128N PESA Jazz Duo (Ten długi, z dwiema wielkimi głowami)

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Pablo-waw
Posty: 244
Rejestracja: 25 sie 2013, 13:28

Post autor: Pablo-waw » 28 maja 2015, 0:05

Dostosowanie do pozostalych braci?

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 28 maja 2015, 8:00

3612 to jakoś różni się od innych 128N (malatura, kształt ściany przedniej)?

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 28 maja 2015, 9:32

Takei wrązenie bo udało mi się złapac na 1 006.
Ne jest źle, choć nieco dziwne tak to poronie ale mi to odpowiada. Nie ma gdzie sie za to oprzec o ścianę, wszędzie albo rurki albo siedzenia.

Wady ogólne: Capi z klimatyzacji ale działa ciszej
Tłucze na rozjazdach mocno - ale nie kołysze sie podczas jazdy
Obrazek

Awatar użytkownika
Domas
(A408 i A451)
Posty: 4997
Rejestracja: 20 wrz 2009, 20:36

Post autor: Domas » 28 maja 2015, 11:31

SławekM pisze:3612 to jakoś różni się od innych 128N (malatura, kształt ściany przedniej)?
Nie, dlaczego?

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 28 maja 2015, 18:26

Domas pisze:
SławekM pisze:3612 to jakoś różni się od innych 128N (malatura, kształt ściany przedniej)?
Nie, dlaczego?
Czyli bzdura jaką usłyszałem. Dziękuję za odpowiedź.

Przy okazji pytanie. Czy w Jazzach często występuje efekt wywalenia bezpiecznika? Jechałem ostatnio 3606, rozpędzał się do prędkości X po czym nagłe szarpnięcie i toczenie się wozu tak, że prawie stawał między przystankami.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 28 maja 2015, 19:25

3606 mi wywalił błąd B (nie sprawdzałem treści, przeszło po pokizianiu nawrotnika) i nie chciał jechać jak przejechałem na przecięciu sieci przy Dywizjonu, a wczoraj 3603 a dzisiaj 3604 zjechały na "brak komunikacji z komputerem" (cytat z pamięci), jazda możliwa była tylko w trybie awaryjnym. Swingi też tak szalały jak były świeże?
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Jacek Z.
Posty: 1873
Rejestracja: 05 sie 2012, 22:14

Post autor: Jacek Z. » 04 cze 2015, 23:40

Nie mogę tego napisać w obserwacjach brygadowych, bo wolę dyskretnie nie podawać linii i brygady (i zaraz mnie moderatorzy prześwięcą), więc może tutaj: Pozdrowienia dla uśmiechniętej Pani Motorniczej jednego z dżeziaków z R-4 jadących wczesnym wieczorem przez Bemowo :zakochany: P.S. Naprawdę lubię te światełka diodowe, nie ma konieczności od razu ksenonami w obiektyw :)

Jacek Z.
Posty: 1873
Rejestracja: 05 sie 2012, 22:14

Post autor: Jacek Z. » 04 cze 2015, 23:59

SławekM pisze:3612 to jakoś różni się od innych 128N (malatura, kształt ściany przedniej)?
Nie wiem na ile to się podciąga pod malaturę, ale z tego co zauważyłem 3611 i 3612 mają syrenkę w nieco innym miejscu niż wcześniejsze - na czarnym pasie idącym wokół reflektorów zamiast na żółtym tle bliżej zderzaka (patrz załączone zdjęcia).
Załączniki
3603.jpg
3611.jpg

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7846
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 05 cze 2015, 23:45

Jacek Z. pisze:Nie wiem na ile to się podciąga pod malaturę, ale z tego co zauważyłem 3611 i 3612 mają syrenkę w nieco innym miejscu niż wcześniejsze - na czarnym pasie idącym wokół reflektorów zamiast na żółtym tle bliżej zderzaka (patrz załączone zdjęcia).
Wozy z różnych zajezdni. R-4 ma swój własny sposób na oklejanie pojazdów.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Jacek Z.
Posty: 1873
Rejestracja: 05 sie 2012, 22:14

Post autor: Jacek Z. » 06 cze 2015, 0:06

MisiekK pisze:Wozy z różnych zajezdni. R-4 ma swój własny sposób na oklejanie pojazdów.
No właśnie chwilę później jak się zastanowiłem, to taka możliwość przyszła mi do głowy... Czyli to oklejanie nie jest wykonywane u producenta - stąd też pewnie np. różne kolory numerów taborowych na różnych sztukach Swingów (jedne czarne, drugie czerwone) :?:

Awatar użytkownika
vernalisadonis
Posty: 2883
Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12

Post autor: vernalisadonis » 06 cze 2015, 6:30

Ciekawostką jest fakt zróżnicowania kolorystyki numerów taborowych - wagony dostarczone do końca czerwca 2013r. (3116-3285) posiadały (w zależności od typu naklejek posiadanego przez zajezdnie w chwili przyjmowania wagonu na stan) dwa typy cyfr - czerwone z czarnym cieniowaniem lub czarne z czerwonym cieniowaniem, natomiast późniejsze (3286-3295) - nowy typ, czarny z białym cieniowaniem. 
http://tramwar4.republika.pl/tw120na.html
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej

Jacek Z.
Posty: 1873
Rejestracja: 05 sie 2012, 22:14

Post autor: Jacek Z. » 06 cze 2015, 14:33

Vernalisadonis, dzięki za ciekawy link, dodane do ulubionych (m.in. doczytałem komu zawdzięczam ten mój ulubiony ujemny skos czoła, dzięki któremu 128N są tak wdzięcznym tematem fotograficznym*) - dużo się jeszcze muszę o tym taborze dowiedzieć, a jak mi się filozofię brygadową choć trochę uda rozgryźć, to już w ogóle będzie nieźle.

*BTW, te szyby skierowane lekko w dół to rozwiązanie znane także z technologii okrętowych. Właśnie takie ich ustawienie IMHO powinno zmniejszać nasłonecznianie/nagrzewanie wnętrza kabiny, a także ograniczyć powstawanie odblasków (przy słonecznej pogodzie bardziej wypukłe czoła 120Na dość mocno blikują, na Jazz Duo tego nie zauważyłem), mniej oślepiając kierujących innymi pojazdami.

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7846
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 08 cze 2015, 23:11

Jacek Z. pisze:Czyli to oklejanie nie jest wykonywane u producenta - stąd też pewnie np. różne kolory numerów taborowych na różnych sztukach Swingów (jedne czarne, drugie czerwone) :?:
Część naklejek wewnętrznych (piorunki przestrzegające przed napięciem, oznaczenia młotków bezpieczeństwa, oznaczenia kabin) wykleja producent. Resztę wykleja zajezdnia docelowa według dostarczonego przez ZTM schematu (pozwala on na pewne delikatne odstępstwa).
Jak producent mógłby wyklejać tramwaje, skoro nie zna numeru taborowego jaki tramwaj dostanie (może się domyśleć klucza w/g którego numery są nadawane)?
Różne kolory na SWING-ach są efektem różnych naklejek jakie miały zajezdnie.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

gfedorynski
Posty: 893
Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45

Post autor: gfedorynski » 09 cze 2015, 9:01

Dziś oczko (chyba, że pierwszy wrócił, ale szczerze wątpię).

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 09 cze 2015, 11:29

Jak już piszemy o innych wozach, to naklejki z numerami na świngach są w (co najmniej) trzech wersjach kolorystycznych. Co więcej, wydaje mi się, że były przynajmniej na niektórych wozach wymieniane na inny kolor.

ODPOWIEDZ