Priorytety dla tramwajów

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10690
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 08 sty 2016, 11:34

Stary Pingwin pisze:No wiesz, dział techniczny dokonał pomiarów i 9 sekund wystarcza na wymianę pasażerską.
6 s. 9 s to otwarcie i zamknięcie drzwi. Razem z 15 s. Jarku, te wartości to teoria czy były mierzone na żywo? Bo wiesz, jeśli jedziesz w teren godzinę sprawdzać, czy pojedynczy błąd sygnalizacji powtórzy się, to może warto też przyjrzeć się (pewnie wystarczy na monitoringu) podstawowej stałej w systemie? Jeśli mierzone, to jaki procent wymian pasażerskich jest krótszych od tych 9+6 sekund?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36164
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 08 sty 2016, 12:05

No przecież napisał. Dane są liczne, to jest z pomiarów, a nie obserwacji, tym bardziej pojedynczych. Warto się temu jednak przyjrzeć, skąd takie kontrowersje...
Jarek pisze:
Optymistycznie zakładasz czas wymiany. W 4 sekundy drzwi w Swingu też nie zamkniesz.
Było zmierzone przez dział techniczny we wszystkich typach taboru. W najbardziej pesymistycznym przypadku otwarcie i zamknięcie drzwi to 9s, licząc od zatrzymania do ruszenia. Wymiany są liczone bardzo realistycznie.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 08 sty 2016, 12:19

Obawiam się, że mierzyli klapiąc drzwiami na zajezdni...

Poza tym powtórzę - wydajemisie, że pominięto w rachubie czas od detekcji do zatrzymania. To nigdy nie jest zero.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 08 sty 2016, 19:56

9 sekund to czas otwarcia i zamknięcia, bez znaczenia, gdzie mierzony - w bramie zajezdni drzwi nikt niwe wymienia . Postoje do algorytmu oczywiście są brane z pomiarów w terenie na poszczególnych przystankach.

Marynin priorytetu nie ma, GDDKiA o nic nikogo nie pytała, więc do dyskusji jako argument sensu nie ma.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 2963
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Jarek » 08 sty 2016, 20:28

No wiesz, dział techniczny dokonał pomiarów i 9 sekund wystarcza na wymianę pasażerską.
Problem z czytaniem ze zrozumieniem. Czas 9 sekund to jest bezwładność pojazdu. Jest ona niezależna od przystanku. Do tego czasu należy dodać czas wymiany pasażerów, który jest z grubsza niezależny od taboru, ale zależny od przystanku.
Obserwowałem wczoraj trochę na mieście - od zatrzymania do ruszenia obsługa przystanku zajmowała motorniczym od 20 do 33 sekund. 26s od zatrzymania to jest wg mnie za krótko, z kolei 10 sekund to też jest za wcześnie, bo nikt tak szybko nie ruszy (tym bardziej, że w tych 10 sek jest pewnie też hamowanie na ostatnich metrach).Zamiast 'od 10 do 26' powinno być 'od 15 do 31' albo nawet 'od 20 do 36'. Tyle samo zabrane autom, tylko później.
Przystanek przystankowi nierówny. Przyjęcie takich wartości opóźnień spowodowałoby, że sygnalizacja zamiast przyspieszać, spowalniałaby tramwaje. Motorniczowie byliby w większości zadowoleni, ale jednak nie to jest celem stosowania priorytetów. Przystanek na Dywizjonu 303 cechuje się bardzo małym wykorzystaniem. Zdarzają się wymiany prawie na zero. Dłuższe wymiany są rzadkością statystycznie nieistotną. Powtórzę, że sygnał zielony zapala się po 10s stania na przystanku - hamowanie od detektora do zatrzymania jest uwzględnione w wymaganym czasie zajętości tego detektora.
6 s. 9 s to otwarcie i zamknięcie drzwi. Razem z 15 s. Jarku, te wartości to teoria czy były mierzone na żywo? Bo wiesz, jeśli jedziesz w teren godzinę sprawdzać, czy pojedynczy błąd sygnalizacji powtórzy się, to może warto też przyjrzeć się (pewnie wystarczy na monitoringu) podstawowej stałej w systemie? Jeśli mierzone, to jaki procent wymian pasażerskich jest krótszych od tych 9+6 sekund?
9s była mierzona nie wiem gdzie. 15s to typowe maksimum czasu wymiany pasażerów. Z tego wynika, że na większości przystanków tramwaj rusza po upływie od 14 do 24 sekund od zatrzymania. Jeżeli detektor jest umieszczony 5m przed czołem wagonu, to doliczamy jeszcze 4s. Ostatecznie mamy, że sygnał zielony powinien pojawić się po upływie od 18s od pobudzenia detektora i być podtrzymywany przez co najmniej 10 sekund. Na Dywizjonu 303 zielone pojawia się nieco wcześniej, bo przystanek jest słabo wykorzystywany, ale czas przedłużeń pokrywa w całości rozproszenie czasu wymiany pasażerów. W jednostkowych przypadkach tramwaj może nie zdążyć, ale następne zielone ma za nieco ponad pół minuty.
Obawiam się, że mierzyli klapiąc drzwiami na zajezdni...

