lepszy niż skompromitowany Tusk i jego ludzie. Niestety taśmy wylazły na wierzch i pozostawienie Sikorskiego na stołku w MSW skreśla nas w oczach UE i USA. Na naszym podwórku... cóż, te stenogramy powadze dyskusji też nie sprzyjają.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

esbek
Posty: 542
Rejestracja: 19 gru 2010, 16:50
Kontakt:

Post autor: esbek » 23 cze 2014, 17:57

Jak dla mnie dwóch ministrów powinno polecieć. Sienkiewicz, który będąc Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji, nie potrafi zapewnić sobie poufności rozmów (czyli jest niekompetentny) i Sikorski, który nie zgadza się z polityką zagraniczną którą ma prowadzić.
A porównując działania ABW z czasów PO i PiS to redaktorzy Wprost mają szczęście, że rządzi PO, bo za PiS takie działania skończyły się niewyjaśnioną do końca śmiercią.
http://www.youtube.com/user/esbek2
Filmy "tramwajowe" i nie tylko.
http://www.film.tramwaje.eu
Linki do filmów tramwajowych sortowane w/g krajów i miast

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 23 cze 2014, 18:13

Poc Vocem pisze:Rozumiem, że przykładem działania na rzecz zaprowadzenia standardów demokracji jest:
Podkreślam, że nie uważam PO za partię ludzi ogarniętych i przystosowanych do rządzenia państwem w sposób tak transparentny i kompetentny, jak bym chciał. Po prostu są w tym najlepsi.
- histeryczna reakcja na podsłuchy i wynikająca z niej akcja prokuratury w redakcji Wprost (nie, nie mówię, że nie należało nic robić, ale nie tak)
Zgadzam się, to był błąd. Jednak stawianie znaku równości między rządem a prokuraturą to nieporozumienie. Prokuratura w jeszcze bardziej intensywny sposób działała za PiS-u, ale nie był to moim zdaniem dowód na PiS-owski zamordyzm, tylko na chory sposób działania instytucji państwowych, gdzie ludzie z nadania politycznego zrobią wszystko, żeby podlizać się rządzącym w nadziei na apanaże.
- zamknięcie człowieka ot tak (managera Sowa & przyjaciele)
Nie do końca rozumiem co masz na myśli przez 'ot tak'. Pracował on tam mniej więcej od tego czasu, kiedy zaczęły się w restauracji działania podsłuchowe. To nie jest dowód a poszlaka, ale oficjalnie to przecież miejsce pod jego kuratelą.
- załatwianie wszystkich spraw państwowych pod kątem utrzymania się przy władzy, a nie dobra państwa (spekulacja cenami benzyny przed wyborami, dotacja z NBP-u na okres przedwyborczy)
Po pierwsze, to mógłby być zarzut, gdyby PO wyróżniała się tym na negatyw spośród innych (bo dyskutujemy przecież o wyborze alternatywy), a wyróżnia się raczej na pozytyw ('wszystkich spraw państwowych' to raczej twoja wyobraźnia). To jest naturalna doza populizmu którą trzeba wraz z systemem demokratycznym przyjąć, ale musi być ona umiarkowana i po drugie: służąc jednocześnie populistycznym celom nie może jawnie godzić w interes państwa.
- zaostrzenie ustawy o zgromadzeniach publicznych
To było jak najbardziej wskazane przy cyrku, jaki urządzał PiS podczas pierwszej kadencji PO oraz przy demolkach, jakie zaczęli robić kibole podczas 11 listopada. Wcześniej po prostu mało kto się spodziewał, że utrudnienia dla zwykłych ludzi z powodu zgromadzeń mogą być tak uciążliwe. Inna sprawa, że czyniono to w sposób nie pachnący zbyt ładnie.
- zakaz wykorzystywania materiałów uzyskanych nielegalnie (np. podsłuchów) do udowodnienia innego przestępstwa - oznacza to zupełną nietykalność rządu
To jest akurat standardowa procedura istniejąca wszędzie na świecie - normalnie zakłada się, że państwo jest na tyle stabilne, że przy podejrzeniu przestępstwa zgodę na podsłuch lub prowokację da się załatwić legalnie. U nas jest pod tym względem dziko właśnie z tego powodu, że podsłuchem można udowodnić wszystko, szczególnie przy silnej tabloidyzacji mediów. Nagrania zdobyte nielegalnie jako dowód to otwarta droga dla różnego typu rozgrywek międzyśrodowiskowych.
- natychmiastowe poparcie dla ACTA, a co za tym idzie możliwość cenzurowania internetu
ACTA poparły wszystkie partie, bo polscy politycy to ignoranci. Nie lepiej było w całej UE, gdzie do projektu zgłaszały uwagi pojedyncze osoby, jedną z pierwszych alarmujących była Róża Thun, europosłanka PO.
- poparcie dla późniejszych pomysłów cenzurowania internetu w całej UE
O różnych pomysłach kontroli treści należy już zacząć myśleć teraz, internet nie może być na dłuższą metę - nie minie pewnie aż tak dużo czasu, kiedy całe życie instytucjonalne czy handlowe się tam przeniesie - przestrzenią kompletnej anarchii. Inna sprawa, czy robi się to z głową.
- przedstawienie środowisk związkowych jako chorych i niebędących partnerami do rozmowy
Byłem na PO za to wściekły.
- świadome rozbudzanie konfliktów wewnątrz spółek (PKP Cargo)
Co masz myśli, związkowców, CTL, czy coś jeszcze? Nie za bardzo rozumiem.
