Dzięki jeśli to prawdarzeznik pisze:Takie sytuacje to kolejny przykład, jak odpowiednie służby wykorzystują niewiedzę szarych obywateli, zamiast zająć się tym, do czego zostały powołane.
Proste:Czyli mogę być nawalony jak ruski plecak, pchać, prowadzić lub ciągnąć rower i w dalszym ciągu jestem pieszym i mogą mi g*** zrobićUstawa Prawo o ruchu drogowym art. 2 pkt. 18 pisze:pieszy - osobę znajdującą się poza pojazdem na drodze i niewykonującą na niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod opieką osoby dorosłej;
RowerzyĹci vs automobiliĹci
Moderator: Wiliam
Przegubowce ,to sól tej ziemi .
Nie bądź taki chojrak, bo Ty jesteś jeden, a policja zawsze może sięgnąć po niebieskich świadków, którzy potwierdzą przed sądem grodzkim, że jechałeś, nawet jeśli nie jechałeś.rzeznik pisze:mogę być nawalony jak ruski plecak, pchać, prowadzić lub ciągnąć rower i w dalszym ciągu jestem pieszym i mogą mi g*** zrobić
hehe spisek lepszy niż w prison breakujgas pisze:Nie bądź taki chojrak, bo Ty jesteś jeden, a policja zawsze może sięgnąć po niebieskich świadków, którzy potwierdzą przed sądem grodzkim, że jechałeś, nawet jeśli nie jechałeś.rzeznik pisze:mogę być nawalony jak ruski plecak, pchać, prowadzić lub ciągnąć rower i w dalszym ciągu jestem pieszym i mogą mi g*** zrobić

M-1 507 509 N22+N72
- Solaris
- Posty: 462
- Rejestracja: 04 sie 2007, 11:08
- Lokalizacja: R-10 - Solaris Urbino 18 Electric IVG
fik pisze:Jest.pawcio pisze:Z tego co pamiętam, to nie ma wymogu posiadania przedniego światła w rowerze.
W jednym poście twierdzisz, że jest wymóg posiadania oświetlenia. A za chwilę temu twierdzeniu przeczysz. Coś chyba jest nie tak, z Twoim torem logicznego myślenia.fik pisze:Solaris pisze:
Jest taki wymóg. Jadąc ulicą, każdy rowerzysta musi stosować się do przepisów kodeksu drogowego. I tak jak jest wymóg jazdy przez cały dzień na światłach mijania (do jazdy dziennej) wobec samochodów, dotyczy on też rowerzystów (mimo, ze może to nie jest napisane wyraźnie).
Racz nie bredzić.
Pokaż mi, gdzie napisałem o światłach mijania w rowerze
1. skoro producent nie wyposażył roweru w te akcesoria, to są one całkowicie zbędne,
2. wszyscy inni użytkownicy dróg (kierowcy samochodów, a nawet piesi) powinni na nich uważać, a oni są zwolnieni z tego obowiązku.
Z tego co piszesz wygląda, że aspirujesz do tej grupy. Mam tylko nadzieję, że Twoi rodzice nie będą mieli pretensji do osoby, która Cię potrąci lub zabije, jak będziesz jeździł na rowerze.
Zresztą gdybyś przeczytał cały mój post uważnie, a nie wyrywkowo, to zauważyłbyś, że odwołuję się w nim, do zdrowego rozsądku i zadbania o własne bezpieczeństwo w swoim własnym interesie, a nie zdawanie się na innych. Co Ty najwyraźniej ominąłeś szerokim łukiem.
- Solaris
- Posty: 462
- Rejestracja: 04 sie 2007, 11:08
- Lokalizacja: R-10 - Solaris Urbino 18 Electric IVG
Prędzej jednak można zobaczyć, choćby migającą, lampkę koloru białego lub czerwonego. Niż gdy nie ma nic.jasiu pisze:Bo trzeba mieć światła na wyposażeniu, żeby używać ich po zmroku. A nie ma obowiązku świecenia przez cały dzień (bo i tak nikt w dzień świecącej lampki rowerowej nie widzi)
Alternatywnie, masz rozum, ale nie używasz go przez 24h, ponieważ nie ma takiego wymogu.fik pisze:Jest wymóg posiadania oświetlenia. Nie ma wymogu używania go przez 24h/dobę.
