401 - dzielić, czy nie?
Moderator: Wiliam
Po co przetarg, zwiększyć plan i tyle. Kwestią kierowców powinni martwić się przewoźnicy.
A co do konsultacji, to one powinny się odbywać na poziomie celów podróży, a nie na zasadzie, czy wzdłuż Patriotów ma być 521 czy 113, a może w ogóle jakaś inna linia.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Myślę, że to dobra okazja jednak, żeby dać szansę innym przewoźnikom, których wcale nie brakuje na rynku. Większa różnorodność to większa konkurencja. A jednocześnie w sytuacji ew. bankructwa firmy jest sporo innych.Wolfchen pisze:Po co przetarg, zwiększyć plan i tyle. Kwestią kierowców powinni martwić się przewoźnicy.
Zgadzam się w 100 procentach!Wolfchen pisze:A co do konsultacji, to one powinny się odbywać na poziomie celów podróży, a nie na zasadzie, czy wzdłuż Patriotów ma być 521 czy 113, a może w ogóle jakaś inna linia.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Nie możesz zmienić umów z przewoźnikami jednostronnie. Zmusisz ajentów, żeby więcej wozów zorganizowali? MZA zmusisz, żeby zapomniały o umowie wieloletniej? Można ewentualnie zapytać przewoźników, czy jest szansa, a jeśli tak, to siąść do negocjacji. I nic więcej zrobić nie można, poza ewentualnym przetargiem na kolejnego ajenta przy założeniu, że odsetek przewozów, który mają gwarantowane MZA, nie zostanie naruszony.Wolfchen pisze:Po co przetarg, zwiększyć plan i tyle. Kwestią kierowców powinni martwić się przewoźnicy.
Ale po co prowadzicie jałową dyskusję? Podzielenie linii na 2 części będzie kosztem wtyczek, których rano było tylko 13 sztuk, a po południu tylko 8!
Ale tu rozmowa jest o weekendach, kiedy 401 nie było.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Ale to, ile wozów każdy z przewoźników w dni świąteczne wystawia również jest określone umowami z przewoźnikami. Jeśli ZTM chce więcej wozów, to znowu: może ładnie poprosić i płacić gruby hajs, bo wtedy to leci brama-brama. A przewoźnik i tak zgodzić się nie musi.
W zwiększeniu planu miałem na myśli właśnie dorzucenie dla MZA paru brygad na weekendy - wielka zmiana to nie będzie, więc myślę, że szczególnie by nie oponowali (to nie DP)...Szeregowy_Równoległy pisze:MZA zmusisz, żeby zapomniały o umowie wieloletniej? Można ewentualnie zapytać przewoźników, czy jest szansa, a jeśli tak, to siąść do negocjacji. I nic więcej zrobić nie można, poza ewentualnym przetargiem na kolejnego ajenta przy założeniu, że odsetek przewozów, który mają gwarantowane MZA, nie zostanie naruszony.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
W weekendy wcale nie jest prosto o kierowców.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Tego się domyślam. Ale może kiedyś będzie można to jakoś rozwiązać.Glonojad pisze:Zreszta naiwne jest sadzenie, ze takie badanie byloby "bez powiazania z konkretna osoba" - dla dobrego analityka brak numeru ID to nie problem, naprawde.
To akurat prezent od ZTM. Nikt tych socjali nie chciał (poza emerytami i działkowiczami na 305), a dostaliśmy to co ZTM uważał.Glonojad pisze:vide całokształt komunikacji w Wawrze, gdzie nie ma ani jednej linii nie będącej socjalem.
Może się rozwiniesz dalej ? Jak na razie to widzę że do rad osiedli przychodzą ludzie z takimi właśnie sprawami. To jak byś chciał pytać tych ludzi ? Konsultacjami w dzielnicy, o których wie tylko ZTM i rada dzielnicy ?fik pisze:To drugie jest szkodliwe o kilka rzędów wielkości bardziej.
Bo prawda jest taka że rada dzielnicy bierze pieniądze i bardzo chce żeby mieszkańcy dali jej święty spokój więc nie zależy jej na kontaktach z mieszkańcami chociaż ma ku temu możliwości. A rady osiedli dokładnie odwrotnie. Chciałyby mieć jak największy kontakt z mieszkańcami, ale nie mają na to środków.
reserved pisze:A widzisz... są rury bezpośrednie i problem znika. Zatem jak linie będą dowozić wszystkich wszędzie bezpośrednio, to też problem zniknie.
Racja. Ale tego jeszcze nikt nie ćwiczył. Myślę że obie strony by się w tym na początku pogubiły, ale kiedyś trzeba zacząć.Wolfchen pisze:A co do konsultacji, to one powinny się odbywać na poziomie celów podróży, a nie na zasadzie, czy wzdłuż Patriotów ma być 521 czy 113, a może w ogóle jakaś inna linia.
Nie tak do końca. Jeśli były przewidziane zamówienia uzupełniające to ZTM może chcieć z nich skorzystać, a ajent może na to przystać lub nie.Szeregowy_Równoległy pisze:Nie możesz zmienić umów z przewoźnikami jednostronnie. Zmusisz ajentów, żeby więcej wozów zorganizowali? MZA zmusisz, żeby zapomniały o umowie wieloletniej? Można ewentualnie zapytać przewoźników, czy jest szansa, a jeśli tak, to siąść do negocjacji.
