Stan techniczny autobusĂłw MZA a bezpieczeĹstwo pasaĹźerĂłw
Ale pamiętaj że pasażera bardziej interesuje czym ma jeździć a nie kto ma jaką administrację.Proboszcz pisze:Ale pamietaj, że stawka która zaproponowało MZA to stawka już razem z pieniędzmi na utrzymanie tych wozów i administracjeRosa pisze:Więc za przejazdy NOWYMI autobusami (a nie szrotami) MZA chcialo jednak więcej niż ITS
Zapewne byłyby to nowe wozy. Bo przecież plan brygadowy musiałby się zwiększyć.fraktal pisze:A te nowe wozy, to byłyby SU18, które posiada MZA już teraz, a które kupiło za miejskie pieniądze?
Ale spróbuj popatrzeć na to z nieco wyższej perspektywy niż szarego kasowacza blietu. Przede wszystkim z płaszczyzny zarządzania taką firmą. Bo to jest największy problem MZA. Tabor zostanie z czasem wymieniony, a tu mogą być poważne problemy.Rosa pisze:Ale pamiętaj że pasażera bardziej interesuje czym ma jeździć a nie kto ma jaką administrację.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
Robert 514
- Posty: 852
- Rejestracja: 15 gru 2005, 12:14
- Lokalizacja: Wawa / Wrocław
odnosnie autobusu #2083 to kilka miesięcy temu spotkałem go w ostatnim tygodniu istnienia linii 415 (jak wtedy istniała) a że Sławek to mój szwagier, powiedziałem mu o tym Ikarku oraz o kilku innych i akurat stało się tak, że spotkał go a kiedy już złapał go zadzwonił wczoraj do mnie i powiedział, że ja i tak go ładnie ująłemLukasz436 pisze:Niestety autobus o numerze 2083 to rzeczywiście jeżdzący złom. Dzisiaj stojąc na przystanku i czekając na autobus podziwiałem niektóre autobusy. Naprawdę nie mogłem nawierzyć się niektórym że one jeszcze się poruszają. Np. taki 2064 lub o zgrozo 2999...
swoja drogą dziwiłem się, że kasują #2553 czy #2050 skoro te wozy w porównaniu z #2083 to były lux
Kierownik z Woronicza stwierdził, że #2083 miał dobrego kopa dlatego jeździł, a że ludzi woził mały problem, sztuka to sztuka
Z nieco szerszej perspektywy to firma która ma przerost administracji i z tego powodu nie jest w stanie byc konkurencyjna MUSI jak najszybciej upaść lub w miarę szybko zmodernizować i trzymanie MZA pod kloszem tego nie zmieni.pawcio pisze:Ale spróbuj popatrzeć na to z nieco wyższej perspektywy niż szarego kasowacza blietu. Przede wszystkim z płaszczyzny zarządzania taką firmą. Bo to jest największy problem MZA. Tabor zostanie z czasem wymieniony, a tu mogą być poważne problemy.Rosa pisze:Ale pamiętaj że pasażera bardziej interesuje czym ma jeździć a nie kto ma jaką administrację.
Zapowiadają, zapowiadają już od dawna... I niewiele im z tego wychodzi. Raz na kilka miesięcy albo i rzadziej pojawią się na jakiejś pętli, a wczorajsze zatrzymanie 2083 było - jak sami przyznają - przypakowe...GW pisze:Inspekcja Transportu Drogowego zapowiada częstsze kontrole miejskich autobusów.
[ Dodano: 2006-04-14, 02:37 ]
Na miejscu kierowcy osobiście nakopałbym osobie za to odpowiedzialnej. Albo zdemolował biuro jakiemuś dyrektorkowi.TGM pisze:Kierowcy szkoda. Przecież to nie jego wina, że mu takim trupem kazali jeździć.
Poza tym odwoływałbym się od mandatu, kierując całkowitą winę na MZA (R-7). Może dałoby się przekonać sąd...
[ Dodano: 2006-04-14, 02:47 ]
Ja też w to nie wierzę. Ale wydaje mi się, że widzę tu wyjście. Zaużmy, że kierowca potulnie przyjmuje zmianę na #2083 (lub każdym innym podobnym szrocie), po czym cichaczem dzwoni do ITD (żeby wpadli i skontrowali autobus bo jemu wydaje się, że autobus zagraża bezpieczeństwu a kierownictwo zmusiło go do jazdy). Wpada ITD, a sankcje nakłada już tylko MZAfraktal pisze:A poza tym jakoś nie wierzę, by kierowcy mogli sobie ot tak odmawiać jazdy - bez żadnych konsekwencji, tak samo jak pracownicy jednego z supermarketów nie mogli do niedawna odmówić dźwigania ciężkich palet.
[ Dodano: 2006-04-14, 02:51 ]
Jest prawo pracy. Od kary pieniężnej mozna się odwoływać. Jeśli pracodawca nie odpowie w ciągiu 14 dni oznacza to, że odwołanie rozpatrzył pozytywnie dla odwołującego się. Jeśli nadal będzie upierał się przy niesłusznej karze, mozna zwrócić się do Sądu Pracy o uchylenie kary. Nie chciałbym być niepoprawnym optymistą, ale myślę, że sprawa mimo wszystko byłaby do wygrania.Proboszcz pisze:W MZA nie ma jak być ostrożnym - odmówisz jazdy trupem to dostajesz po premii i upomnienie
[ Dodano: 2006-04-14, 02:56 ]
Don't panic5280 pisze:I teraz sie zacznie sensacje zrobili numer telefonu podali to bedą dzwonić i podawac numery autobusów do kontrolizobaczą mało dziurke i juz autobus zatrzymają
Może MZA wreszcie otrzeźwieje, nim obudzi się z ręką w nocniku. Jestem za zdecydowaną akcją ITD wymierzoną przeciw rozsypującemu się złomowi
[ Dodano: 2006-04-14, 03:11 ]
I żeby było jasne - lubię ikarusy, zwłaszcza latem, ale wszystko ma swoje granice. A przypominam bądź raczej podkreślam, że 2083 ma równiutko 20 lat
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Taaak. Tylko przypomina mi się opowiadana przez - bodajże Inflanckiegopawcio pisze:Więcej. Ale trzymało się w stawce. Przy ogromnej czapie administracyjnej.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Nie no nam to by chyba nie groziłoinż. Glonojad pisze:Taaak. Tylko przypomina mi się opowiadana przez - bodajże Inflanckiego- historia, jak to DB wystartowało w przetargu na obsługę jakichś regionalnych z bardzo niską ceną, co sobie odbiło w pociagokilometrze w rejonach, gdzie konkurencji nie było...
![]()
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.
Pozdrawiam, Szafran.
Ale potem i tak stoisz na przegranej pozycji - albo sam odejdziesz z MZA albo zaczną ci dawać znienawidzone linie i wozy, które ledwo jeżdżą...levar pisze:Jest prawo pracy. Od kary pieniężnej mozna się odwoływać. Jeśli pracodawca nie odpowie w ciągiu 14 dni oznacza to, że odwołanie rozpatrzył pozytywnie dla odwołującego się. Jeśli nadal będzie upierał się przy niesłusznej karze, mozna zwrócić się do Sądu Pracy o uchylenie kary. Nie chciałbym być niepoprawnym optymistą, ale myślę, że sprawa mimo wszystko byłaby do wygrania.