Spójrzmy na to od strony historii, to nam trochę wyjaśni. 114 (obecne) zawsze było linią - zlepieńcem. Pierwsza wersja była dowozówką do metra na pl. Wilsona i powstała z końcówek 524 (z Bródna) i 515 (z Huty przez Kasprowicza i Żeromskiego). Zarazem łączyła Bielany, Żoliborz i Bródno. Po przedłużeniu metra na Młociny końcówka post-515 przestała być potrzebna, więc z kolei 114 przejęło końcówkę 520 oraz część trasy 106 (od Conrada do UKSW. Stąd wielorakie funkcje, które można przeanalizować po kolei:
1) Bródno - Bielany. Ta funkcja lepiej jest obsługiwana przez 112 (znów pomijam dziadowskie 156). Ale nie dojedzie się z Bródna do Broniewskiego - bo 414 jest tylko szczytowe.
2) Bródno - Żoliborz. Teraz, gdy na Bródno dotarło M2, ta funkcja stała się znacznie mniej istotna. Poza tym można się przesiąść na Marymoncie, a od strony Bródna na Słodowcu, choć trudno to nazwać dogodną przesiadką. Tym niemniej wycofano 118, więc trochę trudno byłoby się dostać zarówno na Żoliborz, jak i na ciąg Wisłostrady - chyba że przesiadką na Potoku do 518, które też przecież jest na cenzurowanym. Albo hop na górę do 185. W sumie nie tak najgorzej.
3) Plac Wilsona - Broniewskiego. Połączenie teraz już głównie socjalne (jakieś przychodnie itp.) - załatwia to 303, ale nie z dalszej części Broniewskiego - oraz przesiadka z tramwaju do 122. No właśnie, i tu jest problem: na samej Krasińskiego gołe 122 nie wystarczy.
4) Chomiczówka - Broniewskiego. Wbrew pozorom nie takie łatwe do zastąpienia, chyba że wystarczy przesiadka 28/35<->180 (tym razem pominę 171 - za to jest jeszcze 112). Resztę połączeń Chomiczówki ze starszą częścią Bielan załatwia 116 i 112.
5) Chomiczówka - Młociny. Tu akurat 114 jest linią podstawową, o czym przedmówcy zdają się zapominać. Przesiadka z Powstańców Śląskich na Młociny (niegdyś połączenie UKSW z akademikami, wcześniej obsługiwane przez 106) nie jest już problemem, bo na Młociny z Jelonek dojeżdża tramwaj. Ale coś musi obsługiwać ciąg Conrada - Sokratesa. Przedłużyć 112? No nie wiem. 180? Tym bardziej potwór.
6) Młociny (metro) - UKSW. Ta potrzeba jest jak najbardziej aktualna.
Reasumując: rzeczywiście 114 z linii w różny sposób pożytecznej stało się anachronicznym potworkiem. Spełniło swoją rolę w ramach reformy bielańskiej dekadę temu, teraz trasy podróży dość się pozmieniały. Tym niemniej wciąż załatwia szereg potrzeb. Od razu bym je skasował, gdyby np. wygiąć 156 przez pl. Wilsona albo połączyć je z 303 w przyzwoitą linię stałą (odcinając część na Targówek), a ponadto wzmocnić 122, ustalić 414 oraz obsłużyć czymś Chomiczówkę. Plus parę mniejszych korekt - tylko że to już cała reforma z bardzo wątpliwym bilansem brygadowym...