- wykorzystywanie własnej pozycji do przestępstw podatkowych
Znowu, co masz na myśli?
i zapewne jeszcze trochę by się znalazło, to jest to, co mi się przypomniało, zresztą i tak wyszło więcej niż sądziłem. Jeśli tak wygląda nowoczesna demokracja, chyba trzeba przeprosić się z Władimirem i postarać się o wizę. Tam przynajmniej jest oficjalnie powiedziane, że za krytykę władzy jest Sybir.
Nie, tak nie wygląda nowoczesna demokracja. Ale trzeba znać proporcje, mocium panie, oraz rozumieć kontekst postępowania (czy w danej chwili jakieś rozwiązanie nie było na rzeczy bo jego brak groziłby destabilizacją, czy inne partie nie mają przypadkiem za uszami tego samego, tylko w większej skali, jak to wygląda w innych państwach itp.). Bo w ten sposób to rzeczywiście Putin może się jawić jako dobry wujcio.
Tak, Twój Ruch to niewiadoma. Jednak wątpię czy ktokolwiek w PO ma pojęcie o polityce, skoro wszystkie ustalenia są przy stole w restauracji i w stylu dalekim od politycznego, co kojarzy się bardziej z mafią wołomińską.
Po pierwsze, 'wszystkie' to znowu twoja wyobraźnia. Po drugie, nie masz porównania z tym, jak to robią i robiły inne partie (choć czasami wychodziły jakieś tam plotki, że widział jakiegoś tam polityka z innym w tej czy innej restauracji). Po trzecie, niestety język rzeczywiście razi (mnie szczególnie 'zajebać PiS'), ale znając polskie buractwo wyłażące podczas alkoholowych spotkań ogólnie nie spodziewałbym się czegoś innego.
Z drugiej strony za SLD sytuacja ekonomiczna kraju wyglądała znacznie lepiej i były perspektywy na rozwój. Teraz raczej dorwała się do władzy banda ludzi, którzy wiedzą, że jest źle, ale nie wiedzą co zrobić, aby było lepiej (tak wynika z podsłuchów). A co do załatwiania ciemnych spraw; tak tu SLD nie jest lepsze, ale z drugiej strony oni się swoich działań nie wypierali i nie twierdzili, że zły jest ten, co podsłuchiwał.
Nie, nie jest źle, po prostu jest dużo do zrobienia, a z rozmów wynika właśnie, że PO wie teoretycznie co robić, ale tego nie robi, bo za bardzo boi się konsekwencji. A SLD jak najbardziej się wypierał i także próbował zwalić winę na Michnika na samym początku. Tyle że kontekst był nieco inny, bo Michnik nagrywał jako ktoś, do kogo przyszła osoba z zamiarem osiągnięcia nielegalnych korzyści; natomiast tutaj nagrywali ci, którzy właśnie te korzyści chcieli osiągnąć. Nie ma dla ciebie różnicy?
Na przykład histeryczna chęć pójścia na wojnę z Rosją, którą przejawiali nie tak dawno Tusk z Siemoniakiem? Wzrost wydatków na i tak będącą bez znaczenia armię, mało tego, armię, która nie jest w stanie tych pieniędzy wydać? To nie są działania histeryczne?
Ta histeria do codziennych 'rewelacji' PiS o agentach, obcych wywiadach, zagładzie państwa itp. to było jak miauknięcie kota przy ryku lwa.
Takich jak: dożynanie watahy (Sikorski), You will be dead (też on), Bolszewicki temperament Kaczyńskiego (Tusk), chcieć to ty sobie możesz (też Tusk)...
Do tego praktycznie cała ta strona: http://pl.wikiquote.org/wiki/Stefan_Niesio%C5%82owski
Więc tutaj PO też nie jest aniołem, a kto wie czy nie jest lepsze niż PiS.
Znowu to samo - proporcje. PO ma swojego naczelnego błazna, Sikorski jest dobrym politykiem z niewyparzoną gębą, Tusk czasem coś populistycznie chlapnie (choć akurat to o Kaczyńskim było trafione w punkt) i to wszystko. Natomiast w PiS praktycznie nie dało się zrobić kariery, jeśli nie było się płaczką, obrażalskim, obrażającym, albo knującym intrygi.
Ale przecież trzeba wskazywać winnych. Może niekoniecznie palcem, bo mogą odgryźć... Niemniej nie można dopuszczać do zatajania pewnych faktów, bo wtedy wychodzi z tego kompletna bzdura i celowa dezinformacja obywatela.
No i widzisz, dla ciebie to jest spoko, a dla mnie nie do przyjęcia - szczególnie jeśli wszyscy inni są winni całemu złu na świecie, a samemu ma się w swoim mniemaniu duszę nieskazitelnie białą, jak po praniu w vizirze.
Problem w tym, że na arenie międzynarodowej teatralny Kaczyński jest lepszy niż skompromitowany Tusk i jego ludzie.
Przestań, zaplułem monitor. Przecież jeśli już w ogóle w zachodnich mediach jest coś o tej aferze, to głównie rozważania, kto nagrywał i jak rząd mógł do tego dopuścić. Natomiast co pisano o Kaczyńskim, i nadal jak się go pamięta... szkoda gadać.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36246
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 23 cze 2014, 19:37

A ja lekko wetknę kijek w mrowisko i zamieszczę komentarz, natrafiony gdzieś w necie :P
Karpiński odparł: „To najważniejsze wyzwanie przed nami, o którym mówi Donald, to żeby z tego coś zostało dla zwykłego Kowalskiego”

no tego podsłuchanego fragmentu to nie widziałam w żadnym medium – ciekawe czemu. Przeciek godny dymisji rządu!

