Łukasz pisze:A w ogóle to jest możliwość przejazdu z PKP Jerozolimskie do PKP Włochy, jeśli rzeczywiście jest tak duży potok Ursus-Mordor, to może można by tu puścić jakieś szynobusy... Niby możliwa częstotliwość nie byłaby gigantyczna, ale S2 i S3 też nie jeżdżą super często...
Łukasz pisze:To słabo. Ale tramwaj też trzeba by zbudować, więc może można wybudować łącznik.
W gruncie rzeczy pociąg nie idzie jakoś daleko od trasy 189/401, raczej pasażerowie są z ciągów poprzecznych a nie z samej Łopuszańskiej/Radarowej.
Wadą jest brak możliwości przesiadki do WKD przy Rakowie, przy Alejach też trzeba by peron robić.
Połączenie PKP Włochy i PKP Jerozolimskie i dalej w kierunku ku Służewcowi Biurowemu istnieje i nazywa się 306. Problem, że ma częstotliwość jeszcze gorszą niż S2 czy S3. Zrobienie przystanku 306 przy PKP Jerozolimskie jest zdecydowanie tańsze niż peronu kolejowego. Gdyby zwiększono częstotliwość 306 od września i dociągnięto je do Puławskiej:
- PKP Włochy uzyskałoby prawie bezkorkowe połączenie z ZP Sasanki, skąd już jest wiele linii wchłanianych przez Mordor
- tranzyt Włochy - Puławska- ew.Ursynów nie dopychałby 401 i 189.