Wyłączenie z ruchu Mostu Łazienkowskiego

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7085
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 15 lut 2015, 17:14

Matrix2441 pisze:Nie jestem w temacie, więc się zapytam: czy na moście Poniatowskiego będzie w takim razie buspas?
Właśnie - co z buspasem na Poniatoszczaku? Nie widzę nigdzie informacji na ten temat :-k
Daniel_FCB pisze:Pan Witek zapewne zastosował skrót myślowy na potrzeby wywiadu.
Pan Witek zbyt często stosuje skróty myślowe, a jego zachowanie jest zupełnie nieadekwatne do tego stanowiska. Ale nie ma co o tym tutaj rozprawiać.

reserved
Posty: 13889
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 15 lut 2015, 17:14

Swoją drogą kiedyś już 523 jeździło przez Centralny, tylko na innym odcinku trasy. Ależ się od tamtego czasu zmieniło. :)

Markosek
Posty: 145
Rejestracja: 20 gru 2011, 23:31

Post autor: Markosek » 15 lut 2015, 17:16

pawcio pisze:Żadna przesada. Wracanie z mostu Poniatowskiego do Politechniki ma mały sens kiedy na wprost jest Centrum.
Sens jak sens, bo ludzie tym jeździli głównie z Politechniki i Marszałkowskiej. Ten oberek pochłonąłby od groma brygad, a i bez niego z punktualnością pewnie będzie średnio, wiec decyzja bardzo dobra.
M1 M2
1 4 18 25 35
109 128 136 154 171 186 190 222504 523

Awatar użytkownika
Matrix2441
Posty: 1234
Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27

Post autor: Matrix2441 » 15 lut 2015, 17:19

Emyl pisze:Właśnie - co z buspasem na Poniatoszczaku? Nie widzę nigdzie informacji na ten temat :-k
ZTM zachęca do przesiadki w komunikację miejską, ale jeśli nie zostanie wytyczony buspas na moście Poniatowskiego, który oprócz wzmożonego ruchu samochodów przeżyje zatrzęsienie autobusów, to to nie ma żadnego sensu. Wszystko utknie w gigantycznych korkach. Buspas też spowoduje korki, ale przynajmniej autobusy przez most pojadą płynnie.

marko80
Posty: 2103
Rejestracja: 22 mar 2010, 10:10

Post autor: marko80 » 15 lut 2015, 17:19

porównywać do 1975 roku nie ma co, wtedy ruch samochodów był minimalny więć MŁ mógł być sobie i zamknięty przez 2 miesiące. Teraz to powinni na głowie stanąć żeby maksymalnie w 7 dni przywrócić chociażby komunikacje autobusową na MŁ tym bardziej że ze wstępnych ekspertyz wynika, że konstrukcja mostu nie została naruszona. Chociażby jedną nitkę mostu udostępnić na sam początek. Jutro to będzie armagedon. A pamiętam jak dwa lata temu przebąkiwali coś o zamknięciu mostu grota na 3 miesiące (dobrze, że to nigdy nie zostało wcielone w życie). Jednak te niektóre urzędasy w ratuszu to są kołki delikatnie rzecz ujmując.

reserved
Posty: 13889
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 15 lut 2015, 17:31

Generalnie objazd przez Poniatowski dla 523 ma sens w przypadku, gdy nie utknie w korkach. Tzn. jeśli sprawnie pokona ten odcinek, to straci może najwyżej parę minut, co nie będzie takie złe.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 15 lut 2015, 17:37

Wstępna ekspertyza wygląda tak, że na most wchodzi paru doświadczonych w mostownictwie i bezpieczeństwie pożarowym konstrukcji inżynierów i oni na tzw. ogląd stwierdzają, co się popsuło. Następnie wydają werdykt czy most się nadaje do przejazdu czy nie (taką ekspertyzę może wydać w ekstremalnym wypadu każdy - np. gdy most się zawalił). Niby inżynierowie mogliby mieć zaufanie do swoich oczu i jaja ze stali, ale ja pod zezwoleniem do ruchu tylko po oglądzie bym się nie podpisał. Dopiero obliczenia potwierdzą, czy most się nadaje (w ponad 90% przypadków wynik obliczeń jest zgodny z obserwacją) i wtedy nim pojedziemy.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

marko80
Posty: 2103
Rejestracja: 22 mar 2010, 10:10

Post autor: marko80 » 15 lut 2015, 17:42

Poc Vocem pisze:Wstępna ekspertyza wygląda tak, że na most wchodzi paru doświadczonych w mostownictwie i bezpieczeństwie pożarowym konstrukcji inżynierów i oni na tzw. ogląd stwierdzają, co się popsuło. Następnie wydają werdykt czy most się nadaje do przejazdu czy nie (taką ekspertyzę może wydać w ekstremalnym wypadu każdy - np. gdy most się zawalił). Niby inżynierowie mogliby mieć zaufanie do swoich oczu i jaja ze stali, ale ja pod zezwoleniem do ruchu tylko po oglądzie bym się nie podpisał. Dopiero obliczenia potwierdzą, czy most się nadaje (w ponad 90% przypadków wynik obliczeń jest zgodny z obserwacją) i wtedy nim pojedziemy.
pytanie jest co z wymianą asfaltu i podbudowy. W tych temperaturach chyba tego nie można robić. Chyba, żeby bus pas nadawał się do jazdy to wpuścić tylko komunikację miejską, bo nie wiem czy można teraz zrywać nawierzchnię i kłaść nową.