Chyba nigdy z podsłuchanych taśm nie wyszło de facto, po obraniu tych rozmów z dowcipów, bluzg i wulgaryzmów, tyle dobrego o politykach – rozmowy pokazały, że interesują się mechanizmami państwa, co można jak zmienić i usprawnić, jak powinny współpracować instytucje w dobie kryzysu, co jest ważne dla kraju, co powinno się zmienić – a także głęboki realizm i rozeznanie w geopolityce.

Skandaliczna jest rozmowa Nowaka i prawdopodobnie dlatego, że on się pogrążył, wspomniany jest przy okazji każdego przecieku.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 23 cze 2014, 20:04

Cóż... Nie będę odpowiadał na szczegóły tego bardzo długiego posta, bo bym musiał napisać esej długi na kilkadziesiąt tysięcy znaków, który i tak by Ciebie nie przekonał, podobnie jak twój post nie przekonał mnie. Wychodzi, że mamy po prostu inne oczekiwania od państwa i inny sposób postrzegania poszczególnych działań, przypisujemy im też zupełnie inne wagi. Niemniej wyjaśnię o co mi chodziło w kilku kwestiach.
blinski pisze:Nie do końca rozumiem co masz na myśli przez 'ot tak'. Pracował on tam mniej więcej od tego czasu, kiedy zaczęły się w restauracji działania podsłuchowe. To nie jest dowód a poszlaka, ale oficjalnie to przecież miejsce pod jego kuratelą.
No i właśnie to jest ta rozbieżność. Dla Ciebie dopuszczalne jest zamknięcie człowieka, bo zaczął pracować tam w tym samym czasie. Dla mnie nie jest, bo to działanie zwyczajnie naiwne. Zamyka się przypadkowego człowieka, bo daty się zgadzają... Tylko jak się nad tym zastanowić to daty się w ogóle nie zgadzają. Logika podpowiada wprowadzenie agenta co najmniej kilka lat wcześniej, aby nie budził on tak oczywistych podejrzeń, a mniemam, że podsłuchy organizował ktoś doświadczony, więc nie popełniłby tak oczywistego błędu, aby nie doprowadzić zbyt łatwo do ujawnienia zleceniodawcy.
blinski pisze:Po pierwsze, to mógłby być zarzut, gdyby PO wyróżniała się tym na negatyw spośród innych (bo dyskutujemy przecież o wyborze alternatywy), a wyróżnia się raczej na pozytyw ('wszystkich spraw państwowych' to raczej twoja wyobraźnia). To jest naturalna doza populizmu którą trzeba wraz z systemem demokratycznym przyjąć, ale musi być ona umiarkowana i po drugie: służąc jednocześnie populistycznym celom nie może jawnie godzić w interes państwa.
Nagrania or didn't happen :P
blinski pisze:Jednak stawianie znaku równości między rządem a prokuraturą to nieporozumienie.
Sienkiewicz rozmawiał z prokuratorem na ten temat i kazał mu zająć się sprawą. To ten chciał się przypodobać ministrowi i zrobił z siebie durnia.
blinski pisze:O różnych pomysłach kontroli treści należy już zacząć myśleć teraz, internet nie może być na dłuższą metę - nie minie pewnie aż tak dużo czasu, kiedy całe życie instytucjonalne czy handlowe się tam przeniesie - przestrzenią kompletnej anarchii.
I znowu fundamentalna różnica. Internet powinien być tak długo wolny jak się da. Zresztą to, że Polska czy UE wprowadzi cenzurę, będzie działaniem wymierzonym wyłącznie w interes obywateli tych państw. Z innych treści zakazane będą dalej dostępne. Więc nie wiem gdzie tu sens.
blinski pisze:Co masz myśli, związkowców, CTL, czy coś jeszcze? Nie za bardzo rozumiem.
Oczywiście nagrania z restauracji. Padła tam sugestia (chyba ze strony Nowaka), że do zarządu PKP Cargo wprowadzony został związkowiec, aby kolejarze żarli się między sobą. Jaki minister infrastruktury miał w tym interes pozostaje tajemnicą, podejrzewam jedynie, że były jakieś naciski na ministerstwo ze strony PKP, więc postarano się, aby kolej zajęła się sama sobą. Ciekawe czy ten zegarek, co to mieli Nowakowi kupić rodzice, a potem on sam, odegrał w tym jakąś rolę...
blinski pisze:Znowu, co masz na myśli?
Sprawę żony Nowaka i możliwe przestępstwa podatkowe w związku z tym.
blinski pisze:Nie, tak nie wygląda nowoczesna demokracja. Ale trzeba znać proporcje, mocium panie, oraz rozumieć kontekst postępowania (czy w danej chwili jakieś rozwiązanie nie było na rzeczy bo jego brak groziłby destabilizacją, czy inne partie nie mają przypadkiem za uszami tego samego, tylko w większej skali, jak to wygląda w innych państwach itp.). Bo w ten sposób to rzeczywiście Putin może się jawić jako dobry wujcio.
Wykorzystując ten sposób rozumowania można wykazać słuszność każdego postępowania, co prowadzi do prędzej czy później powstania ustroju totalitarnego.
blinski pisze:No i widzisz, dla ciebie to jest spoko, a dla mnie nie do przyjęcia - szczególnie jeśli wszyscy inni są winni całemu złu na świecie, a samemu ma się w swoim mniemaniu duszę nieskazitelnie białą, jak po praniu w vizirze.
To, że ukradłem batonik nie umniejsza mojej wiarygodności w sprawie morderstwa. Oczywiście to hiperbola, ale chodzi o to samo.
Bastian pisze:A ja lekko wetknę kijek w mrowisko i zamieszczę komentarz, natrafiony gdzieś w necie :P
Widziałem ten komentarz na trzech różnych portalach informacyjnych, pod kilkoma różnymi artykułami. Albo ktoś jest bardzo zaangażowany w obronę PO albo wręcz jest to robione na zamówienie (znana technika, Putin tak robił...).
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 23 cze 2014, 20:49

