Dlaczego wrócił do producenta? Już był w Warszawie...Domas pisze:5458 również gotowy w Bolechowie.
http://omni-bus.eu/warsztat/displayimag ... t=0&pos=69
Dlaczego wrócił do producenta? Już był w Warszawie...Domas pisze:5458 również gotowy w Bolechowie.
Tylko szkoda, że nikt nie bierze pod uwagę punktu widzenia pasażera. Brygad w ruchu będzie mniej, bo MZA nie zatka tak dużej dziury. Jeśli będzie mniej wozów, to lepiej byłoby, gdyby na miasto wyjechało więcej pojemniejszych wozów. No i taki drobny szczegół: solówki nie mają klimy i mają małe uchylne okna, przeguby mają klimę i większe okna, a mają jeździć jeszcze co najmniej przez pół roku, więc o upały nietrudno będzie.kocur pisze:Z punktu widzenia organizatora to lepiej. Ajent bierze mniejszą stawkę za wozokilometr midika czy solówki, niż za przeguba, z tego co wiem MZA bierze tyle samo niezależnie od długości wozu. Bardziej opłaca się wziąć solówki ajenta a przeguby MZA.
Kasa, misiu, kasa. Jak ktoś już zauważył w sąsiednim temacie - ITS ma 20 przegubów w nowych barwach, widocznie nie opłaca im się na pół roku dostosowywać kolejnych wozów do wymagań organizatora. Solówki już są w nowych barwach. Na tyle się widać dogadali.fraktal pisze:Tylko szkoda, że nikt nie bierze pod uwagę punktu widzenia pasażera. Brygad w ruchu będzie mniej, bo MZA nie zatka tak dużej dziury. Jeśli będzie mniej wozów, to lepiej byłoby, gdyby na miasto wyjechało więcej pojemniejszych wozów.
Bo jest mimo wszystko tańszy niż MZA? MZA ma zapewnione 70% udziałów w przewozach umową, ale pozostałe 30% można spokojnie zlecić ajentowi za sporo niższą stawkę i do tego zażądać w wymaganiach przetargowych najdziwniejszych bajerów, a i tak wyjdzie taniej niż jelcze czy SU15 (bez klimy, z wąskimi okienkami) MZA.fraktal pisze:A skoro bardziej opłaca się brać przeguby MZA, to po co rozpisywano kolejny przetarg na ajenta?
To na pewno też, ale nie mogę oprzeć się wrażenie, że chodziło też o równe potraktowanie obu przewoźników, dlatego zlecą każdemu po 15 brygad - znaczy traktują obu tak samo, żadnego nie preferując. W tak dużym mieście jak Warszawa przeguby są jednak bardziej potrzebne niż wozy midi. Zresztą brygady midi mogą być obsługiwane z powodzeniem zarówno przez EEC, jak i przez 10-metrowe lub 12-metrowe wozy z MZA (zwłaszcza jelcze). Przeguby trudniej zastąpić solówkami bez zwiększania częstotliwości, a na to nie będzie przecież ani autobusów ani kasy.kocur pisze:Kasa, misiu, kasa.
Organizator również wymaga warszawskiej tapicerki siedzeń, a żaden przegub Michalczewskiego nie ma i co z tego?kocur pisze:Kasa, misiu, kasa. Jak ktoś już zauważył w sąsiednim temacie - ITS ma 20 przegubów w nowych barwach, widocznie nie opłaca im się na pół roku dostosowywać kolejnych wozów do wymagań organizatora. Solówki już są w nowych barwach. Na tyle się widać dogadali.fraktal pisze:Tylko szkoda, że nikt nie bierze pod uwagę punktu widzenia pasażera. Brygad w ruchu będzie mniej, bo MZA nie zatka tak dużej dziury. Jeśli będzie mniej wozów, to lepiej byłoby, gdyby na miasto wyjechało więcej pojemniejszych wozów.
Hłe, hłe, hłe. Mobilis jest aż tak uwielbiany?InfoBus pisze:Ponadto eksperci z IDiM PW przeprowadzili wizje lokalne na zajezdniach Mobilisu i Michalczewskiego. W ich wyniku ujawniono duże rozbieżność w zakresie standardów użytkowe zapleczy technicznych oferentów, na niekorzyść tej pierwszego z oferentów. Zdaniem autorów opinii dysproporcja standardów obu zajezdni jest olbrzymia i utrzyma się również po zrealizowaniu zakresów prac budowlanych, które są wymagane na potrzeby realizacji zamówienia. Co więcej ma to skutkować utrzymywaniem się zdecydowanie odmiennych warunków pracy osób na tych zajezdniach. Autorzy opinii zaznaczyli, że zrealizowanie przez Mobilis przewidzianej modernizacji nie wpłynie w sposób istotny na poprawę występujących warunków technicznych funkcjonującego tam zaplecza i tylko w niewielkim stopniu wpłynie na zmianę warunków pracy. Eksperci uważają, że może mieć to wpływ na standard świadczonych usług przewozowych.
Wróbelki na mieście ćwierkają, iż włodarze 'Michasia' nie oddadzą tego kontraktu bez walki.InfoBus pisze:Pozostaje jeszcze pytanie co zrobi Michalczewski? Skierowanie do sądu okręgowego skargi na wyrok KIO byłoby pewnym novum w historii tego typu przetargów. Jednak co istotne czynność ta nie wstrzymuje kolejnych czynności w postępowaniu zakupowym. Oznacza to, że ZTM ma już zielone światło do zawarcia umów z Mobilisem. Pytanie jednak brzmi- co jeśli trafi skarga do sądu i ten wyda zupełnie odmienny wyrok od KIO?
Że niby czarne były lepsze?Michalk001 pisze:Jutro pierwsza skromna ( 4 szt. ) dostawa SU18 na Kleszczową - numery 5201-5204. Co jak co ale za te idiotyczne białe tablice rejestracyjne powinien beknąć ten co wprowadził ten badziew ze zbyt małą pojemnością. Teraz wychodzą takie idiotyzmy bez ładu, składu i porządku.
Nie do końca rozumiem co masz na myśli. To, że Grodzisk wydaje takie, a nie inne tablice, jest zasługą tylko i wyłącznie władz tego powiatu. Fakt na samym początku zasoby dla powiatów grodzkich miały rzeczywiście małą pojemność, ale zostało to później "naprawione" przez ustawodawcę, poprzez dorzucenie nowych zasobów.Michalk001 pisze:Co jak co ale za te idiotyczne białe tablice rejestracyjne powinien beknąć ten co wprowadził ten badziew ze zbyt małą pojemnością. Teraz wychodzą takie idiotyzmy bez ładu, składu i porządku.
W zasadzie masz rację, z tym, że stawka MZA jest tak naprawdę uśredniona (i audytowana) - gdyby miał więcej solówek, to byłaby niższa.kocur pisze:Z punktu widzenia organizatora to lepiej. Ajent bierze mniejszą stawkę za wozokilometr midika czy solówki, niż za przeguba, z tego co wiem MZA bierze tyle samo niezależnie od długości wozu. Bardziej opłaca się wziąć solówki ajenta a przeguby MZA.
5459 już figuruje w obserwacjach brygadowych, a więc ktoś tu ściemniaDomas pisze:Około 16 do Warszawy wyjechały pierwsze U18 dla "Kleszczowej", a wraz z nimi dwa brakujące z poprzedniej dostawy - 5459 i 5460.