Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 29 lis 2014, 14:50

reserved pisze:Psują się "człowieki"?
To po co w takim razie te wszystkie przychodnie, szpitale, NFZ-ty itd.? :p

adner
Posty: 625
Rejestracja: 16 lut 2012, 17:17

Post autor: adner » 29 lis 2014, 15:12

reserved pisze:No a nie? Psują się "człowieki"? Odpowiadają Ci, że są nieczynne? Nie wydają tak jak trzeba? Musisz czekać aż się załadują? Są sztywne? Nie powiedzą "dziękuję?"
Kioski mogą być zamknięte, mogą nie mieć biletów, sprzedawca może wyjść na sjestę. W ogóle gdzie to takie bezbiletowe kioski? Mi się nigdy nie zdarzyło w Warszawie zajść do kiosku albo saloniku prasowego i nie dostać biletów, nawet tych bardziej egzotycznych.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 29 lis 2014, 16:40

Kiedyś np. przy Kostrzewskiego w stronę Wilanowa nie mieli biletów.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10690
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 29 lis 2014, 19:23

reserved pisze:No a nie? Psują się "człowieki"? Odpowiadają Ci, że są nieczynne? Nie wydają tak jak trzeba? Musisz czekać aż się załadują? Są sztywne? Nie powiedzą "dziękuję?"
Psują się. Nie odpowiadają, bo są nieczynne. Musisz czekać w kolejce. Sztywne? Nie wiem, bywają opryskliwe.

Na 4 rogach Bitwy jest przynajmniej 6 kiosków; ale jak wychodzę o 20 i potrzebuję sobie kupić bilet, to wszystkie są zamknięte i brakuje mi automatu. Najbliższy na pętli Banacha.

Tak, w kioskach nie lubią biletów, często ich nie ma.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
konri
Posty: 1166
Rejestracja: 21 paź 2011, 18:41
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: konri » 29 lis 2014, 19:37

reserved pisze:Narobili teraz tych biletomatów i jak człowiek chce kupić prosty zwyczajny 20-minutowy od CZŁOWIEKA, to nie ma gdzie... :/ A nic, taki mały mój bulwers spowodowany tym, że w celu kupienia najprostszego biletu trzeba się najeździć i napytać.
W naprawdę wielu kioskach nie ma biletów, lub mają bardzo ograniczoną ofertę. Nie wspominam już o II strefie, bo tam dostać bilet to już niezły wyczyn.
Biletomaty są czynne 24h/7 i są w nich wszystkie rodzaje. Oj, na prawdę, ciężko będzie Ci w życiu jeśli tak boisz się elektroniki.

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 29 lis 2014, 19:37

a ja po prostu nie cierpię automatyzacji wszystkiego.
To jak kasujesz bilet w kasowniku? Przecież nie ma obsługi do kasowania biletów. Może tak jak w WKD piszesz sobie długopisem datę "skasowania"?
Obrazek

Autobus Czerwon
Posty: 4525
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 29 lis 2014, 20:10

Ale tam to możliwe tylko w przypadku awarii kasowników która nie zdarza się często.

reserved
Posty: 13889
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 29 lis 2014, 21:26

Teokryt pisze:
a ja po prostu nie cierpię automatyzacji wszystkiego.
To jak kasujesz bilet w kasowniku? Przecież nie ma obsługi do kasowania biletów. Może tak jak w WKD piszesz sobie długopisem datę "skasowania"?
Ze skrajności w skrajność...

Nie będę odpowiadać na wasze pytania, bo musiałbym mówić o wiecznych problemach ludzi z biletomatami. Tak, nawet godzinę temu jakaś pani w 189 w Mercu męczyła się z biletomatem i nie mogła kupić biletu, nie wiem czy nie umiała, czy to była wina biletomatu, mniejsza z tym. A potem użylibyście paru ironii, epitetów i tyle by z tej rozmowy było. Ja generalnie stawiam na kontakt z drugim człowiekiem i tak jak zawsze będę wolał komuś coś powiedzieć prosto w twarz niż na forum, tak zawsze będę wolał robić zakupy u człowieka, a nie w maszynie. Zakupy, bo nawiązuję nie tylko do postępującej automatyzacji kupowania biletów, ale ogólnie np. automatycznych kas w dużych sklepach.

I owszem, poradzę sobie, jeśli będę musiał skorzystać z biletomatu. Ale jeśli mam możliwość, to wolę kupić w sklepie, gdyż wtedy mam pewność, że bilet kupię, albo mam pewność, że dowiem się, że biletu nie kupię, zanim wrzucę pieniążek... A w razie problemów sprzedawca mi pomoże... np. w wyborze biletu.