Poc Vocem pisze:No i właśnie to jest ta rozbieżność. Dla Ciebie dopuszczalne jest zamknięcie człowieka, bo zaczął pracować tam w tym samym czasie. Dla mnie nie jest, bo to działanie zwyczajnie naiwne. Zamyka się przypadkowego człowieka, bo daty się zgadzają... Tylko jak się nad tym zastanowić to daty się w ogóle nie zgadzają. Logika podpowiada wprowadzenie agenta co najmniej kilka lat wcześniej, aby nie budził on tak oczywistych podejrzeń, a mniemam, że podsłuchy organizował ktoś doświadczony, więc nie popełniłby tak oczywistego błędu, aby nie doprowadzić zbyt łatwo do ujawnienia zleceniodawcy.
Ale nie dlatego go zamknęli. Jak napisałem, on zarządzał lokalem i to on miał (teoretycznie) wpływ na to, co tam się działo. Ale moim zdaniem jego potraktowanie miało jednak nieco posmak polowania na czarownice.
Nagrania or didn't happen :P
Ale nagrania czyje? Innych partii? Ja nie mówię o nagraniach, tylko o czynach. Manipulacja podatkami na korzyść tych, na których nam zależy, szybkie kończenie inwestycji by przecinać wstęgi, rozdawanie pieniędzy, ulgi, korzystne przepisy... to przecież się dzieje przed każdymi wyborami, tylko ja akurat w tym co robiło pod tym względem PO nie widziałem szkód dla państwa.
I znowu fundamentalna różnica. Internet powinien być tak długo wolny jak się da. Zresztą to, że Polska czy UE wprowadzi cenzurę, będzie działaniem wymierzonym wyłącznie w interes obywateli tych państw. Z innych treści zakazane będą dalej dostępne. Więc nie wiem gdzie tu sens.
U mnie nie ma czegoś takiego jak sprzeciw wobec regulacji jako takich. One muszą po prostu służyć obywatelowi, a nie spółkom i korporacjom, jak ACTA.
Oczywiście nagrania z restauracji. Padła tam sugestia (chyba ze strony Nowaka), że do zarządu PKP Cargo wprowadzony został związkowiec, aby kolejarze żarli się między sobą. Jaki minister infrastruktury miał w tym interes pozostaje tajemnicą, podejrzewam jedynie, że były jakieś naciski na ministerstwo ze strony PKP, więc postarano się, aby kolej zajęła się sama sobą. Ciekawe czy ten zegarek, co to mieli Nowakowi kupić rodzice, a potem on sam, odegrał w tym jakąś rolę...
Naprawdę, chyba za zegarek wart niecałą miesięczną pensję parlamentarzysty nie warto byłoby sobie zawracać głowy jakimiś przekrętami. Myślałem, że mówisz o czymś poważnym, o tym co Nowak naprawdę zrobił, a nie o czym tylko gadał. Wprowadzono do zarządu spółki Dariusza Browarka z ZZP PKP, a czemu jego, a nie np. kogoś z NSZZ czy ZZMK? Nie wiadomo, ale czy Nowak mówił o jakimś przekręcie z tym związanym? Nie, mówił jedynie o tym, jak pozostali kandydaci zaczęli się ze sobą gryźć, bo też by chcieli. Co miał zrobić - wsadzić ich do zarządu wszystkich? A może konkurs powinien inaczej wyglądać? Może tak, choć nie wiemy, jak wyglądał, i nie wiadomo, czy coś by to zmieniło w kwestii żarcia się kandydatów.
Sprawę żony Nowaka i możliwe przestępstwa podatkowe w związku z tym.
Ja bym to raczej nazwał próbą machinacji, niż przestępstwem, ale sprawa śmierdzi.
Wykorzystując ten sposób rozumowania można wykazać słuszność każdego postępowania, co prowadzi do prędzej czy później powstania ustroju totalitarnego.
Prośba o zachowanie proporcji prowadzi do powstania systemu totalitarnego? Nie mam pojęcia, na jakiej zasadzie. Nie rozgrzeszam PO z ich wad, tylko widzę, że w porównaniu z PiS ich działania totalitaryzmu nie dotykają jednym palcem.
To, że ukradłem batonik nie umniejsza mojej wiarygodności w sprawie morderstwa. Oczywiście to hiperbola, ale chodzi o to samo.
Cała rzecz w tym, że ci, co popełniali morderstwo, krzyczą teraz o kradzieży batonika. Ta sama hiperbola z mojej strony ;)
Poc Vocem pisze:Widziałem ten komentarz na trzech różnych portalach informacyjnych, pod kilkoma różnymi artykułami. Albo ktoś jest bardzo zaangażowany w obronę PO albo wręcz jest to robione na zamówienie (znana technika, Putin tak robił...).
No to zobaczyłeś teraz na czwartym. Podejrzewasz Bastiana o przyjęcie jakiegoś smarowidła od Putina? Nie widzisz, co robi z twoją głową dialektyka PiS-u? Nie przyszło ci jako pierwsze do głowy, że po prostu komentarz jest na tyle trafny dla wielu ludzi, że zwyczajnie kopiują go z jednego miejsca w drugie, od razu za to pomyślałeś o politycznym zamówieniu, czyli jakimś zorganizowanym działaniu.

