A skąd wiesz, że była włączona klimatyzacja, jak jej nie było czuć (przynajmniej ja nie czułem), część okien była otwarta + szyberdachy?mck pisze:Jak jechałem nim wczoraj to pomimo włączonej klimatyzacji (o czym informowały napisy, ale co wcale nie było odczuwalne) w środku było dosyć duszno.
Autobusy testowane w Warszawie
Na tych telewizorkach pojawiało się co jakiś czas "Klimatyzacja włączona, proszę nie otwierać okien." A na dworzu nie było przewiewu więc otwarte okna raczej nic nie dawały.ashir pisze:A skąd wiesz, że była włączona klimatyzacja, jak jej nie było czuć (przynajmniej ja nie czułem), część okien była otwarta + szyberdachy?mck pisze:Jak jechałem nim wczoraj to pomimo włączonej klimatyzacji (o czym informowały napisy, ale co wcale nie było odczuwalne) w środku było dosyć duszno.
Nie, nie wyobrażam sobieashir pisze:jechałem Scanią tego dnia obok mnie otwarte 2 okna na maksa to nie wyobrażasz sobie jak wiało.
Przecież otwarcie tych mikrookien nic nie daje w scanii.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
No jak siedzisz przy 2 otworzonych na maksa oknach to wiadomo, ale jak ktoś siedzi od przejścia albo stoi przy drzwiach lub na przegubie, to raczej nic nie czuć. A jak spróbujesz otworzyć okno tam gdzie ktoś siedzi (szczególnie ktoś starszy) to od razu jesteś niewychowany i niekulturalny.
2 101 509 516 E-4 E-6 
Moje zdjęcia:
Omni-Bus
Phototrans
Moje zdjęcia:
Omni-Bus
Phototrans
A, jedno miejsce na trzydzieści. I tylko w połowie szczań dostępne!ashir pisze:Usiądź sobie na samym tyle przy samym oknie to się przekonasz.chester pisze:Nie, nie wyobrażam sobie
Przecież otwarcie tych mikrookien nic nie daje w scanii.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Parę słów ode mnie.
Na wstępie podziękowanie dla Jamada za cynk, dzięki temu udało mi się bez problemu trafić Mercedesa.
Teraz trochę pomarudzę. Nic nowego, gdyż pomarudzę zazwyczaj na to samo we wszystkich testerach tj. na niektóre elementy wykończenia wnętrza, wyglądają jak po ładnych paru latach eksploatacji. Dotyczy niektórych elementów za kabiną kierowcy. Niestety także SIP ma felery, ale tu niestety sprawa się tyczy SIPu w nowych autobusach w ogóle (komu przeszkadzały wewnętrzne ledowskie wyświetlacze - przejrzyste i czytelne?).
Sam autobus zarówno wewnątrz jak i zewnątrz robi bardzo dobre wrażenie. Elementy są spasowane, nic (poza wskazanymi wyżej detalami) nie telepie się. Jest jasno i elegancko.
Wielkim plusem tego autobusu jest układ podłogi i aranżacja wnętrza. W Mercedesie jest bardzo dużo miejsca. Także dosyć newralgiczne miejsce czyli oś za drugimi drzwiami jest tak rozwiązane, że nie stwarza to problemu w przemieszczaniu się po pojeździe. Wystarczyło przesunąć II drzwi możliwie blisko przegubu. Znaczna część miejsc dostępna z poziomu podłogi, a tam, gdzie miejsca są na podestach jest bardzo dużo miejsca na nogi (także za I drzwiami!).
Autobus ma przyjemne zawieszenie. Dobrze tłumi drgania, większość dziur bardziej się słyszy niż czuje. Silnik nie wprawia autobusu w drgania, jest stosunkowo cichy. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że Mercedes jest przyjaźniejszy dla podróżnego niż MAN. Niestety, wobec zalewu barachła z Bolechowa taka wizyta pozostawia także niesmak. Może powinna to być nauka, że czasem lepiej jest zapłacić nieco drożej, ale otrzymać standard znacznie wyższy niż to, co oferuje Bolechowo.
Na wstępie podziękowanie dla Jamada za cynk, dzięki temu udało mi się bez problemu trafić Mercedesa.
Teraz trochę pomarudzę. Nic nowego, gdyż pomarudzę zazwyczaj na to samo we wszystkich testerach tj. na niektóre elementy wykończenia wnętrza, wyglądają jak po ładnych paru latach eksploatacji. Dotyczy niektórych elementów za kabiną kierowcy. Niestety także SIP ma felery, ale tu niestety sprawa się tyczy SIPu w nowych autobusach w ogóle (komu przeszkadzały wewnętrzne ledowskie wyświetlacze - przejrzyste i czytelne?).
Sam autobus zarówno wewnątrz jak i zewnątrz robi bardzo dobre wrażenie. Elementy są spasowane, nic (poza wskazanymi wyżej detalami) nie telepie się. Jest jasno i elegancko.
Wielkim plusem tego autobusu jest układ podłogi i aranżacja wnętrza. W Mercedesie jest bardzo dużo miejsca. Także dosyć newralgiczne miejsce czyli oś za drugimi drzwiami jest tak rozwiązane, że nie stwarza to problemu w przemieszczaniu się po pojeździe. Wystarczyło przesunąć II drzwi możliwie blisko przegubu. Znaczna część miejsc dostępna z poziomu podłogi, a tam, gdzie miejsca są na podestach jest bardzo dużo miejsca na nogi (także za I drzwiami!).
Autobus ma przyjemne zawieszenie. Dobrze tłumi drgania, większość dziur bardziej się słyszy niż czuje. Silnik nie wprawia autobusu w drgania, jest stosunkowo cichy. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że Mercedes jest przyjaźniejszy dla podróżnego niż MAN. Niestety, wobec zalewu barachła z Bolechowa taka wizyta pozostawia także niesmak. Może powinna to być nauka, że czasem lepiej jest zapłacić nieco drożej, ale otrzymać standard znacznie wyższy niż to, co oferuje Bolechowo.
15/12/2005-12/7/2019
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie jest to wielkie osiągnięcie, bo MAN rewelacji bynajmniej nie oferuje, a już sekcja B w konfiguracji pseudoniskopodłogowej to pomyłka dokumentna.TLG pisze:. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że Mercedes jest przyjaźniejszy dla podróżnego niż MAN.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Zdecydowanie lepsze rozwiązanie jest z silnikiem wieżowym gdzie na ostatnich 3 siedzeniach nie można usiąść ze względu na brak miejsca na nogi i ciasnote 
Ostatnio jestem bliski stwierdzeniu tego samego... Szczególnie, jeśli chodzi o rozplanowanie wnętrza.TLG pisze:Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że Mercedes jest przyjaźniejszy dla podróżnego niż MAN.
[ Dodano: |2 Paź 2011|, 2011 18:36 ]
Znowu starasz się obronić coś, co ciężko się broni? Ostatnich trzech siedzeń równie dobrze może nie być...Desert pisze:Zdecydowanie lepsze rozwiązanie jest z silnikiem wieżowym gdzie na ostatnich 3 siedzeniach nie można usiąść ze względu na brak miejsca na nogi i ciasnote
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
