Boże Narodzenie 2015 - rozkłady jazdy

Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS

Georg
Posty: 6235
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 26 gru 2015, 21:57

Gdybyście tworzyli układ komunikacyjny w Wigilię to byście się nie opędzili od skarg za brak przejrzystości. Kasujecie część linii dziennych, część zostawiacie, tramwaje to samo, uruchamiacie linie nocne, ale część nie. Pomieszanie z poplątaniem. Trzeba się na coś zdecydować. Chociaż z drugiej strony podobnie jest przy różnego rodzaju imprezach (choćby Nocy Muzeów). Są wszystkie nocniki (w tym kilka częściej), 2-3 linie tramwajowe i 2-3 autobusowe jeżdżące całą noc.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 26 gru 2015, 22:09

A gdzie mogę napisać, że po doświadczeniach z wczorajszym porannym 27 mam pewne wątpliwości co do rozpoczynania poważnego wożenia ludzi o godzinie 5 rano w pierwszy dzień świąt? Babcie do kościoła na szóstą rano, w porywach do ośmiu osób w solówce zaliczającej dwa poważne kościoły i dwa cmentarze, potem jazda w samotności i od około 9 pojawili się ludzie. Naprawdę fajnie, że tramwaje jeździły od wczesnych godzin porannych.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4876
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 26 gru 2015, 22:22

To jest chyba w ogóle szerszy problem, że komunikacja dzienna chyba ciut za wcześnie zaczyna jeździć i ciut za wcześnie kończy to kursowanie.
Obrazek

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27702
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 27 gru 2015, 0:51

MichalJ pisze:A tras nocnych nie zna? :)
Nie tylko nie zna, ale najczęściej nie ma zielonego pojęcia, jaka nocna linia zatrzymuje się pod jego domem (funny fact: bardzo często pojawiającym się postulatem jest przybywanie ostatnich pociągów dalekobieżnych na Centralny przed +/- 22.30, żeby można było jeszcze skorzystać z komunikacji dziennej).

Naprawdę, musimy się pogodzić, że w imię przejrzystości i łatwości korzystania ze zbiorkomu będą występowały pewne teoretycznie nieefektywne rozwiązania, zwłaszcza w takie dni, jak święta. Jeśli powiemy ludziom: "w święta większość linii kursuje bez zmian trasowych, ale częstotliwości są niższe, a kilkanaście/parędziesiąt linii skończy kursowanie wcześniej", to to przełkną i poradzą sobie; jeśli powiemy "yyyy, tu macie schemat linii nocnych, 95% pasażerów nie ma o nich zielonego pojęcia, ale sobie poradzicie NA PEWNO, jeżdżenie z Ursynowa na Ochotę przez Centralny jest całkiem zabawne, nudge nudge", to połowa ludzi nawet nie spróbuje sprawdzić, czy nowy układ daje im szanse dotarcia na miejsce w rozsądnym czasie, tylko wsiądzie w samochód/taksówkę/pójdzie pieszo, a chyba nie o to nam chodzi. Nie doceniacie znaczenia psychiki ludzkiej, czym innym jest przystosowanie się do znanego układu z łatwymi do ogarnięcia zmianami, czym innym jest przystosowanie się do całkowicie nieznanego układu.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Georg
Posty: 6235
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 27 gru 2015, 8:08

Szeregowy_Równoległy pisze:A gdzie mogę napisać, że po doświadczeniach z wczorajszym porannym 27 mam pewne wątpliwości co do rozpoczynania poważnego wożenia ludzi o godzinie 5 rano w pierwszy dzień świąt? Babcie do kościoła na szóstą rano, w porywach do ośmiu osób w solówce zaliczającej dwa poważne kościoły i dwa cmentarze, potem jazda w samotności i od około 9 pojawili się ludzie. Naprawdę fajnie, że tramwaje jeździły od wczesnych godzin porannych.
Msza o 6 jest tylko w św. Krzyżu. Babcie jeździły na 7. Ale dla nich nie ma potrzeby uruchamiania akurat 27, bo podjeżdżają, co im się nawinie. Faktem jest, że o 7 w Boże Narodzenie jest zawsze najmniejsza frekwencja w kościele w ciągu całego roku (nawet w Nowy Rok jest ciut więcej osób). Więc dla tej garstki wystarczyłby tramwaj co 10 minut (czyli 10 do Młocin i 26). Nic innego w święta nie jest potrzebne.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9492
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 27 gru 2015, 13:46