px33
Posty: 1789
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 23 cze 2014, 21:00

O różnych pomysłach kontroli treści należy już zacząć myśleć teraz, internet nie może być na dłuższą metę - nie minie pewnie aż tak dużo czasu, kiedy całe życie instytucjonalne czy handlowe się tam przeniesie - przestrzenią kompletnej anarchii.
Bo? Sztandarowy argument - ochrona "biednych dzieci" przed "okrutną pornografią" [w tym dziecięcą i inną mocno zboczoną] jest o tyle chybiony, że dziwnych treści raczej nie da się znaleźć jeślli się tego nie chce, poza tym nie sądzę żeby ktokolwiek umieszczał takie materiały w "otwartej" sieci, bo to wszystko jest o wiele zbyt proste do namierzenia.
Odgórne blokowanie jakiejkolwiek strony czy usługi rodzi uzasadnione obawy o to, czy organ blokujący nie cenzuruje treści dla siebie niewygodnych. Wystarczającym rozwiązaniem byłoby nakłonienie wyszukiwarek do usuwania wybranych stron z wyników lub umieszczania ich na dalekich miejscach - ograniczy zasięg a nie będzie rodzić obaw.
Co do drugiej części wypowiedzi to wybacz, ale ten argument jest kompletnie chybiony. Strona/usługa sklepu lub urzędu nie ma właściwie nic wspólnego z pozostałą częścią internetu i z internetem jako takim. To, że gdzieś w internecie jest pornografia dziecięca w żaden sposób nie czyni strony banku niebezpieczną.


Co do rządowego udziału w akcji ABW to nie podejrzewam żeby rząd tak dobrze radzący sobie z PR-em wydał zgodę na coś takiego. Jakiś urzędnik po drodze był nadgorliwy albo ktoś chciał podkopać rząd.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 23 cze 2014, 21:10

Ale właściwie dlaczego "nadgorliwy"? Prokuratura dostała zawiadomienie o przestępstwie, to szukała dowodów. Co w tym takiego dziwnego?

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 23 cze 2014, 21:27

blinski pisze:Ale nagrania czyje? Innych partii? Ja nie mówię o nagraniach, tylko o czynach. Manipulacja podatkami na korzyść tych, na których nam zależy, szybkie kończenie inwestycji by przecinać wstęgi, rozdawanie pieniędzy, ulgi, korzystne przepisy... to przecież się dzieje przed każdymi wyborami, tylko ja akurat w tym co robiło pod tym względem PO nie widziałem szkód dla państwa.
Dowodów na to, że to było celowe działanie przedwyborcze. Wszakże przyjrzyjmy się np. budowie drogi. Podjęcie planu inwestycyjnego trwa pół roku, przetarg i pozwolenia to rok, budowa trwa około dwóch. Jakby nie patrzeć po zsumowaniu wychodzi ~4. Czy zatem jedynym rozwiązaniem, by nie być oskarżonym o populistyczną hucpę jest niebudowanie dróg?
blinski pisze:Naprawdę, chyba za zegarek wart niecałą miesięczną pensję parlamentarzysty nie warto byłoby sobie zawracać głowy jakimiś przekrętami.
Raczej miałem na myśli, że ktoś z zarządu/związkowców z zemsty podłożył mu ten zegarek, wiedząc że Nowak wyłoży się na zeznaniach podatkowych. Ale to już mniemanologia niepoparta żadnymi dowodami oczywiście.
blinski pisze:Prośba o zachowanie proporcji prowadzi do powstania systemu totalitarnego?
Konkretniej chodzi o ten fragment twojej wypowiedzi:
czy w danej chwili jakieś rozwiązanie nie było na rzeczy bo jego brak groziłby destabilizacją
Otóż biorąc pod uwagę, że jedynym ciałem, które decyduje o wprowadzeniu danego rozwiązania jest koalicja rządząca, nie ma mechanizmu weryfikacji czy dane rozwiązanie jest słuszne. Czyli ocena sprowadza się do tego, że "skoro premier mówi, że trzeba, to widocznie trzeba". W ten sposób można przepchnąć wszystko od mitycznego przymusowego gender po zapotrzebowanie na Lebensraum kosztem ras niższych.
blinski pisze:No to zobaczyłeś teraz na czwartym. Podejrzewasz Bastiana o przyjęcie jakiegoś smarowidła od Putina? Nie widzisz, co robi z twoją głową dialektyka PiS-u? Nie przyszło ci jako pierwsze do głowy, że po prostu komentarz jest na tyle trafny dla wielu ludzi, że zwyczajnie kopiują go z jednego miejsca w drugie, od razu za to pomyślałeś o politycznym zamówieniu, czyli jakimś zorganizowanym działaniu.
Po prostu zdziwiło mnie, że przy prawie każdym artykule o aferze jest ten komentarz o identycznej treści. Przez obronę PO nie rozumiem działań zorganizowanych, mogą być to działania jednej osoby z multikonta, to długo nie trwa. I wreszcie to, że n postów zostało napisanych celowo, nie znaczy, że n+1 został.
MichalJ pisze:Ale właściwie dlaczego "nadgorliwy"? Prokuratura dostała zawiadomienie o przestępstwie, to szukała dowodów. Co w tym takiego dziwnego?
Zaniedbano procedury. Nie poinformowano redakcji odpowiednio wcześnie, nie dano możliwości dobrowolnego przekazania nagrań... i tak dalej...
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 23 cze 2014, 21:31

