Szybkie pytanie

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36139
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 29 mar 2015, 12:58

fik pisze:
pawcio pisze:Wspólnota ma 400mieszkań, a jakieś 1/3 udziałów ma 400-stanowiskowy garaż
Czy taki konstrukt ma jakiekolwiek praktyczne uzasadnienie, czy to tylko sposób na wyłączenie wspólnoty z możliwości sensownego działania?
Raczej nazwałbym to pozostawieniem sobie przez dewelopera zarządzania budynkiem bez pytania wspólnoty o zdanie. Częsty konstrukt, co tylko dodatkowo odepchnęło mnie od rynku pierwotnego. Już czasem, do licha, w spółdzielni da się więcej zdziałać.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24772
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 29 mar 2015, 13:36

fik pisze:
pawcio pisze:Wspólnota ma 400mieszkań, a jakieś 1/3 udziałów ma 400-stanowiskowy garaż
Czy taki konstrukt ma jakiekolwiek praktyczne uzasadnienie, czy to tylko sposób na wyłączenie wspólnoty z możliwości sensownego działania?
Taki konstrukt wynika z braku szczegółowego rozwiązania z ustawy o własności lokali (pisana w 1994 r. pod kamienice, a nie nowe wielkie bloki) i konieczności posiłkowania się kodeksem cywilnym.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27689
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 29 mar 2015, 13:41

Bastian pisze:
fik pisze: Czy taki konstrukt ma jakiekolwiek praktyczne uzasadnienie, czy to tylko sposób na wyłączenie wspólnoty z możliwości sensownego działania?
Raczej nazwałbym to pozostawieniem sobie przez dewelopera zarządzania budynkiem bez pytania wspólnoty o zdanie.
No tym właśnie mi to pachniało.

A jak mówię, że w tym kraju prawo chroni korporacje, a nie ludzi, to nazywają mnie populistą :P
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36139
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 29 mar 2015, 16:37

pawcio pisze:
fik pisze: Czy taki konstrukt ma jakiekolwiek praktyczne uzasadnienie, czy to tylko sposób na wyłączenie wspólnoty z możliwości sensownego działania?
Taki konstrukt wynika z braku szczegółowego rozwiązania z ustawy o własności lokali (pisana w 1994 r. pod kamienice, a nie nowe wielkie bloki) i konieczności posiłkowania się kodeksem cywilnym.
I w kodeksie cywilnym jest o udziałach garaży?! Bo jeśli nie, to znaczy jest to wyłącznie interpretacja.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 29 mar 2015, 16:37

pawcio pisze:70% z 400 to bardzo duża liczba. A frekwencja na zebraniach nie przekracza 20%. Tak działa (cz raczej nie działa) zdecydowana większość dużych wspólnot w Warszawie.
No tego właśnie nie rozumiem. Jeśli głosuje tylko 20%, to jakie znaczenie ma brak głosu garażu? (I przy okazji: nie można zbierać głosów obnośnie?)

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24772
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 29 mar 2015, 17:57

Do podejmowania decyzji wymagana jest większość bezwzględna udziałów, a nie obecnych na zebraniu (znacząca różnica w stosunku do spółdzielni). A jednomyślność współwłaścicieli pochodzi z kodeksu cywilnego i była już podpierana wyrokami Sądu Najwyższego.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 29 mar 2015, 18:35

No to jeśli głosuje 20%, to nic nie uchwalą i garaż tu nie ma nic do rzeczy.

Autobus Czerwon
Posty: 4501
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 29 mar 2015, 20:08

Czy w pociągu Kolei Mazowieckich "Łukowianka" można jechać na kartę miejską?

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36139
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 29 mar 2015, 20:09

pawcio pisze:Do podejmowania decyzji wymagana jest większość bezwzględna udziałów, a nie obecnych na zebraniu (znacząca różnica w stosunku do spółdzielni). A jednomyślność współwłaścicieli pochodzi z kodeksu cywilnego i była już podpierana wyrokami Sądu Najwyższego.
No wiesz, deweloper był łaskawy, mógł zapisać 50% udziału lewej windy i 30% prawej windy.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24772
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 29 mar 2015, 20:18

Udziały wynikają z powierzchni lokali, a nie widzimisia dewelopera. A że garaż na 400 miejsc trochę miejsca zajmuje...
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36139
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 29 mar 2015, 20:23

pawcio pisze:Udziały wynikają z powierzchni lokali, a nie widzimisia dewelopera. A że garaż na 400 miejsc trochę miejsca zajmuje...
A w którym artykule konstytucji (lub, niech będzie, kodeksu cywilnego) jest zapisane, że metr kwadratowy garażu musi mieć taki sam udział, jak metr kwadratowy lokalu?

I nadal nie wiem, czy powierzchnia klatki schodowej głosuje na tej samej zasadzie, co garaż, czy też jednak da się ustalić inaczej?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ashir
Posty: 19746
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 29 mar 2015, 20:25

Autobus Czerwon pisze:Czy w pociągu Kolei Mazowieckich "Łukowianka" można jechać na kartę miejską?
Jak najbardziej można. :wink:

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24772
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 29 mar 2015, 20:38

Bastian pisze:
pawcio pisze:Udziały wynikają z powierzchni lokali, a nie widzimisia dewelopera. A że garaż na 400 miejsc trochę miejsca zajmuje...
A w którym artykule konstytucji (lub, niech będzie, kodeksu cywilnego) jest zapisane, że metr kwadratowy garażu musi mieć taki sam udział, jak metr kwadratowy lokalu?

I nadal nie wiem, czy powierzchnia klatki schodowej głosuje na tej samej zasadzie, co garaż, czy też jednak da się ustalić inaczej?
Garaż jest wyodrębnionym lokalem (jak mieszkanie), więc głosuje swoją powierzchnią jak każdy inny wyodrębniony lokal (zgodnie z ustawą o własności lokali). Zdarzają się jeszcze z rzadka budynki, gdzie garaże nie są wyodrębnionym lokalem. Klatka schodowa wyodrębnionym lokalem nie jest (bo być nie ma jak), więc nie głosuje.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 29 mar 2015, 20:45

Czy to jest jakiś efekt nowej interpretacji? Wspólnoty są od wielu lat, problemy z garażami wypłynęły 2-3 lata temu.

I nadal nie rozumiem, co pomoże pozbawienie garażu prawa głosu, jeśli tylko 20% właścicieli przyjdzie na zebranie. Nadal nie zbiorą większości...

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36139
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 29 mar 2015, 20:46

Nie rozumiem, czemu garaż można wyodrębnić (w ogóle mowa jest o oddzielnych szopach, czy też o metrażu w garażu podziemnym?), skoro klatki schodowej nie. I dlaczego wyodrębniony garaż wymaga jednomyślności, a niewyodrębniona klatka schodowa nie glosuje w ogóle.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ODPOWIEDZ