Jeśli było przewidziane prawo opcji to tylko od ZTM zależy czy z tego skorzysta, bo ajent nie ma tu ic do gadania ponieważ zgodził się na to na etapie przetargu.
Ale znając podejście ZTM do przetargów to nie wierzę żeby to zastosowali. Może jeszcze zamówienia uzupełniające, ale prawo opcji prawdopodobnie olali.
Ciężko wymagać, aby przy zamówieniu na 50 brygad w połowie czasu umowy wymagać dodatkowych wozów do wystawienia na miasto. Opcje są chyba tylko na przedłużenie czasu trwania umowy.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
ZTM zaproponował reformę, a że w Wawrze są lenie do 10-tej potęgi i nie chce im się tyłka ruszyć, żeby się przesiąść, to macie, co chcieliście. Multum rzadkich linii, zamiast 2-3 porządnych i częstszych dowożących do jakiegoś punktu przesiadkowego. A tak swoją drogą: to 305 to jaką ma w ogóle rolę, poza dowozem do przychodni na Strusia? Po co kręci się wzdłuż linii kolejowej na Otwock?cns80 pisze:To akurat prezent od ZTM. Nikt tych socjali nie chciał (poza emerytami i działkowiczami na 305), a dostaliśmy to co ZTM uważał.Glonojad pisze:vide całokształt komunikacji w Wawrze, gdzie nie ma ani jednej linii nie będącej socjalem.
Tym punktem przesiadkowym proponowanym przez ZTM był ZAWSZE peron SKM i nie wszyscy muszą mieć tam po drodze.Georg pisze:ZTM zaproponował reformę, a że w Wawrze są lenie do 10-tej potęgi i nie chce im się tyłka ruszyć, żeby się przesiąść, to macie, co chcieliście. Multum rzadkich linii, zamiast 2-3 porządnych i częstszych dowożących do jakiegoś punktu przesiadkowego.cns80 pisze: To akurat prezent od ZTM. Nikt tych socjali nie chciał (poza emerytami i działkowiczami na 305), a dostaliśmy to co ZTM uważał.
A przesiadać to się można jak przesiadka trwa 10 minut, a nie jak obecnie. Wszystkie przesiadki od Żoliborza do Gocławia mam 5-7 min, a na Gocławiu utykam na 20 min. bo nie ma 213/219. A ZTM proponował mi kolejną linię na Dworzec Wschodni tak jakbym nie miał 146/147/125/KM/SKM.
Działkowiczów rozwozi. Do tego rola marketingowa. Mogli by jeszcze napisać na bokach "Tu wkrótce będzie cywilizacja".Georg pisze:A tak swoją drogą: to 305 to jaką ma w ogóle rolę, poza dowozem do przychodni na Strusia? Po co kręci się wzdłuż linii kolejowej na Otwock?
Ostatnio dość często mi się zdarza że między 17 a 23 w DP siadam na przystanku Lucerny i czekam na autobus 45 min mimo że w teorii powinien być co 10 min. To wspaniała oferta komunikacyjna.
Nie zauważyłeś, że powstawanie takich dziadów to efekt wyłącznie polityki Wawra, który sprzeciwia się komasowaniu linii w coś mocniejszego? Inna rzecz, że linii co 10 minut i częściej w Wawrze spodziewać się nie należy, bo i gęstość zabudowy i siatka ulic temu nie sprzyja.cns80 pisze:Wszystkie przesiadki od Żoliborza do Gocławia mam 5-7 min, a na Gocławiu utykam na 20 min. bo nie ma 213/219.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Czy na Okularowej i Korkowej są... korki? Domyślam się, że pewnie tak jak i w całym mieście
. Tylko jak duże? Ile czasu się tam średnio traci i jak często?
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
Pokaż mi to "coś mocniejszego" w propozycjach ZTM. Jedyna oferta to kolejny autobus do Wschodniego albo milion socjali. Nie było żadnej propozycji utrzymania 521 w relacji do centrum (nie do Szczęśliwic tylko do zakrańcowania gdzieś w centrum). Nie było żadnego mocnego autobusu przez TS jak 401 (119 wyprostowane przez Kadetów i Czerniakowską/Gagarina mogłoby to spełniać). Nie było żadnego mocnego autobusu do centrum przez TŁ. Jedynie jak mantra powtarzanie "do SKM", "do SKM", "do SKM"... Żydów w Oświęcimiu też pewnie tak zachęcalipawcio pisze:Nie zauważyłeś, że powstawanie takich dziadów to efekt wyłącznie polityki Wawra, który sprzeciwia się komasowaniu linii w coś mocniejszego? Inna rzecz, że linii co 10 minut i częściej w Wawrze spodziewać się nie należy, bo i gęstość zabudowy i siatka ulic temu nie sprzyja.cns80 pisze:Wszystkie przesiadki od Żoliborza do Gocławia mam 5-7 min, a na Gocławiu utykam na 20 min. bo nie ma 213/219.
I nie spodziewam się w Wawrze linii częściej niż co 10 minut bo to wystarczy chociaż przypominam że 521 za dobrych czasów w szczycie chodziło częściej i opóźnienia nie miały żadnego znaczenia ponieważ przy tej częstotliwości i tak zawsze któreś przyjechało. Stad też nie było. Czasem trafiały się dublety.