Poc Vocem pisze:
blinski pisze:Jedyne co dla mnie ważne w obecnej sytuacji Polski będącej krajem w pół drogi do standardów demokratycznych państw o tych tradycjach sięgających dziesiątek czy setek lat, to właśnie utrzymywanie i rozwój tego standardu.
Rozumiem, że przykładem działania na rzecz zaprowadzenia standardów demokracji jest:
- histeryczna reakcja na podsłuchy i wynikająca z niej akcja prokuratury w redakcji Wprost (nie, nie mówię, że nie należało nic robić, ale nie tak)
Akcja ABW i prokuratury w redakcji "Wprost" była legalna - sposób zatrzymywania przedmiotów zawierających informacje objęte tajemnicą określa art. 225-226 k.p.k. Przepisy te złamali dziennikarze "Wprost", a nie prokuratura.
- zamknięcie człowieka ot tak (managera Sowa & przyjaciele)
Pan Łukasz N. został zatrzymany. Prokuratura jednak nawet nie złożyła wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec niego - zastosowano poręczenie majątkowe, dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju. Jeśli zatrzymanie było nielegalne lub niezasadne, panu Łukaszowi przysługuje prawo do złożenia zażalenia.
- załatwianie wszystkich spraw państwowych pod kątem utrzymania się przy władzy, a nie dobra państwa (spekulacja cenami benzyny przed wyborami, dotacja z NBP-u na okres przedwyborczy)
Chyba rozmowa Belki i Sienkiewicza wyglądała jednak trochę inaczej niż podają media: http://wyborcza.pl/1,95892,16196860,Eko ... a_Wyborcza
- zaostrzenie ustawy o zgromadzeniach publicznych
Zaostrzenie? W ramach zmiany prawa o zgromadzeniach z 2012 r. wprowadzono m.in.:
- prawo organu gminy do zakazania zgłoszonego później zgromadzenia, którego trasa pokrywa się lub przecina z trasą zgromadzenia zgłoszonego wcześniej, jeśli nie ma możliwości zapewnienia ochrony zdrowia i życia uczestników zgromadzeń, jednakże najpierw należy wezwać organizatora zgromadzenia zgłoszonego później do zmiany miejsca lub trasy przejścia zgromadzenia,
- rozszerzono zakres informacji podawanych w zgłoszeniu zgromadzenia o imię, nazwisko, datę urodzenia, zdjęcie i adres przewodniczącego zgromadzenia,
- skrócono termin wniesienia odwołania od decyzji o zakazaniu zgromadzenia z 3 dni do 24 godzin oraz skrócono termin rozpoznania odwołania przez wojewodę z 3 dni do 24 godzin (co pozwala na wyczerpanie całej procedury w okresie między terminem zgłoszenia zgromadzenia a datą jego odbycia),
- doprecyzowano zasady wyznaczania przewodniczącego zgromadzenia oraz określono, co przewodniczący powinien posiadać,
- dodano łagodne przepisy karne (maksymalna kara za nieprzestrzeganie niektórych przepisów ustawy to kara grzywny.

Nie wprowadzono natomiast np. zakazu zasłaniania twarzy. Jak na opresyjne zmiany, to są one dość delikatne, prawda?
- zakaz wykorzystywania materiałów uzyskanych nielegalnie (np. podsłuchów) do udowodnienia innego przestępstwa - oznacza to zupełną nietykalność rządu
Jak rozumiem, masz na myśli zasady stosowania środków kontroli operacyjnej na podstawie art. 19 ustawy o policji? W ust. 15a-15e tego artykułu wprowadzonych w 2011 r. ograniczono zakres użycia materiałów uzyskanych w wyniku kontroli operacyjnej. Zgodnie z ust. 15c o możliwości zastosowania takich materiałów w postępowaniu dotyczącym innego przestępstwa niż objęte zarządzeniem kontroli operacyjnej orzeka sąd - a więc zakazu nie ma. Nie można natomiast zastosować materiałów uzyskanych w toku kontroli operacyjnej jako dowodów na popełnienie przestępstw, w przypadku których stosowanie takiej kontroli jest niedopuszczalne - i słusznie, bo kontrola operacyjna wkracza na tyle głęboko w sferę wolności obywatelskich, że jej stosowanie powinno być ściśle reglamentowane.
- natychmiastowe poparcie dla ACTA, a co za tym idzie możliwość cenzurowania internetu
Czytałeś? ACTA nie wprowadzała możliwości "cenzurowania" internetu - w ogóle nie wprowadzała żadnych możliwości, bo nie zawierała przepisów bezpośrednio skutecznych.
- poparcie dla późniejszych pomysłów cenzurowania internetu w całej UE
Np.?
- przedstawienie środowisk związkowych jako chorych i niebędących partnerami do rozmowy
Kwestia retoryki.
- świadome rozbudzanie konfliktów wewnątrz spółek (PKP Cargo)
- wykorzystywanie własnej pozycji do przestępstw podatkowych
Co do konfliktów - nie wiem. Co do przestępstw podatkowych - jakieś przykłady (poza Nowakiem, o którym już wiemy)?
Z drugiej strony za SLD sytuacja ekonomiczna kraju wyglądała znacznie lepiej i były perspektywy na rozwój.
Sytuacja na świecie też wyglądała lepiej.