Poza tym powtórzę - wydajemisie, że pominięto w rachubie czas od detekcji do zatrzymania. To nigdy nie jest zero.
Tak właśnie pewnie robili. Pokłapali wszystkimi rodzajami taboru i wyszło, dla którego ten czas jest najdłuższy. I to zostało przyjęte jako stała. Czas od detekcji do zatrzymania nie jest pomijany. Wczesne zapalenie sygnału zielonego jest stosowane, bo może być bardzo krótka wymiana. Sygnalizacja ma nie spowalniać tramwaju. Tak będzie to rozwiązane na Marymonckiej, gdzie sygnał zielony w godzinach pozaszczytowych będzie podawany w momencie zatrzymania.
Marynin priorytetu nie ma, GDDKiA o nic nikogo nie pytała, więc do dyskusji jako argument sensu nie ma.
GDDKiA nie raczyło odpisać na pismo, więc de facto zablokowali możliwość zrobienia priorytetu. Niemniej w 2016 będzie ten priorytet tam wdrożony w oparciu o zupełnie nowy projekt. Obejmie on odcinek aż do Radiowej, a wszystkie sygnalizacje po kolei zostaną skoordynowane. Tramwaje ruszające z Radiowej (23, 24) nie powinny ponosić żadnych strat. Jak zawsze, życie wszystko zweryfikuje.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 08 sty 2016, 20:32

Jarku, czy jeżeli wymiany dłuższe niż "prawie na zero" są statystycznie nieistotne, to czy nie jest to przesłanka do likwidacji przystanku?
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Stary Pingwin
Posty: 6034
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 08 sty 2016, 20:42

Że tak się wtrącę. Czy ten najnowszy priorytet jest na przystanku za Babką w kierunku Stawek? Ile razy nie stanę na tym przystanku, zapala mi się zielone na pdp przy Dzikiej. Oczywiście, zanim dokonam wymiany, mam już czerwone.
miłośnik 13N

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 08 sty 2016, 21:23

Jarek pisze:Sygnalizacja ma nie spowalniać tramwaju. Tak będzie to rozwiązane na Marymonckiej, gdzie sygnał zielony w godzinach pozaszczytowych będzie podawany w momencie zatrzymania.
Po co? Przecież postój nie może trwać zero, motorniczy musi zatrzymać tramwaj i poczekać, czy ktoś nie otworzy sobie drzwi (jako pasażer nie mam obowiązku wstać przed zatrzymaniem ani naciskać guzika, to nie przystanek na żądanie).

