Forum funkcjonuje już pod stałą domeną wawkom.waw.pl. Nadal mogą występować krótkotrwałe przerwy w dostępie. Przepraszamy za utrudnienia.
W przypadku problemów z zalogowaniem należy wyczyścić cache i ciasteczka w przeglądarce. Adres kontaktowy w razie dalszych problemów: admin(małpa)wawkom.waw.pl
W przypadku problemów z zalogowaniem należy wyczyścić cache i ciasteczka w przeglądarce. Adres kontaktowy w razie dalszych problemów: admin(małpa)wawkom.waw.pl
Poprawa komunikacji na Ochocie
Moderator: Wiliam
No tak, z Zawiszy akurat nie odjeżdżają z jednego przystanku, ale chodziło mi o 127 i 158.fik pisze:Z jakimi konkretnie innymi liniami?
Na Pl. Zawiszy raczej mało kto idzie na 517. Ale na Pl. Narutowicza 191 + 517 dają mocną częstotliwość. Na Beresteckiej w kierunku centrum 127, 158, 517 dają razem mocną częstotliwość. I ludzi nie interesuje, czy to co podjechało, to akurat wtyczka, czy rozkładowy kurs.
-
mak_gajwer
- Posty: 25
- Rejestracja: 23 mar 2010, 9:38
Abstrahując od przepinania fragmentów trasy z innymi liniami oraz od zagregowanych częstotliwości, muszę przyznać, że to całkiem ciekawy problem z przesiadkoprzyjaznym pokierowaniem 159 przez Plac Zawiszy z Ochoty zamiast Woli. Widać, że skręt w lewo spod Sobieskiego (jak chciałby Łukasz) byłby niewykonalny z powodów praktycznych graniczących z łamaniem przepisów.
Nie dałoby się z wlotu między szpitalem a skwerem zrobić wylotu na Koszykową? Przecież na równoległym odcinku Lindleya jest dwukierunkowa. To byłoby genialne uwspólnić przystanki 159 z całą resztą ciągu Alej, dla wolskiej wersji 159 też zresztą by było. Nie jestem jednak przekonany, czy korzyści płynące z takiego rozwiązania uzasadniałyby koszty związane z reorganizacją ruchu - wszak obecnie autobus na Pl. Zawiszy w obu kierunkach staje, tyle tylko że trzeba trochę dodreptać z Koszykowej.
Nie dałoby się z wlotu między szpitalem a skwerem zrobić wylotu na Koszykową? Przecież na równoległym odcinku Lindleya jest dwukierunkowa. To byłoby genialne uwspólnić przystanki 159 z całą resztą ciągu Alej, dla wolskiej wersji 159 też zresztą by było. Nie jestem jednak przekonany, czy korzyści płynące z takiego rozwiązania uzasadniałyby koszty związane z reorganizacją ruchu - wszak obecnie autobus na Pl. Zawiszy w obu kierunkach staje, tyle tylko że trzeba trochę dodreptać z Koszykowej.
Tu akurat przyczyną jest znaczne niedoszacowanie czasu na odcinku Mariensztat-Książęca. Po dodaniu 3 minut jest już ok. 127 było punktualne dopóki kończyło na pl. Trzech Krzyży.fik pisze:158 jest zdecydowanie bardziej punktualne od 127 - to drugie jeździ losowo nawet w weekendy
Jeśli 127 w kierunku centrum przyjeżdża mi pod BUWem 10 min opóźnione w sobotę o 22, to problem leży gdzieś głębiej.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Chyba, że jadą dalej niż do Malinowej/Centrum.reserved pisze:Na Pl. Zawiszy raczej mało kto idzie na 517. Ale na Pl. Narutowicza 191 + 517 dają mocną częstotliwość. Na Beresteckiej w kierunku centrum 127, 158, 517 dają razem mocną częstotliwość. I ludzi nie interesuje, czy to co podjechało, to akurat wtyczka, czy rozkładowy kurs.
Nie żadne głębiej, tylko w tym, co napisałem. Zbyt napięty czas przelotu i krótkie postoje.KwZ pisze:Jeśli 127 w kierunku centrum przyjeżdża mi pod BUWem 10 min opóźnione w sobotę o 22, to problem leży gdzieś głębiej.
Nie wiem jak jest wieczorami, wiem za to jak jest wcześnie rano. Jeżeli autobus z Mariensztatu do centrum dosłownie pędzi, praktycznie nie traci czasu na przystankach (bo mało pasażerów) i trafia same zielone, to w centrum może się nawet na -1 czy -2 zameldować. To chyba coś nie tak? Generalnie przejazd przez całe Powiśle obecnie rozkładowo jest taki sam, jak w dawnej wersji 128 przez Świętokrzyską i Nowy Świat. Druga sprawa, postoje. Wielokrotnie widziałem, że 127 przyjeżdża spóźniony na Mariensztat (właśnie przez napięty czas przejazdu, ale też wiadomo, przez korki) o 10-15 min powiedzmy. Postój 5 min... i co z tego wynika? Że wyjeżdża opóźniony. Dajmy mu postój 20 min i będzie ok, bo czas dogoni podczas rozkładowego postoju. Zwłaszcza, że w weekendy linia kursuje co 20 min, na Mariensztacie jest dość spora zatoczka, gdzie mieszczą się co najmniej dwa przegubowe autobusy.
