Autobusy dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 lut 2015, 18:47

cns80 pisze:Glonojad ale rozmawiamy o konkretnym przykładzie widocznym na zdjęciach gdzie dosłownie kilka miejsc ma podesty, a nie 80%
Cała sekcja B, nadkola na II osi, na I nie widać, ale sądząc po odkurzaczu - zapewne też. "kilka" to tam nie ma podestów.
Flash8222 pisze:Wracając do tematu o przetargach, a nie o starszych babciach i Jelczach w Lublinie :P Trochę powęszyłem i dowiedziałem, że przetargi zostały ogłoszone bez wcześniejszego rozeznania się w rynku :P Dodatkowo kary są na tyle wysokie dla przewoźnika, że jednemu ajentowi nie opłaca się już startować w przetargu ;) No i jeśli ktoś wystartuje to tylko chyba faktycznie z MAZami i może być to któryś z przewoźników z GOPu, ale pytanie czy będzie to mu się opłacało.
Zawsze istnieje cena, dla której start się opłaca.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 02 lut 2015, 19:11

Brak rozeznania rynku widać na pierwszy rzut oka. Nawet gdyby udało się gdzieś znaleźć taką ilość używek (co wątpliwe, bo jednak mało który kraj pozbywa się wozów już po 5-6 latach), to koszty związane z ich dostosowaniem do wymagań przetargu będą znaczne. Choćby taka wymiana okien na przesuwne, do tego montaż wyświetlaczy, zmiana tapicerki - niby to wszystko duperele (może poza oknami), ale jednak trzeba się nimi zająć.

Z kolei większość nowych pojazdów będzie raczej zbyt droga, żeby opłacało się inwestować na 3 lata. Albo to musiałaby być firma, która po 3 latach będzie mieć co zrobić z takimi pojazdami - wtedy zakup nowych może mieć sens, albo musi to być przewoźnik który kupi coś naprawdę taniego. Pytanie tylko czy producenci uznawani za "tanich" są w stanie sprostać produkcji czegoś co spełni wszystkie wymagania przetargu...

O ile w ogóle ten przetarg jest ogłoszony z nadzieją na to, że ktoś się zgłosi. Możliwe przecież, że jest wręcz przeciwnie.
noidea

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 02 lut 2015, 19:12

Rozpoznanie bojem.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 lut 2015, 19:28

Dałosię kiedyś dostarczyć Jelcze 120M na 3 lata, to da się i Mazy.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24792
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 02 lut 2015, 21:15

Sugerujesz program wymiany własnej floty odroczony w czasie o projekt komercyjny dla lepszego zamortyzowania kosztów?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

alojz
Posty: 2470
Rejestracja: 25 wrz 2010, 22:34

Post autor: alojz » 03 lut 2015, 18:54

Pierwsze pytania i odpowiedzi. Dopuszczono autobusy o dł. 9,6 m.
http://www.ztm.waw.pl/download.php?z=6423&i=532&l=1&m=5
http://www.ztm.waw.pl/download.php?z=6424&i=530&l=1&m=5

Kto ma na zbyciu / wolne SORy BN9,5 lub CN9,5?

Autobus Czerwon
Posty: 4522
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 03 lut 2015, 19:39

Mam cichą nadzieję że nikt.

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2659
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 09 lut 2015, 22:15

Ciekawa rzecz zdarzyła się w jednym z przetargów. Wpłynęło odwołanie "Pracodawców Transportu Publicznego" do KIO dotyczące braku publikacji ogłoszenia rok wcześniej, które spowodować ma anulowanie przetargu. Ma ktoś pomysł, kto się za tym kryje i jaki ma w tym cel?

Awatar użytkownika
Patryk2222
Posty: 1088
Rejestracja: 10 lut 2007, 22:52
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: Patryk2222 » 09 lut 2015, 23:14

Solaris U10 pisze:Ciekawa rzecz zdarzyła się w jednym z przetargów. Wpłynęło odwołanie "Pracodawców Transportu Publicznego" do KIO dotyczące braku publikacji ogłoszenia rok wcześniej, które spowodować ma anulowanie przetargu. Ma ktoś pomysł, kto się za tym kryje i jaki ma w tym cel?
Głównie różne PKS-y i Mobilis.
Skład Zarządu Pracodawców Transportu Publicznego:
Piotr Grzegorczyk - Przewodniczący (Prezes Zarządu PKS POLONUS w Warszawie S.A.)
Eugeniusz Szymonik – Wiceprzewodniczący (Prezes Zarządu Mobilis Sp. z o.o.)
Adam Wykowski – Wiceprzewodniczący (Prezes Zarządu PKS w Łomży Sp. z o.o.)