Pytam się jednak, gdzie tu jest zdrowy rozsądek i myślenie o własnym bezpieczeństwie
Nawet małą rowerową bździnę w pełnym oświetleniu? Bredzisz. Prędzej zauważysz rowerzystę na rowerze niż to światełko.Solaris pisze:Prędzej jednak można zobaczyć, choćby migającą, lampkę koloru białego lub czerwonego. Niż gdy nie ma nic.jasiu pisze:Bo trzeba mieć światła na wyposażeniu, żeby używać ich po zmroku. A nie ma obowiązku świecenia przez cały dzień (bo i tak nikt w dzień świecącej lampki rowerowej nie widzi)
Co ma rozum do światełek?Solaris pisze:Alternatywnie, masz rozum, ale nie używasz go przez 24h, ponieważ nie ma takiego wymogu.fik pisze:Jest wymóg posiadania oświetlenia. Nie ma wymogu używania go przez 24h/dobę.
Pytam się jednak, gdzie tu jest zdrowy rozsądek i myślenie o własnym bezpieczeństwie
Mimo braku wymogu używania światełek przez rowerzystów przez 24h, większość z tych, co jeździ po zmroku włącza światełka, zaś ci co jeżdżą za dnia czasem nawet ich nie montują, bo i tak ich widać z daleka. Proste. Ci co nie montują, a jeżdżą po zmroku kiedyś się na tym przejadą (jak będą mieli wypadek, bo jak widać inaczej się nie nauczą).
112 120 190 240 256 412 527 E-9 L43 L45 N11
Widzisz, nie będę włączał oświetlenia w pełnym słońcu, bo to bezsensowne. Potem, gdy zapadnie zmrok mi się wyczerpie bateria i wtedy, kiedy światło będzie miało jakiś sens, będzie lipa, ewentualnie dupa.Alternatywnie, masz rozum, ale nie używasz go przez 24h, ponieważ nie ma takiego wymogu.
Pytam się jednak, gdzie tu jest zdrowy rozsądek i myślenie o własnym bezpieczeństwie

M-1 507 509 N22+N72
- Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
- Kontakt:
I tu bym polemizował - policja może Cię zatrzymać pod pretekstem zapobieżenia popełnieniu wykroczenia (lub przestępstwa) - to się nazywa prewencja. Jak się będą chcieli uczepić, to się uczepią i w raporcie stwierdzą, że prowadziłeś rower ale miałeś zamiar nim pojechać i tym samym popełnić wykroczenie (przestępstwo).rzeznik pisze:Takie sytuacje to kolejny przykład, jak odpowiednie służby wykorzystują niewiedzę szarych obywateli, zamiast zająć się tym, do czego zostały powołane.
Proste:Czyli mogę być nawalony jak ruski plecak, pchać, prowadzić lub ciągnąć rower i w dalszym ciągu jestem pieszym i mogą mi g*** zrobićUstawa Prawo o ruchu drogowym art. 2 pkt. 18 pisze:pieszy - osobę znajdującą się poza pojazdem na drodze i niewykonującą na niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod opieką osoby dorosłej;
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27740
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
To już naprawdę nie mój problem, co robisz ze swoim rozumem. Walnąłeś głupotę i teraz się wykręcasz na wszystkie strony - typowe. Wbij sobie do głowy - rowerzysta nie ma obowiązku jazdy na światłach w dzień, przeproś i wyjdź.Solaris pisze:Alternatywnie, masz rozum, ale nie używasz go przez 24h, ponieważ nie ma takiego wymogu.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
jgas pisze:Nie bądź taki chojrak, bo Ty jesteś jeden, a policja zawsze może sięgnąć po niebieskich świadków, którzy potwierdzą przed sądem grodzkim, że jechałeś, nawet jeśli nie jechałeś.
Spokojnie, nie zapomniałem ani na chwilę, że żyjemy w kraju, w którym stosowanie prawa jest jeszcze bardziej chore niż samo prawoPawel_K pisze:policja może Cię zatrzymać pod pretekstem zapobieżenia popełnieniu wykroczenia (lub przestępstwa) - to się nazywa prewencja. Jak się będą chcieli uczepić, to się uczepią i w raporcie stwierdzą, że prowadziłeś rower ale miałeś zamiar nim pojechać i tym samym popełnić wykroczenie (przestępstwo)
Tyle, że to działa w dwie strony - oni znajdą niebieskiech świadków, niczym rasowi jasnowidzowie stwierdzą, że miałem zamiar jechać tym rowerem, etc., ale ja też mogę sobie znaleźć świadków, poza tym na ulicach jest monitoring.
Możemy sobie tak wytaczać nawzajem kontrargumenty, ale myślę, że jeśli służby zachowałyby się w sposób przez Was sugerowany, to byłoby to szukanie dziury w całym i zwykłe ku***stwo, więc jeśli sprawa trafiłaby do sądu, to pijany niedoszły rowerzysta miałby ogromne szanse wygranej. W każdym razie ja bym nie odpuścił...
rury