Georg pisze:Akurat jeśli chodzi o Jagiellońską to lepiej, żeby tramwaj stawał na każdym przystanku, niż mieliby dokładać przystanki 509.
E tam od razu dodawanie przystanków dla 509. Poza tym przystanki na żądanie załatwią tam sprawę. Oby tylko pasażer musiał machać, aby zażądać zatrzymania tramwaju, a nie motorniczy wypatrywać pasażera na przystanku.
Bastian pisze:MisiekK pisze:Piszę o rozwiązaniach kompleksowych, a nie lokalnych, które i tak w przestrzeni 2-3 przystanków zostaną stracone.
Nie istnieją rozwiązania kompleksowe nie stanowiące sumy rozwiązań lokalnych. Chyba że tunel na całej długości, ale to się nazywa metro.
Można jeszcze na estakadzie za mniej pieniędzy niż metro.
reserved pisze:Mnie wkurza jak mamy zielone światło, a tramwaj czeka na przystanku, bo on jeszcze jeden cykl musi sobie tam postać. To jest ten szybki tramwaj...
To napisz do ZTM wniosek o korektę rozkładu i zamieść go np. tutaj.
marko80 pisze:W czasach PRLu tramwaje nie miały jakiś dziwnych ograniczeń, mogły zasuwać ile fabryka dała na prostych odcinkach i nie stały co chwila na światłach.
Bo w PRLu prędkość w terenie zabudowanym wynosiła 60 km/h i nie było tylu świateł (np. rondo Babka) co dziś (zwłaszcza wydzielonych lewoskrętów) i ogólnie było dużo mniej samochodów na ulicach przez co mniej tarasowały torowiska.
Autobus Czerwon pisze:A 25 minut z Huty do Nowowiejskiej możliwe jest jeżeli co każdy przystanek jest minuta. Wątpię żeby było to wtedy możliwe.
Ten odcinek to 11,6 km i wtedy były 23 przystanki (dziś jest ich 24), czyli wtedy przystanki były średnio co 504 m (dziś są średnio co 483 m).
Przy bezwzględnym priorytecie dla tramwaju, prędkości dopuszczalnej 60 km/h i czasie postoju równym 0 s, każde 504 m tramwaj przejechałby w 46,9 s. i całą trasę w ok. 18 minut.
Jeśli zatrzymanie (otwarcie drzwi, wymiana pasażerów i zamknięcie drzwi) trwałoby 13,1 s, to całą trasę tramwaj pokonałby w 23 minuty
Jeśli zatrzymanie (jw.) trwałoby średnio 20 s, to całą trasę tramwaj pokonałby w 25 minut i 40 s.
Dziś przy bezwględnym priorytecie, prędkości dopuszczalnej 50 km/h i czasie postoju równym 0 s, każde 483 m tramwaj przejechałby w ok. 48,6 s i całą trasę w 19,5 minuty.
Jeśli zatrzymanie (otwarcie drzwi, wymiana pasażerów i zamknięcie drzwi) trwałoby 13,1 s, to całą trasę tramwaj pokonałby w 24 minuty i 42 s
Jeśli zatrzymanie (jw.) trwałoby średnio 20 s, to całą trasę tramwaj pokonałby w 27 minut i 28 s.
Ale czy średni czas wymiany pasażerów trwa na tej trasie 20 s?
Łukasz pisze:Autobus Czerwon pisze:A przystanki na trasie do FSO?
Swoją drogą: przecież kiedyś te tereny po FSO będą w końcu należały do developerów.
Już należą.
Domas pisze:Mają do 80 km/h na moście i wiadukcie nad Marymoncką, a 40-60 km/h na drogach dojazdowych i zjazdowych, więc tramwaj na odcinku Zajezdnia Żoliborz - Świderska mógłby spokojnie rozwijać prędkości większe niż 57 km/h.
A na jaką prędkość projektową zostało zbudowane torowisko? Ja nie wiem. Po za tym istnieje pojęcie bezpieczeństwa pasażerów.