O Kolejach Mazowieckich - KM
Moderator: JacekM
Cyrk, szczególnie z tą godziną powrotu. Właśnie zaletą powrotnego było to, że można było wrócić nie martwiąc się o godzinę powrotu - aby do północy wyruszyć.
Informatycy namieszali w oprogramowaniu i nie potrafią naprawić błędu
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
W Mekce Mikoli, sw. Przewozach Regionalnych, tez trzeba podac. Przynajmniej najwcześniejszą.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
To nie można wpisywać z automatu 0:00 i nakazać honorowania tego zapisu podczas kontroli?Premo pisze:Informatycy namieszali w oprogramowaniu i nie potrafią naprawić błędu
Błąd dotyczy biletów ulgowych. W biletomacie można kupić takie bilety bez problemu
Jakiego błędu? To, że na części powrotnej trzeba wpisać godzinę, jest ludzką decyzją administracyjną i z żadnym oprogramowaniem nie ma nic wspólnego.Premo pisze:Informatycy namieszali w oprogramowaniu i nie potrafią naprawić błędu
Chyba nie rozumiesz istoty problemu. Jeżeli kupujesz bilet tam/powrót to podajesz godzinę wyjazdu. Wrócić możesz już o której godzinie chcesz w ramach ważności biletu. Gdy kasjer chce sprzedać taki bilet wyskakuje mu błąd i sprzedaż takiego biletu
Coś ci się urwało.
Ależ niech kasjer wydaje dwa blankiety, mnie za jedno. Tylko niech mi nie każe podawać godziny wyjazdu powrotnego.
Ależ niech kasjer wydaje dwa blankiety, mnie za jedno. Tylko niech mi nie każe podawać godziny wyjazdu powrotnego.
Nadal nic nie rozumiesz. Po prostu musisz kupić drugi bilet w jedną stronę zamiast jednego tam/powrót
Świetnie rozumiem, tylko wymóg podawania godziny powrotu jest natury formalno-administracyjnej, a nie techniczno-programistycznej.
Nie da się wystawić biletu bez podawania godziny
Tłumacząc bardziej łopatologicznie.MichalJ pisze:Świetnie rozumiem, tylko wymóg podawania godziny powrotu jest natury formalno-administracyjnej, a nie techniczno-programistycznej.
Podróżny chce jechać z Warszawy do Piaseczna i później wrócić. W momencie, gdy kasjer wybiera sprzedaż biletu tam-i-spowrotem, podaje godzinę odjazdu, wybiera ulgę oraz zatwierdza dostaje na ekranie błąd wystawiania biletu. Więc kasjer może w tej sytuacji:
1) powiedzieć, że biletu T/P technicznie nie może sprzedać ze względu na błąd systemu,
2) wydać osobny bilet TAM w relacji Warszawa-Piaseczno, i osobny bilet TAM w relacji Piaseczno-Warszawa.
Niestety, system wymusza, że w bilecie TAM należy bezwzględnie podać godzinę odjazdu.
Ot cały problem
To niech pisze 00:00 i spina te bilety razem albo stempluje na bilecie "POWRÓT" albo pisze "POWRÓT" i podbija pieczątką jaką ma.