PO nie jest partią moich marzeń, ale warto jednak pewne granice zdrowego rozsądku zachować.
Poc Vocem pisze:Zaniedbano procedury. Nie poinformowano redakcji odpowiednio wcześnie, nie dano możliwości dobrowolnego przekazania nagrań... i tak dalej...
Nie zaniedbano procedury. O przeszukaniu się nie informuje. A do dobrowolnego wydania nagrań redakcję wezwano.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 23 cze 2014, 22:04

bepe pisze:Akcja ABW i prokuratury w redakcji "Wprost" była legalna - sposób zatrzymywania przedmiotów zawierających informacje objęte tajemnicą określa art. 225-226 k.p.k. Przepisy te złamali dziennikarze "Wprost", a nie prokuratura.
Była legalna, bo takie mamy prawo, a prawo mamy takie jakie uchwali sejm, co nie oznacza, że automatycznie staje się to zgodne z ogólnie pojętym poczuciem sprawiedliwości.
bepe pisze:Pan Łukasz N. został zatrzymany. Prokuratura jednak nawet nie złożyła wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec niego - zastosowano poręczenie majątkowe, dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju. Jeśli zatrzymanie było nielegalne lub niezasadne, panu Łukaszowi przysługuje prawo do złożenia zażalenia.
W wyniku czego za pochopne i bezzasadne działania prokuratury państwo polskie poniesie dość znaczne straty, bo biorąc pod uwagę, że sprawa jest głośna medialnie, pan Łukasz N. mało nie dostanie.
bepe pisze:Chyba rozmowa Belki i Sienkiewicza wyglądała jednak trochę inaczej niż podają media:
Nie pisałem nigdzie,że do dotacji doszło, jedynie, że taki wątek się pojawiał...
bepe pisze:Zaostrzenie? W ramach zmiany prawa o zgromadzeniach z 2012 r. wprowadzono m.in.
Zasadniczo takie działania nazywamy zaostrzeniem, nie pisałem jak bardzo.
bepe pisze:Nie można natomiast zastosować materiałów uzyskanych w toku kontroli operacyjnej jako dowodów na popełnienie przestępstw, w przypadku których stosowanie takiej kontroli jest niedopuszczalne - i słusznie, bo kontrola operacyjna wkracza na tyle głęboko w sferę wolności obywatelskich, że jej stosowanie powinno być ściśle reglamentowane.
Aha, czyli prewencyjnie kontrolować władzy nie można i to jest dobre :/
bepe pisze:Czytałeś? ACTA nie wprowadzała możliwości "cenzurowania" internetu - w ogóle nie wprowadzała żadnych możliwości, bo nie zawierała przepisów bezpośrednio skutecznych.
Czytałem, wyobraź sobie. Generalnie sam dokument do konkretnych działań nie zobowiązuje, pełno tam pustosłowia. Niemniej jednak zobowiązuje państwo do ochrony praw autorskich wszelkimi dostępnymi środkami. Co to znaczy? Bardzo ostre przeglądanie pod pretekstem naruszenia praw autorskich. Biorąc pod uwagę jak internet funkcjonuje, daje to możliwość zamknięcia prawie każdej strony internetowej. Oczywiście zamyka się tylko te niewygodne.
bepe pisze:Np.?
Był na przykład pomysł rozszerzenia cenzury według modelu francuskiego. Stwarzał on możliwość odcięcia usera od internetu za każdym razem, gdy pobierał on nielegalne treści (w tym (c)). Biorąc pod uwagę jak funkcjonują serwery proxy czy sieci TOR, mogło to spowodować przykre konsekwencje względem przypadkowych osób. Zresztą takie sprawy we Francji miały już miejsce.
bepe pisze:Co do przestępstw podatkowych - jakieś przykłady (poza Nowakiem, o którym już wiemy)?
Należałoby się przyjrzeć aferze Amber Gold, ale konkretów nie znam.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 23 cze 2014, 22:06

Jeszcze nikt nie dostał żadnej kasy za zatrzymanie na kilka godzin przez organa przymusu, choćby nie wiem jak był niewinny, czego na razie nikt nie wykazał (krasnoludki nagrywały). Miejże litość.

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 23 cze 2014, 22:25

Poc Vocem pisze:
bepe pisze:Akcja ABW i prokuratury w redakcji "Wprost" była legalna - sposób zatrzymywania przedmiotów zawierających informacje objęte tajemnicą określa art. 225-226 k.p.k. Przepisy te złamali dziennikarze "Wprost", a nie prokuratura.
Była legalna, bo takie mamy prawo, a prawo mamy takie jakie uchwali sejm, co nie oznacza, że automatycznie staje się to zgodne z ogólnie pojętym poczuciem sprawiedliwości.
A co jest zgodne z ogólnym poczuciem sprawiedliwości? To, ze dziennikarze mogą robić, co chcą, i nie obowiązują ich zadne zasady, w tym zasady prawne?
bepe pisze:Pan Łukasz N. został zatrzymany. Prokuratura jednak nawet nie złożyła wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec niego - zastosowano poręczenie majątkowe, dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju. Jeśli zatrzymanie było nielegalne lub niezasadne, panu Łukaszowi przysługuje prawo do złożenia zażalenia.
W wyniku czego za pochopne i bezzasadne działania prokuratury państwo polskie poniesie dość znaczne straty, bo biorąc pod uwagę, że sprawa jest głośna medialnie, pan Łukasz N. mało nie dostanie.
Znasz akta sprawy, że wiesz, że zatrzymanie i zastosowanie środków zapobiegawczych było bezzasadne i pochopne?
bepe pisze:Chyba rozmowa Belki i Sienkiewicza wyglądała jednak trochę inaczej niż podają media:
Nie pisałem nigdzie,że do dotacji doszło, jedynie, że taki wątek się pojawiał...
Przeczytaj jeszcze raz cały kontekst wypowiedzi na ten temat?

