A ja mogę się założyć o piwo, że w ciągu roku od dzisiaj, na przejściu na Tamce dojdzie do poważnego wypadku z udziałem rowerzysty i pieszego.kajo pisze:Podsumowując, ta organizacja ruchu jest na obecną chwilę najbezpieczniejszą opcją.
Rowerzyści rozpędzają się jadąc "z górki" do trzydziestu paru km/h i nawet nie próbują zwolnić przed przejściem. Jadąc z prędkością ok. 10 metrów na sekundę, taki rowerzysta nie szansy na szybkie zahamowanie.
Piesi przechodzą przez przejście między stojącymi samochodami. Jak przed przejściem stoi autobus lub furgonetka, to pieszy nie widzi nadjeżdżającego rowerzysty (musiałby widzieć jakieś 30-40 metrów pasa dla rowerów) i wchodzi na pas dla rowerów wprost pod jadący rower.
Kolizja z rowerem przy 30 km/h jest znacznie groźniejsza dla pieszego niż kolizja z samochodem z tą samą prędkością.