a jeżeli już, proponuję dodać kolejną linię na Tr. Łazienkowskiej-Wawelskiej-Kopińskiej w relacji Metro Politechnika - Dw. Zachodni
[KM] Górny Mokotów
Moderator: Wiliam
bez komentarza 
a jeżeli już, proponuję dodać kolejną linię na Tr. Łazienkowskiej-Wawelskiej-Kopińskiej w relacji Metro Politechnika - Dw. Zachodni
a jeżeli już, proponuję dodać kolejną linię na Tr. Łazienkowskiej-Wawelskiej-Kopińskiej w relacji Metro Politechnika - Dw. Zachodni
128 - jedyna linia na Rakowcu Płd + 105,136,138,141,154,172,175,188,191,208,218,306,504
A co Trasa Łazienkowska ma do Górnego Mokotowa, bo nie rozumiem?
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4567
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Kazimierzowska w swoim najlepszym okresie istnienia miała więcej 
-
Stary Pingwin
- Posty: 6085
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Wybudowanie M1 pogorszyło Kazimierzowskiej.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
Oj tam. Przed rozpoczęciem budowy metra Kazimierzowską nic nie jeździło.
Kazimierzowską uruchomiona jako objazd Al. Niepodległości w czasie budowy metra .MichalJ pisze:Oj tam. Przed rozpoczęciem budowy metra Kazimierzowską nic nie jeździło.
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec
S.J.Lec
na tym właśnie polega "zrównoważona" komunikacja wg. ZTM
Kazimierzowska nie ma obecnie żadnej linii, a na Madalińskiego wcale nie jest lepiej
Kazimierzowska nie ma obecnie żadnej linii, a na Madalińskiego wcale nie jest lepiej
128 - jedyna linia na Rakowcu Płd + 105,136,138,141,154,172,175,188,191,208,218,306,504
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4567
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Teraz na poważnie.
Człowieku, komunikacja na Kazimierzowskiej nie ma żadnej racji bytu. Wszystek co tam jeździło woziło świeże (albo jak wsiadł żul to nieświeże) powietrze. Tam jest blisko i do metra, i do tramwajów na Puławskiej, a do komunikacji szynowej jest większa strefa dojścia. Nikt normalny nie będzie czekał na autobus co 30 minut jak na Puławskiej ma tramwaje co 2-3 minuty.
Człowieku, komunikacja na Kazimierzowskiej nie ma żadnej racji bytu. Wszystek co tam jeździło woziło świeże (albo jak wsiadł żul to nieświeże) powietrze. Tam jest blisko i do metra, i do tramwajów na Puławskiej, a do komunikacji szynowej jest większa strefa dojścia. Nikt normalny nie będzie czekał na autobus co 30 minut jak na Puławskiej ma tramwaje co 2-3 minuty.
A dlaczego niektóre ciągi szynowe mają jednocześnie wzmocnienie w postaci jednej linii autobusowej? Przecież oferta, którą dają tramwaje jest wystarczająca, a jak są do wyboru tramwaje/metro i jeden rzadszy lub częstszy autobus to bardziej opłaca się iść do szyny. Przykłady? Choćby wspomniana przez Ciebie Puławska gdzie masz 5 linii tramwajowych i rzadkie 222.
Jak autobus był co 15, też nikt jakoś specjalnie nie czekał, a to dlatego, że autobus był donikąd.Autobus Czerwon pisze:Nikt normalny nie będzie czekał na autobus co 30 minut jak na Puławskiej ma tramwaje co 2-3 minuty.
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
Pudło, w latach 70-tych było 180, a do połowy lat 80-tych między Odyńca a Ursynowska była pętla 125, 134 i 171.MichalJ pisze:Oj tam. Przed rozpoczęciem budowy metra Kazimierzowską nic nie jeździło.
Raz, że nie pisałem, że nigdy dawniej, tylko że przed rozpoczęciem budowy. Dwa, że pętla była na Krasickiego. A trzy, że oprócz 180 w różnych latach o Kazimierzowską zahaczały też inne linie - na poczekaniu pamiętam 317 i 325. Ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Na Sandomierskiej też był kiedyś autobus. I na Różanej...
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4567
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Zawsze mi się wydawało że od Odyńca na północ jest Kazimierzowska.Dwa, że pętla była na Krasickiego.
Z czego 180 zahaczało o Kazimierzowską pewnie tylko i wyłącznie dlatego że na Wilanowie nie było nic i nie była ta linia tam potrzebna więc trzeba było zrobić pętlę gdzieś wcześniej.A trzy, że oprócz 180 w różnych latach o Kazimierzowską zahaczały też inne linie - na poczekaniu pamiętam 317 i 325.
Tak, tylko że rzadko komu 222 służy jako przejażdżka np. na odcinku od Malczewskiego do placu Unii. Pierwszy potok to ludzie jadący ze Spartańskiej/Malczewskiego do tramwajów na Puławskiej oraz na Trakt Królewski, drugi to ludzie jadący z Puławskiej na Trakt Królewski. Tramwajów na Krakowskim Przedmieściu i Nowym Świecie jeszcze nie mamy więc tramwaj nie jest tamże żadną alternatywą.Georg pisze:A dlaczego niektóre ciągi szynowe mają jednocześnie wzmocnienie w postaci jednej linii autobusowej? Przecież oferta, którą dają tramwaje jest wystarczająca, a jak są do wyboru tramwaje/metro i jeden rzadszy lub częstszy autobus to bardziej opłaca się iść do szyny. Przykłady? Choćby wspomniana przez Ciebie Puławska gdzie masz 5 linii tramwajowych i rzadkie 222.