I naprawdę tak cię szokuje, że politycy robią, co mogą, żeby utrzymać się przy władzy?
bepe pisze:Zaostrzenie? W ramach zmiany prawa o zgromadzeniach z 2012 r. wprowadzono m.in.
Zasadniczo takie działania nazywamy zaostrzeniem, nie pisałem jak bardzo.
Ale jakim zaostrzeniem? O zaostrzeniu można by było mówić wtedy, kiedy przez zmiany prawa o zgromadzeniach ograniczono by organizowania zgromadzeń. A tak się nie stało.
bepe pisze:Nie można natomiast zastosować materiałów uzyskanych w toku kontroli operacyjnej jako dowodów na popełnienie przestępstw, w przypadku których stosowanie takiej kontroli jest niedopuszczalne - i słusznie, bo kontrola operacyjna wkracza na tyle głęboko w sferę wolności obywatelskich, że jej stosowanie powinno być ściśle reglamentowane.
Aha, czyli prewencyjnie kontrolować władzy nie można i to jest dobre :/
Tak. Bo pod pretekstem "prewencyjnego kontrolowania władzy" na masową skalę prewencyjnie kontrolowano by zwykłych ludzi. Nie mówiąc już o tym, że wtedy jedyną władzą w państwie byłyby służby specjalne.
bepe pisze:Czytałeś? ACTA nie wprowadzała możliwości "cenzurowania" internetu - w ogóle nie wprowadzała żadnych możliwości, bo nie zawierała przepisów bezpośrednio skutecznych.
Czytałem, wyobraź sobie. Generalnie sam dokument do konkretnych działań nie zobowiązuje, pełno tam pustosłowia. Niemniej jednak zobowiązuje państwo do ochrony praw autorskich wszelkimi dostępnymi środkami. Co to znaczy? Bardzo ostre przeglądanie pod pretekstem naruszenia praw autorskich. Biorąc pod uwagę jak internet funkcjonuje, daje to możliwość zamknięcia prawie każdej strony internetowej. Oczywiście zamyka się tylko te niewygodne.
Każda regulacja mająca na celu wykonanie umowy ACTA podlegałaby kontroli pod względem zgodności z konstytucją. I kontroli społecznej sprawowanej, niestety, przez media (takie, jakie mamy).

Nie mówiąc już o tym, że w czasie awantury o ACTA znajdowaliśmy się jedynie na etapie jej podpisywania, które nie oznaczało w tym przypadku związania się państwa umową.
bepe pisze:Co do przestępstw podatkowych - jakieś przykłady (poza Nowakiem, o którym już wiemy)?
Należałoby się przyjrzeć aferze Amber Gold, ale konkretów nie znam.
[/quote]
Czyli rzucasz bezpodstawne oskarżenia.
MichalJ pisze:Jeszcze nikt nie dostał żadnej kasy za zatrzymanie na kilka godzin przez organa przymusu
Chyba jednak już się zdarzało.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 23 cze 2014, 22:36

bepe pisze:A co jest zgodne z ogólnym poczuciem sprawiedliwości? To, ze dziennikarze mogą robić, co chcą, i nie obowiązują ich zadne zasady, w tym zasady prawne?
Chociażby to, że ktoś musi władzy na ręce patrzeć. Jeśli władza załatwia interesy w restauracji, to należy to robić również tam.
bepe pisze:Znasz akta sprawy, że wiesz, że zatrzymanie i zastosowanie środków zapobiegawczych było bezzasadne i pochopne?
Podejrzewam. Napisałem przecież wcześniej dlaczego uważam takie działania prokuratury za stosunkowo naiwne.
bepe pisze:I naprawdę tak cię szokuje, że politycy robią, co mogą, żeby utrzymać się przy władzy?
Mnie to w ogóle cała ta sprawa nie szokuje. Prawdę mówiąc spodziewałem się, że sprawy państwa są w podobny sposób załatwiane. Niemniej z tym jest tak jak z mandatem za przekroczenie prędkości - są złapani i nie złapani. Obecna ekipa dała się łapać.
bepe pisze:Tak. Bo pod pretekstem "prewencyjnego kontrolowania władzy" na masową skalę prewencyjnie kontrolowano by zwykłych ludzi. Nie mówiąc już o tym, że wtedy jedyną władzą w państwie byłyby służby specjalne.
Poniekąd to się dzieje na naszych oczach. W Polsce podsłuchuje się 2 mln ludzi. Za PiS-u było to jednak znacznie mniej, niektóre źródła podają 20 tysięcy, ale ja bym nie był tak optymistyczny w szacunkach.
bepe pisze:Czyli rzucasz bezpodstawne oskarżenia.
Błąd. Bezpodstawne oskarżenie miałoby miejsce gdyby nie sprawa Nowaka :P
bepe pisze:Chyba jednak już się zdarzało.
Zdarzało się, zazwyczaj są to odszkodowania mniejsze niż 3000 zł, ale raz stuknęło 70000. Tu spodziewam się, że będzie więcej. Biorąc pod uwagę ile takich prewencyjnych zatrzymań jest, straty państwa z tego powodu idą w miliony.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

ODPOWIEDZ