Teraz kwestia 159. Jechałem dziś tą linią po 6:00 rano. Ostatnio jak jechałem to zdziwiłem się tym, ze tak jak przy Beresteckiej jak przyjeżdża cokolwiek do centrum, to spora część ludzi wsiada, tak w 159 raczej mało kto wsiadał. Dziś rano była taka sytuacja, że podjechał najpierw 159, a potem 158. Na przystanku ok. 8 osób (bo wczesna pora). Ja jedyny wsiadłem w 159. Za Dw. Zachodnim też ludzie czekający na przystanku nawet nie machali na mój autobus, czekali od razu na 127/158. Ok, ktoś tym jeździ. Ok, komuś to potrzebne. Ok, sporą część relacji spełnia. Ale na Pl. Zawiszy zapewnia niekomfortowe przesiadki, do metra nie dojeżdża, tylko do Pl. Konstytucji, na Pięknej jest przesiadka w Al. Ujazdowskich TYLKO w kierunku centrum... więc to jest tak, że niby jedzie do centrum, ale tak naprawdę lepiej wsiąść w coś innego, to się dojedzie bardziej do centrum. Więc po co takie coś? Jeżeli już puszczamy tam autobus, to warto, żeby rzeczywiście wzmocnił tę część Ochoty, a nie jeździł, bo trzeba poszukać najbliższego krańca. Można to zrobić stosunkowo niewielkim kosztem. Wydaje mi się też, że akurat na Lindleya jest możliwość lekkiej zmiany organizacji ruchu w taki sposób, żeby autobus dawał radę skręcać. Zwłaszcza, że to nie są jakieś przegubowce czy sztywniaki.
PS
I to nie jest żadna prywata, uwierzcie mi, bo szczerze mówiąc mi nawet ta nowa wersja 159 pasuje.
Zaraz, mówisz o DP czy o DŚ?reserved pisze:Nie wiem jak jest wieczorami, wiem za to jak jest wcześnie rano. Jeżeli autobus z Mariensztatu do centrum dosłownie pędzi, praktycznie nie traci czasu na przystankach (bo mało pasażerów) i trafia same zielone, to w centrum może się nawet na -1 czy -2 zameldować. To chyba coś nie tak? Generalnie przejazd przez całe Powiśle obecnie rozkładowo jest taki sam, jak w dawnej wersji 128 przez Świętokrzyską i Nowy Świat. Druga sprawa, postoje. Wielokrotnie widziałem, że 127 przyjeżdża spóźniony na Mariensztat (właśnie przez napięty czas przejazdu, ale też wiadomo, przez korki) o 10-15 min powiedzmy. Postój 5 min... i co z tego wynika? Że wyjeżdża opóźniony. Dajmy mu postój 20 min i będzie ok, bo czas dogoni podczas rozkładowego postoju. Zwłaszcza, że w weekendy linia kursuje co 20 min, na Mariensztacie jest dość spora zatoczka, gdzie mieszczą się co najmniej dwa przegubowe autobusy.
A może odwrócić kierunek ruchu na pl. Starynkiewicza między Nowogrodzką a Koszykową? Lewoskręt z pl. Starynkiewicza w Koszykową nie byłby chyba kłopotliwy?
6 postów wyżej ta propozycja już padła.
KwZ pisał o sobocie, więc ja również piszę o DŚ. Ale w DP jest podobnie. Są dłuższe chyba postoje, ale i większe opóźnienia. Problem ten sam.ashir pisze:Zaraz, mówisz o DP czy o DŚ?reserved pisze:Nie wiem jak jest wieczorami, wiem za to jak jest wcześnie rano. Jeżeli autobus z Mariensztatu do centrum dosłownie pędzi, praktycznie nie traci czasu na przystankach (bo mało pasażerów) i trafia same zielone, to w centrum może się nawet na -1 czy -2 zameldować. To chyba coś nie tak? Generalnie przejazd przez całe Powiśle obecnie rozkładowo jest taki sam, jak w dawnej wersji 128 przez Świętokrzyską i Nowy Świat. Druga sprawa, postoje. Wielokrotnie widziałem, że 127 przyjeżdża spóźniony na Mariensztat (właśnie przez napięty czas przejazdu, ale też wiadomo, przez korki) o 10-15 min powiedzmy. Postój 5 min... i co z tego wynika? Że wyjeżdża opóźniony. Dajmy mu postój 20 min i będzie ok, bo czas dogoni podczas rozkładowego postoju. Zwłaszcza, że w weekendy linia kursuje co 20 min, na Mariensztacie jest dość spora zatoczka, gdzie mieszczą się co najmniej dwa przegubowe autobusy.
Jeśli chodzi o czas przejazdu w kierunku Mariensztatu to nawet nie jest taki zły. Ale aby rozkład był optymalny, a czasy przejazdu odpowiednie, to w DP trzeba byłoby dodać 1 dodatek rano i 2 po południu. Więc nie wiem, czy Zarząd na to pójdzie.
Ale za to 28 minut postoju ma na Nowych Włochach.reserved pisze:KwZ pisał o sobocie, więc ja również piszę o DŚ. Ale w DP jest podobnie. Są dłuższe chyba postoje, ale i większe opóźnienia. Problem ten sam.
A, akurat o tych opóźnieniach to mówiłem o DP. W weekendy raczej do -5.
Na Nowych Włochach postój może trwać cały dzień i nic nie da, jeśli przez zbyt krótki postój na Mariensztacie autobus będzie jechał całą trasę w kierunku Włoch opóźniony.
Na Nowych Włochach postój może trwać cały dzień i nic nie da, jeśli przez zbyt krótki postój na Mariensztacie autobus będzie jechał całą trasę w kierunku Włoch opóźniony.