Źródło:
http://www.pracodawcytp.pl/index.php?op ... Itemid=245
A415>>3911>>3916>>3905>>4796>>4938 :?: >>5457>>1804

D2156HM6UT POWER >> http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=xyaT6AMVrU0
Ehhh wspomnienia ostatnią jazdą 5202 https://www.youtube.com/watch?v=xdPpMuFIcAg

szparag
Posty: 103
Rejestracja: 12 sty 2011, 22:44
Lokalizacja: Natolin

Post autor: szparag » 10 lut 2015, 20:55

A propos odwołania: zastanawiam się, kto i po co wymyślił prawo, aby aż na rok naprzód ogłaszać zamiar o przetargu. Potencjalnym usługodawcom chyba wystarczy 3 miesiące na przygotowanie się do przetargu.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 10 lut 2015, 23:45

Jeśli o zamówienie stara się oferent zagraniczny, to 3 miesiące będzie dla niego za mało. Przecież samo tłumaczenie oferty, jak i SIWZ zajmie trochę.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2659
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 10 lut 2015, 23:58

Brzmi to logicznie, tyle że do tego ogłoszenia nie dołącza się SIWZ-u. W ogóle mało w nim treści. Przykładowo: http://www.ztm.waw.pl/zamowieniapublicz ... &i=454&l=1

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10689
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 20 lut 2015, 23:00

Jan Kuźmiński pisze:Mamy stawkę za wozokilometr. Ze zdobytych w ten sposób pieniędzy musimy wygospodarować środki na ustalone wcześniej inwestycje. Kontrakt z miastem dokładnie określa, ile nowych autobusów powinniśmy kupić każdego roku – zwykle od 60 do 100. Tym razem wymóg dotyczy 70 pojazdów. Jeszcze w tym roku finansujemy inwestycje obligacjami, lecz plan jest taki, by nieco przyhamować z zakupami, zmniejszyć zapotrzebowanie do ok. 60-80 autobusów rocznie i zaoszczędzić tyle, by w następnych latach kupować kolejne pojazdy już za własne pieniądze. Wydając, załóżmy, 150 mln zł w ciągu roku, za obsługę kredytu płacimy ok. 4%, czyli 6 mln zł. Co roku oddaję więc bankowi równowartość pięciu autobusów, a co dziesięć lat przepada nam roczny zakup taboru.
Nie kapuję tej arytmetyki. Jeżeli jeden autobus to 1,2 mln zł, to zwykle zakupy roczne kosztują 70 do 120 mln zł, średnio 100 mln zł. Wtedy roczna obsługa kredytu, 4 mln zł, to tyle co nieco ponad 3 autobusy rocznie, a w ciągu dziesięciu lat przepada mniej więcej połowa rocznego zakupu taboru.

Rozumiem chęć przejścia na własne finansowanie. Ale tegoroczny wymóg zakupowy jest właśnie w okolicach zmniejszonego zapotrzebowania do 60-80 autobusów rocznie; nasuwa mi się zatem pytanie, dlaczego już teraz nie można tego zrobić? Dlaczego MZA inwestują w fotowoltaikę, która nie jest efektywna kosztowo obecnie (w Polsce lekką ręką)?

Wg Wiki w MZA jest ok. 1300 autobusów. Wymiana 70 rocznie oznacza, że średnio muszą służyć prawie 19 lat, lub, co bardziej sensowne, taki wymóg nie wystarcza do pokrycia starzenia się pojazdów. Nie wystarcza kasy z wzkm nawet na to? Z drugiej strony dalej jest mowa o średnim wieku 6,5 roku, co wymagałoby 200 autobusów rocznie faktycznie zgadza się zakupami na poziomie 100 autobusów rocznie, tylko że daje 13 lat eksploatacji zamiast potrzebnych(?) 8.
Produktem spalania autobusu z napędem LNG jest metan – paliwo czyste i suche.
Produktem spalania jest paliwo :D Gdzie edytor?! :roll:
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24792
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 21 lut 2015, 9:01

Średni wiek pojazdu na poziomie 6,5 roku zakłada 13-letni okres eksploatacji pojazdów a więc konieczność zakupu 100 autobusów rocznie.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10689
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 21 lut 2015, 11:50

Ok, poprawię. Natomiast argument dalej pozostaje: ZTM nie wymaga odnowy taboru od MZA w sensownym tempie, i zapewne za niego nie płaci. Zaburza to rachunek ekonomiczny, w szczególności wysokość stawki za wzkm i konkurencyjność względem pozostałych przewoźników, także tramwajowego.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

ODPOWIEDZ