Metrobusy
Moderator: Wiliam
przytoczyłem logiczne i rozsądne argumenty, to Ty masz dziwne pojęcie o KM, skoro twierdzisz, że pętle nie byłby zapchane oraz, że 24, czy więcej, brygady to taki sobie pikuś - skoro jesteś taki cwany, to przedstaw proszę program "oszczędnościowy" pozwalający na zdobycie 25 - 35 brygad (pamiętajmy o rezerwach).
117 119 130 138 167 168 174 210 318 504 N36 N37
Zmienianie komunikacji miejskiej należy zacząć od zmieniania ZTMu.
Zmienianie komunikacji miejskiej należy zacząć od zmieniania ZTMu.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Brygady na 190 są, więc ja nic nie muszę nikomu udowadniać.
Co do zapychania pętli - przejedź się na Górczewską i policz sobie kiedyś te wszystkie 501, 506, E-6, 189... Zapewniam, że jest tego więcej niż 5 wozów na raz.
Co do zapychania pętli - przejedź się na Górczewską i policz sobie kiedyś te wszystkie 501, 506, E-6, 189... Zapewniam, że jest tego więcej niż 5 wozów na raz.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
jesteś moim idolem! Cóż za fantastyczy pomysł. Zupełnie jak z tymi tramwajami. Proponuję przedstawić ten pomysł kierowcom - na pewno im się spodoba.mariow pisze:mozna zastosować to samo co jest testowane w tramwajach - czyli zmianę kierowcy wozu
Brygady na 190 są, ale metrobus to nie będzie to samo co 190, bo będzie częściej, zatem potrzeba większej ilości brygadGlonojad pisze:Brygady na 190 są, więc ja nic nie muszę nikomu udowadniać.
Co do zapychania pętli - przejedź się na Górczewską i policz sobie kiedyś te wszystkie 501, 506, E-6, 189... Zapewniam, że jest tego więcej niż 5 wozów na raz.
Miło też, że zdajesz sobie sprawę z tego, że jest tam tyle linii - dzięki temu możesz sobie wyobrazić, że metrobusy są większe i, skoro będą kursowały częsciej, a peron dla 190 już teraz jest zapchany, to możesz wymyślić jak bardzo zmniejszy się tam ilość miejsca po przekształceniu 190 w metrobus.
117 119 130 138 167 168 174 210 318 504 N36 N37
Zmienianie komunikacji miejskiej należy zacząć od zmieniania ZTMu.
Zmienianie komunikacji miejskiej należy zacząć od zmieniania ZTMu.
Ja bym proponował, żeby ci, którzy nie zmieścili się na pętli pokrążyli po okolicznych uliczkach aż się miejsce znajdziemariow pisze:mozna zastosować to samo co jest testowane w tramwajach - czyli zmianę kierowcy wozu
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Bez żartów. Mogą być dwa perony dla jednej linii, a przy jednym peronie można stać w dwóch rzędach.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
No cóż, obawiam się, że na Górczewskiej nie wygospodarujesz dwóch peronów dla 190, nie wspominając już o CH Marki... (chociaż osobiście jestem jak najbardziej za wzmocnieniem 190 w metrobus, ale rzeczywiście może to rodzic pewne problemy infrastrukturalne na pętlach...)
Wilanowski miłośnik KM i zakładu R-1.
Objęty obsługą linii 116, 139, 164, 180, 217, 317, 519, 522, 700, 710, 724, E-2, N31, N50, N81.
ZP Instytut Neurologii, ZP Łowcza i ZP Sobieskiego.
Objęty obsługą linii 116, 139, 164, 180, 217, 317, 519, 522, 700, 710, 724, E-2, N31, N50, N81.
ZP Instytut Neurologii, ZP Łowcza i ZP Sobieskiego.
Mimo wszystko osoby, które nie prowadziły autobusów komunikacji miejskiej (bo domyślam się, że po mieście nie prowadziłeś takiego pojazdu) nie powinny wyskakiwać z propozycjami zmiany co kółko autobusu przez kierowcę. Przez jedno kółko to się dopiero co poznaje wóz czyli hamulce, przyspieszenie, przyzwyczaja do widoczności w lusterkach. Nie wyobrażam sobie aby kierowca co kółko miał od nowa poznawać wóz nie wspominając już o tym, że po zjeździe to chyba nikt by nic nie wpisywał w karty i mechanicy sami musieliby domyślać się co naprawiać. Bo w kartę podczas jazdy nie można wpisać usterek a podawanie sobie dalej przez kierowców co należy odpisać skończyłoby się jak kiedyś w dzieciństwie zabawa w głuchy telefonmariow pisze:a poza tym czy na każdym krańcu musi byc po 20 min postoju?
mozna zastosować to samo co jest testowane w tramwajach - czyli zmianę kierowcy wozu
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
przy wysokiej częstotliwości to ma małe znaczenie dla pasażera... Jak przyjeżdża pojazd, to nie wnika, czy jest to brygada planowa, czy też może opóźniona o 30 minut...Andrzej pisze:Owszem, bo dopiero wtedy można liczyć na jakąś punktualność.mariow pisze:a poza tym czy na każdym krańcu musi byc po 20 min postoju?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
dzidek, ale nie mówie że kierowca ma sie zmieniac co kraniec. przeciez nie potrzebuje za kazdym razem po poł godziny przerwy. myslę że można odpowiednio pozarządzać brygadami na takiej dłuższej linii.dzidek pisze:Mimo wszystko osoby, które nie prowadziły autobusów komunikacji miejskiej (bo domyślam się, że po mieście nie prowadziłeś takiego pojazdu) nie powinny wyskakiwać z propozycjami zmiany co kółko autobusu przez kierowcę. Przez jedno kółko to się dopiero co poznaje wóz czyli hamulce, przyspieszenie, przyzwyczaja do widoczności w lusterkach. Nie wyobrażam sobie aby kierowca co kółko miał od nowa poznawać wóz nie wspominając już o tym, że po zjeździe to chyba nikt by nic nie wpisywał w karty i mechanicy sami musieliby domyślać się co naprawiać. Bo w kartę podczas jazdy nie można wpisać usterek a podawanie sobie dalej przez kierowców co należy odpisać skończyłoby się jak kiedyś w dzieciństwie zabawa w głuchy telefonmariow pisze:a poza tym czy na każdym krańcu musi byc po 20 min postoju?
mozna zastosować to samo co jest testowane w tramwajach - czyli zmianę kierowcy wozu
a kwestia przyzwyczajenia? myslę że trochę to naciągane, naprawdę uważam że da się kwestię potencjalnych usterek/obserwacji rozwiązać
PURA VIDA!
To rzeczywiście kuuupa miejsca będzieBastian pisze:Z Marek spadnie 390 przecież.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Dokładnie tak, taki system działa w Rzymie, w niektórych miastach niemieckich (pojazd jest od tego by jeździł, kierujący ma obowiązek być wypoczęty).mariow pisze:dzidek, ale nie mówie że kierowca ma sie zmieniac co kraniec. przeciez nie potrzebuje za kazdym razem po poł godziny przerwy. myslę że można odpowiednio pozarządzać brygadami na takiej dłuższej linii.
a kwestia przyzwyczajenia? myslę że trochę to naciągane, naprawdę uważam że da się kwestię potencjalnych usterek/obserwacji rozwiązać