fik pisze: Naprawdę, musimy się pogodzić, że w imię przejrzystości i łatwości korzystania ze zbiorkomu będą występowały pewne teoretycznie nieefektywne rozwiązania, zwłaszcza w takie dni, jak święta. Jeśli powiemy ludziom: "w święta większość linii kursuje bez zmian trasowych, ale częstotliwości są niższe, a kilkanaście/parędziesiąt linii skończy kursowanie wcześniej", to to przełkną i poradzą sobie; jeśli powiemy "yyyy, tu macie schemat linii nocnych, 95% pasażerów nie ma o nich zielonego pojęcia, ale sobie poradzicie NA PEWNO, jeżdżenie z Ursynowa na Ochotę przez Centralny jest całkiem zabawne, nudge nudge", to połowa ludzi nawet nie spróbuje sprawdzić, czy nowy układ daje im szanse dotarcia na miejsce w rozsądnym czasie, tylko wsiądzie w samochód/taksówkę/pójdzie pieszo, a chyba nie o to nam chodzi. Nie doceniacie znaczenia psychiki ludzkiej, czym innym jest przystosowanie się do znanego układu z łatwymi do ogarnięcia zmianami, czym innym jest przystosowanie się do całkowicie nieznanego układu.
To sprawdzą dojazd na Jakdojadę.
Srsly, na powyższej zasadzie można obalić wszelkie reformy/zmiany/próby ingerencji w podstawowy układ. Bo ktoś nie wie, bo ktoś nie stąd, bo ktoś się nie zna, bo ktoś analfabeta, bo tak jest od przedwojnia, bo gdy ciocia z Wiednia po 30 latach w odwiedziny przyjedzie (a, jak wiemy, w Wiedniu wszystko kursuje tak samo (łącznie z częstotliwościami) przynajmniej od czasów Franciszka Józefa, a już na pewno od czasu Adolfa) i tak dalej, i tak dalej.

Generalnie nie mam za dobrego zdania o rozgarnięciu i inteligencji większej części mieszkańców, jak również nie stawiam się po jednej ani drugiej strony toczącej się tu dyskusyjnej barykady. Wyrywam zdanie z kontekstu, bo się z nim nie zgadzam.

Tak, uważam że gdyby Warszawa nie dysponowała taką kasą na zbiorkom jaką dysponuje obecnie i gdyby trzeba było oszczędzać (a tak właśnie robią w Poznaniu, Krakowie, czy Łodzi), to ktoś usiadłby odpowiednio wcześniej i nie tylko zaplanował, ale i odpowiednio rozpropagował zmiany świąteczne. Tak, nie mam złudzeń, że gdyby nagle trzeba było oszczędzać, to ciachano by niczym małpa z brzytwą - wszystko jak leci. Niestety.

ashir
Posty: 19779
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 27 gru 2015, 13:53

Mimo wszystko komunikacja nocna powinna kursować w nocy, a nie w dzień, nawet świąteczny. :razz:

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9492
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 27 gru 2015, 13:56

Czyli w zależności od pory roku powinna rozpoczynać kursowanie o 17, 19 lub 22, a kończyć raz o 3, raz o 5, a raz o 7, tak?

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27702
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 27 gru 2015, 13:58

person pisze:Srsly, na powyższej zasadzie można obalić wszelkie reformy/zmiany/próby ingerencji w podstawowy układ.
Wszystkie zmiany, które obowiązywałyby przez dwa dni? Owszem, nie tylko można, ale i należy.