A co do opryskliwych sprzedawców... wszędzie się tacy zdarzają, ale ja mam na to sposób: po prostu być miłym. To działa!

Stary Pingwin
Posty: 6034
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 29 lis 2014, 21:46

To jak już kupujesz bilet w kiosku, to kup sobie na zapas 20-minutowy. Część problemów egzystencjonalnych minie, jak biletem odjął.
miłośnik 13N

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 29 lis 2014, 22:55

gdyż wtedy mam pewność, że bilet kupię,
"Bilety ZTM sprzedam panu tylko wtedy gry kupi pan coś jeszcze w kiosku" - autentyk
że dowiem się, że biletu nie kupię, zanim wrzucę pieniążek...
Poproszę dwa 75 minutowe i wręczam banknot 50zł - nie mogę panu wydać - nie możesz kupić choć masz.
A w razie problemów sprzedawca mi pomoże... np. w wyborze biletu.
Cholera, pomoc w wyborze biletu przez kioskarza - już widzę te chęć do pomocy przy usłudze z której nic nie zarabia. Jakim trzeba być nieprzytomnym człowiekiem by nie przeczytać informacji o biletach na pierwszym lepszym przystanku? To już nawet kompletnie nie wiedząc jaki system biletowy funkcjonuje w danym miescie mozna kupić bilet... uniwersalny - taki jak jednorazowy, czasowy lub dobowy. Na pewno kioskarz na tarchominie ma pojęcie o tym że jakisprzystanek znajduje sie w piastowie w II strefie.
Obrazek

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 30 lis 2014, 11:11

reserved pisze:Narobili teraz tych biletomatów i jak człowiek chce kupić prosty zwyczajny 20-minutowy od CZŁOWIEKA, to nie ma gdzie... :/ A nic, taki mały mój bulwers spowodowany tym, że w celu kupienia najprostszego biletu trzeba się najeździć i napytać.
Rozwiązaniem wszystkich twoich nieszczęść związanych z biletami jest bilet kredytowany. Żeby go otrzymać nie musisz robić absolutnie nic

Domino2001
Posty: 1468
Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)

Post autor: Domino2001 » 01 gru 2014, 10:41

że dowiem się, że biletu nie kupię, zanim wrzucę pieniążek...
Poproszę dwa 75 minutowe i wręczam banknot 50zł - nie mogę panu wydać - nie możesz kupić choć masz.
A ja kiedyś chciałem kupić bilet kartonikowy i chciałem zapłacić gotówką. A że wiedziałem, że na karcie nic nie miałem, to wyjąłem 100 zł z portfela bo nic nie miałem innego, a tu zwraca ci banknot. Doczytuję na wyświetlaczu, że automat może przyjąć banknot max. 10 zł.
Najczęściej jeżdżę liniami: M1, 179, 185, 195, 209, 503, 737.

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 03 gru 2014, 21:53

Dyskutowaliśmy wcześniej o moralności i uczciwości podróżnych. Sytuacja z przed chwili. Do tramwaju 26 na przystanku Stare Miasto wsiadła pasażerka która od razu po wejściu podeszła do biletomatu znajdującego się w środku. Pasażerka kupiła bilet, ale gdy tramwaj wjeżdżał na przystanek Park Praski pasażerka zrezygnowała z kasowania biletu po czym wysiadła. Za przejazd nie zapłaciła chociaż wyrażała moralną chęć

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4880
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 03 gru 2014, 22:18

Z tego samego cyklu: Pasażer jadący 507, wysiadając przykłada kartę do kasownika. Kasownik daje informację że bilet jest przeterminowany. Pasażer od razu po wyjściu z pojazdu idzie do biletomatu i widzę jak ładuje nowy bilet.
Obrazek

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36164
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 04 gru 2014, 11:52

Premo pisze:Dyskutowaliśmy wcześniej o moralności i uczciwości podróżnych. Sytuacja z przed chwili. Do tramwaju 26 na przystanku Stare Miasto wsiadła pasażerka która od razu po wejściu podeszła do biletomatu znajdującego się w środku. Pasażerka kupiła bilet, ale gdy tramwaj wjeżdżał na przystanek Park Praski pasażerka zrezygnowała z kasowania biletu po czym wysiadła. Za przejazd nie zapłaciła chociaż wyrażała moralną chęć
Chyba jednak nie rozumiesz, co oznacza moralność.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ODPOWIEDZ