Przynajmniej bardziej dbali o tabor. Podobnie kiedyś na PKP były stałe brygady konduktorów i maszynistów obsługujących dany pociąg.Stary Pingwin pisze:W czasach słusznie minionych były stałe brygady dla motorniczych. Jak dobrze żyło się ze "starszym ogólnym", to stała brygada miała swój skład wagonów.
A swoją drogą dyrektor Franków zapytany o termin likwidacji E-4 po uruchomieniu tramwaju, wił się jak piskorz (robimy pomiary, obserwujemy, jak pasażerowie zdecydują...), aby tylko nie podać daty.