A oszczędzać to można, ale na wszelakich 514 i 521 dublujących szynę i innych absurdach komunikacyjnych, a nie przygotowując specjalny układ na parę dni w roku - przyniesie to znacząco większy odzysk finansowy, czystym efektem skali obowiązywania przez 365 dni w roku. Dodatkowo sądzę, że ZTM ma raczej niedobory niż nadmiary mocy przerobowych, głupio by było tracić roboczogodziny na przygotowywanie specjalnego układu świątecznego o niewielkiej efektywności finansowej.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

ashir
Posty: 19779
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 27 gru 2015, 14:00

person pisze:Czyli w zależności od pory roku powinna rozpoczynać kursowanie o 17, 19 lub 22, a kończyć raz o 3, raz o 5, a raz o 7, tak?
O 17 masz noc? :roll:

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9492
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 27 gru 2015, 14:09

fik pisze: Wszystkie zmiany, które obowiązywałyby przez dwa dni? Owszem, nie tylko można, ale i należy.
Sprawdzić, czy nie objazd ważnego ciągu/Noc Muzeów/Msza Papieska itd.
fik pisze:A oszczędzać to można, ale na wszelakich 514 i 521 dublujących szynę i innych absurdach komunikacyjnych, a nie przygotowując specjalny układ na parę dni w roku - przyniesie to znacząco większy odzysk finansowy, czystym efektem skali obowiązywania przez 365 dni w roku. Dodatkowo sądzę, że ZTM ma raczej niedobory niż nadmiary mocy przerobowych, głupio by było tracić roboczogodziny na przygotowywanie specjalnego układu świątecznego o niewielkiej efektywności finansowej.
Dlatego w swojej wypowiedzi zaznaczyłem konieczność porządnego przygotowania i dużej ilości czasu. Jednocześnie zaznaczyłem, że nie jestem ani fanem rewolucji z okazji Świąt, ani nie jestem wielbicielem obecnego status quo.
ashir pisze:
person pisze:Czyli w zależności od pory roku powinna rozpoczynać kursowanie o 17, 19 lub 22, a kończyć raz o 3, raz o 5, a raz o 7, tak?
O 17 masz noc? :roll:
O której godzinie słońce zachodzi - dajmy na to - 22.12?
Ja tylko sprowadziłem do absurdu Twoją wcześniejszą wypowiedź. Tylko tyle.
(BTW: polecam lekturę wątku "komunikacja dzienna w nocy")

ashir
Posty: 19779
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 27 gru 2015, 14:20

person pisze:O której godzinie słońce zachodzi - dajmy na to - 22.12?
Ja tylko sprowadziłem do absurdu Twoją wcześniejszą wypowiedź. Tylko tyle.
(BTW: polecam lekturę wątku "komunikacja dzienna w nocy")
Godziny nocne są z góry narzucone i nie zmieniają się wraz z godziną wschodu i zachodu Słońca. A kursowanie linii nocnych (nawet w święta) za dnia jest absurdem, patrz choćby na ostatnie kursy na N02 z zerową frekwencją, bo nikt normalny nie spodziewa się o 7:30 linii nocnej. Zanim ktoś by się zdecydował to autobus dawno by pojechał, bo w końcu prawie wszystkie przystanki ma na żądanie. Można jedynie zrobić tak jak w Toruniu w Wigilię, czyli komunikacja nocna od 20, ale nie wiem czy w Warszawie to taki dobry pomysł. :razz:

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9492
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 27 gru 2015, 14:46

ashir pisze:Godziny nocne są z góry narzucone
Masz na myśli godziny ciszy nocnej, czy inne?
Dlaczego nocne startują w takim razie dopiero o 23:15?
ashir pisze:bo nikt normalny nie spodziewa się o 7:30 linii nocnej.
A czy ktokolwiek spodziewa się po północny linii dziennej?
http://www.ztm.waw.pl/rozklad_nowy.php? ... 4&o=01&k=A
(linia 164, przyst. Wilanów, kier. Kępa Zawadowska)

Awatar użytkownika
Domas
(A408 i A451)
Posty: 4997
Rejestracja: 20 wrz 2009, 20:36

Post autor: Domas » 27 gru 2015, 14:47

Przykład patologiczny, te kursy miały zastąpić linię nocną.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9492
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 27 gru 2015, 14:49

No tak, kursująca w tamtym rejonie przez całą noc linia nocna byłaby mniej patologiczna.

Zablokowany