Klatki schodowej nie można wydzielić, bo jest powierzchnią wspólną, która nie służy wyłącznie do użytku właścicieli lokali (w domyśle: poszczególnych właścicieli). Wyodrębnienie klatki schodowej spowodowałoby, że korzystanie z lokalu stałoby się niemożliwe, bo nie byłoby jak do niego wejść - właściciel lokalu w postaci klatki schodowej miałby bowiem prawo do korzystania z tego lokalu z wyłączeniem innych osób, więc jakby chciał, to mógłby zabronić komukolwiek przechodzenia przez klatkę.Bastian pisze:Nie rozumiem, czemu garaż można wyodrębnić (w ogóle mowa jest o oddzielnych szopach, czy też o metrażu w garażu podziemnym?), skoro klatki schodowej nie.
Co innego garaż - można miejsce w garażu mieć albo nie mieć i nic się z tego powodu nie stanie. Garaż służy do wyłącznego użytku tych, którzy kupili sobie w nim miejsce. Podziemnego garażu na 400 miejsc nie można też podzielić na 400 lokali, bo trzeba by wybudować trwałe ściany dzielące parking podziemny na 400 oddzielnych garaży
Paradoksalnie służy to ochronie współwłaścicieli przed dominacją jednego z nich. Tyle że, jak napisał Pawcio, przy dużych wspólnotach w żaden sposób nie służy to zabezpieczeniu interesów współwłaścicieli lokali, ale paraliżuje podejmowanie jakichkolwiek decyzji.I dlaczego wyodrębniony garaż wymaga jednomyślności,
Właśnie dlatego, że jest niewyodrębniona.a niewyodrębniona klatka schodowa nie glosuje w ogóle.