Łukasz
Posty: 11899
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 08 sty 2016, 21:32

Idealnie byłoby, gdyby system sam sie kalibrowal i sam przewidywał czas wymiany.
ŁK

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 09 sty 2016, 2:00

Wczoraj i dzisiaj pojeździłem 25. Brawo za 11 Listopada, z małym "ale": jadąc od Inżynierskiej musiałem dość ambitnie poganiać Hipolita, żeby złapać pionowe przed wjazdem na przystanek. A ambitne poganianie Hipolita oznaczało rzucanie ludźmi, bo przed skrzyżowaniem z Ratuszową są dość nieprzyjemne łuki, a dalej też średnią przyjemnością dla pasażerów jest wpadanie w łuki z prędkością powyżej 40km/h. Za to cała reszta - bajka. Skrzyżowanie Rembielińskiej z Matką Teresą przez jakiś czas strajkowało, nie wiem, czy woda zaszkodziła, czy przyczyna była inna. Działało tak, jak przed wprowadzeniem priorytetu, znaczy tramwaj zawsze stał. Pod wieczór znowu zaczęło promować tramwaje.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

drobert
Posty: 1268
Rejestracja: 27 mar 2006, 8:27
Lokalizacja: R-4 Żoliborz

Post autor: drobert » 09 sty 2016, 9:01

Mnie skrzyżowanie Rembielińskiej i Budowlanej też trzymało, zazwyczaj w momencie zamknięcia drzwi pojawiały się oczy i trzeba było z pół minuty odstać. W pewnym momencie kręcili się po skrzyżowaniu panowie z AWE i może to miało z tym związek.

Qbeer
Posty: 101
Rejestracja: 21 cze 2007, 19:16

Post autor: Qbeer » 09 sty 2016, 12:48

Swoją drogą nie wróżę długiego użytkowania priorytetu na skrzyżowaniu Odrowąża z Budowlaną. Światło dla samochodów jadących Odrowąża od Żaby zapala się teraz na bardzo krótki czas, wczoraj ok 17 korek do tych świateł zaczynał się jeszcze daleko przed skrzyżowaniem z Pożarową.

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 2963
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Jarek » 11 sty 2016, 8:39

Jarku, czy jeżeli wymiany dłuższe niż "prawie na zero" są statystycznie nieistotne, to czy nie jest to przesłanka do likwidacji przystanku?
Aż tak to nie.
Że tak się wtrącę. Czy ten najnowszy priorytet jest na przystanku za Babką w kierunku Stawek? Ile razy nie stanę na tym przystanku, zapala mi się zielone na pdp przy Dzikiej. Oczywiście, zanim dokonam wymiany, mam już czerwone.
W żadnym wypadku. Ta sygnalizacja to starocie, zupełnie do zaorania.
Po co? Przecież postój nie może trwać zero, motorniczy musi zatrzymać tramwaj i poczekać, czy ktoś nie otworzy sobie drzwi (jako pasażer nie mam obowiązku wstać przed zatrzymaniem ani naciskać guzika, to nie przystanek na żądanie).
Poza szczytem jak najbardziej może. Zwłaszcza dla kursów dojazdowych/zjazdowych, których tam jest sporo.
Idealnie byłoby, gdyby system sam sie kalibrowal i sam przewidywał czas wymiany.
To nie ten etap. Niezmiernie ciężko byłoby potem dojść, z jakiego powodu coś działa nie tak, jak trzeba. W przyszłości jak będzie niezawodna detekcja i możliwość łatwego podglądu pracy (mam na myśli wszystkie stany wewnętrzne sygnalizacji, liczniki, zmienne itp), to można będzie się zastanowić.
Wczoraj i dzisiaj pojeździłem 25. Brawo za 11 Listopada, z małym "ale": jadąc od Inżynierskiej musiałem dość ambitnie poganiać Hipolita, żeby złapać pionowe przed wjazdem na przystanek. A ambitne poganianie Hipolita oznaczało rzucanie ludźmi, bo przed skrzyżowaniem z Ratuszową są dość nieprzyjemne łuki, a dalej też średnią przyjemnością dla pasażerów jest wpadanie w łuki z prędkością powyżej 40km/h. Za to cała reszta - bajka. Skrzyżowanie Rembielińskiej z Matką Teresą przez jakiś czas strajkowało, nie wiem, czy woda zaszkodziła, czy przyczyna była inna. Działało tak, jak przed wprowadzeniem priorytetu, znaczy tramwaj zawsze stał. Pod wieczór znowu zaczęło promować tramwaje.
Na 11 Listopada nic się nie da zrobić. Przy Bródnowskiej jest zielone o maksymalnej możliwej długości. Niestety tramwaje w obu kierunkach przyjeżdżają w różnych momentach cyklu. Tramwaj od Żaby jest obsługiwany na początku fazy, bo musi pozwolić samochodom za nim stojącym ruszyć. Tramwaj jadący od Inżynierskiej wpada na koniec cyklu. Tutaj nie ma możliwości zmian. Ale bez przesady. Koordynacja jest obliczona na spokojną jazdę i wykalibrowana pomiarami czasu przejazdu robionymi w terenie tydzień temu.
Mnie skrzyżowanie Rembielińskiej i Budowlanej też trzymało, zazwyczaj w momencie zamknięcia drzwi pojawiały się oczy i trzeba było z pół minuty odstać. W pewnym momencie kręcili się po skrzyżowaniu panowie z AWE i może to miało z tym związek.
To czysty zbieg okoliczności, ponieważ dotąd pracowała tam stałoczasówka. Dzisiaj po godzinie 10 powinny się pojawić nowe skrzyżowania w akomodacji.
Swoją drogą nie wróżę długiego użytkowania priorytetu na skrzyżowaniu Odrowąża z Budowlaną. Światło dla samochodów jadących Odrowąża od Żaby zapala się teraz na bardzo krótki czas, wczoraj ok 17 korek do tych świateł zaczynał się jeszcze daleko przed skrzyżowaniem z Pożarową.
Światło w popołudniowym szczycie zapala się dla pojazdów w takim wymiarze, jak mają w programach bazowych. Przy czym tramwaj może fazę dla pojazdów przepołowić, jeśli zażąda dodatkowego zielonego. Oczywiście nie z takich powodów już wprowadzano korekty w sygnalizacji. Niemniej oddano niedawno zmodernizowany most Grota i ruch kołowy powinien tam się sukcesywnie przenosić. Lekkie przydławienie pojazdów jest do przyjęcia.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 11 sty 2016, 9:48