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7085
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 15 lut 2015, 17:42

Poc Vocem pisze:Wstępna ekspertyza wygląda tak, że na most wchodzi paru doświadczonych w mostownictwie i bezpieczeństwie pożarowym konstrukcji inżynierów i oni na tzw. ogląd stwierdzają, co się popsuło. Następnie wydają werdykt czy most się nadaje do przejazdu czy nie (taką ekspertyzę może wydać w ekstremalnym wypadu każdy - np. gdy most się zawalił). Niby inżynierowie mogliby mieć zaufanie do swoich oczu i jaja ze stali, ale ja pod zezwoleniem do ruchu tylko po oglądzie bym się nie podpisał. Dopiero obliczenia potwierdzą, czy most się nadaje (w ponad 90% przypadków wynik obliczeń jest zgodny z obserwacją) i wtedy nim pojedziemy.
Ja bym się w ogóle nie podpisał, nim nie zrobi się przekroju konstrukcji i to nie w jednym, a w kilku miejscach. Jaką mam gwarancje, że mi się wielotonowe autobusy nie pozapadają w jakieś urobki? Jeżeli asfalt pofałdowało aż tak bardzo, to może być też wiele zupełnie niewidocznych zniszczeń.

BTW, proponuję przemianować wątek na "KM po pożarze Łazienkowskiego", a "Objazdy i inne okresowe zmiany tras autobusów - 2015" wydzielić od stosownej daty z zeszłorocznego.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24821
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 15 lut 2015, 17:44

Posprzątam jutro. Nie tylko to.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Georg
Posty: 6243
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 15 lut 2015, 17:59

reserved pisze:Generalnie objazd przez Poniatowski dla 523 ma sens w przypadku, gdy nie utknie w korkach. Tzn. jeśli sprawnie pokona ten odcinek, to straci może najwyżej parę minut, co nie będzie takie złe.
Trzeba się modlić, żeby chociaż tramwaje sprawnie jeździły przez Poniatowskiego. Bo jak się zdarzy jakaś awaria/stłuczka/wypadnięcie z szyn, to już wtedy wszystko stanie we wszystkie strony. Ciekawy jestem, czy mieszkańcy, którzy krzyczeli, że tramwaje jeżdżą za głośno, nie zaprotestują teraz przeciwko autobusom, że im jeżdżą pod oknami.

alojz
Posty: 2474
Rejestracja: 25 wrz 2010, 22:34

Post autor: alojz » 15 lut 2015, 18:04

Georg pisze:Trzeba się modlić, żeby chociaż tramwaje sprawnie jeździły przez Poniatowskiego.
I tak staną na światłach przy Muzeum Narodowym a później przy patelni.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 15 lut 2015, 18:07

marko80 pisze:pytanie jest co z wymianą asfaltu i podbudowy. W tych temperaturach chyba tego nie można robić. Chyba, żeby bus pas nadawał się do jazdy to wpuścić tylko komunikację miejską, bo nie wiem czy można teraz zrywać nawierzchnię i kłaść nową.
Jeszcze nie zdjęto dobrze danych z mostu, a ty chcesz już nawierzchnię kłaść? :D I zrozum, że jak ci konstrukcja nie wytrzyma, to iluś ludzi zobaczy się ze św. Piotrem. Kilkuset, jak podejrzewam, biorąc pod uwagę, że w Wiśle wyląduje jeden lub więcej autobusów.

Co się zaś tyczy samych robót związanych z wykonaniem podbudowy, to za bezpieczną granicę dla zwykłego betonu uznaje się 5*C, ale można kłaść też przy niższych temperaturach betony z dodatkami (wbrew pozorom nie jest to jakiś drogi biznes). Z asfaltami jest podobnie - tu wystarczy, żeby było sucho i raczej temperatury na plusie, acz widziałem jak jacyś Rosjanie kładli asfalt wprost na śnieg... ciekawe ile im to pociągnie.
Emyl pisze:Ja bym się w ogóle nie podpisał, nim nie zrobi się przekroju konstrukcji i to nie w jednym, a w kilku miejscach. Jaką mam gwarancje, że mi się wielotonowe autobusy nie pozapadają w jakieś urobki? Jeżeli asfalt pofałdowało aż tak bardzo, to może być też wiele zupełnie niewidocznych zniszczeń.
Zrobienie takich przekrojów mieści się w kategorii "obliczenia". Co się zaś tyczy zapadania w asfalt... To nie jest takie niebezpieczne, najwyżej któremuś się koło urwie :P

Korekta cytowania by Emyl
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 15 lut 2015, 18:24

pawcio pisze:Żadna przesada. Wracanie z mostu Poniatowskiego do Politechniki ma mały sens kiedy na wprost jest Centrum.
Dzis wszyscy i tak wychodzili z autobusow na poniatowskim i szli na tramwaj wiec z objazdu wracaly puste.

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7085
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 15 lut 2015, 18:34

Poc Vocem pisze:Co się zaś tyczy zapadania w asfalt... To nie jest takie niebezpieczne, najwyżej któremuś się koło urwie :P
Obyś miał racje. Czy może raczej: obyśmy nie musieli tego sprawdzać doświadczalnie.

Zablokowany