marko80 pisze:pytanie jest co z wymianą asfaltu i podbudowy. W tych temperaturach chyba tego nie można robić. Chyba, żeby bus pas nadawał się do jazdy to wpuścić tylko komunikację miejską, bo nie wiem czy można teraz zrywać nawierzchnię i kłaść nową.
Jeszcze nie zdjęto dobrze danych z mostu, a ty chcesz już nawierzchnię kłaść?

I zrozum, że jak ci konstrukcja nie wytrzyma, to iluś ludzi zobaczy się ze św. Piotrem. Kilkuset, jak podejrzewam, biorąc pod uwagę, że w Wiśle wyląduje jeden lub więcej autobusów.
Co się zaś tyczy samych robót związanych z wykonaniem podbudowy, to za bezpieczną granicę dla zwykłego betonu uznaje się 5*C, ale można kłaść też przy niższych temperaturach betony z dodatkami (wbrew pozorom nie jest to jakiś drogi biznes). Z asfaltami jest podobnie - tu wystarczy, żeby było sucho i raczej temperatury na plusie, acz widziałem jak jacyś Rosjanie kładli asfalt wprost na śnieg... ciekawe ile im to pociągnie.
Emyl pisze:Ja bym się w ogóle nie podpisał, nim nie zrobi się przekroju konstrukcji i to nie w jednym, a w kilku miejscach. Jaką mam gwarancje, że mi się wielotonowe autobusy nie pozapadają w jakieś urobki? Jeżeli asfalt pofałdowało aż tak bardzo, to może być też wiele zupełnie niewidocznych zniszczeń.
Zrobienie takich przekrojów mieści się w kategorii "obliczenia". Co się zaś tyczy zapadania w asfalt... To nie jest takie niebezpieczne, najwyżej któremuś się koło urwie
Korekta cytowania by Emyl