Jarek pisze:
Po co? Przecież postój nie może trwać zero, motorniczy musi zatrzymać tramwaj i poczekać, czy ktoś nie otworzy sobie drzwi (jako pasażer nie mam obowiązku wstać przed zatrzymaniem ani naciskać guzika, to nie przystanek na żądanie).
Poza szczytem jak najbardziej może. Zwłaszcza dla kursów dojazdowych/zjazdowych, których tam jest sporo.
Chyba tylko wtedy, gdy jedzie całkiem pusty. Wątpię, by na tatkie wyjątki warto było układac sygnalizację. Tym bardziej, że tramwaj i tak ma rozkład i nie może jechać za szybko.
Swoją drogą nie wróżę długiego użytkowania priorytetu na skrzyżowaniu Odrowąża z Budowlaną. Światło dla samochodów jadących Odrowąża od Żaby zapala się teraz na bardzo krótki czas, wczoraj ok 17 korek do tych świateł zaczynał się jeszcze daleko przed skrzyżowaniem z Pożarową.
Światło w popołudniowym szczycie zapala się dla pojazdów w takim wymiarze, jak mają w programach bazowych. Przy czym tramwaj może fazę dla pojazdów przepołowić, jeśli zażąda dodatkowego zielonego. Oczywiście nie z takich powodów już wprowadzano korekty w sygnalizacji. Niemniej oddano niedawno zmodernizowany most Grota i ruch kołowy powinien tam się sukcesywnie przenosić. Lekkie przydławienie pojazdów jest do przyjęcia.
Co mogło, to już się przeniosło.

Inna sprawa, że przepołowiona faza ma pewnie wydajność łączną rzędu 60%-70% pełnej, efekty włączeniowe są bardzo silne.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 11 sty 2016, 11:47

Przyczepię się do Nowego Bemowa. Dwa razy dzisiaj jadąc od Piastów Śląskich stałem grubo ponad minutę przed pierwszymi światłami. Raz z przeciwka stał drugi tramwaj i również niczego nie wzbudzał. Mam podejrzenia, że sygnalizacja durnieje jak jednocześnie nadjadą tramwaje, a z pętli zechce wyjechać autobus.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

ODPOWIEDZ