Metrobusy

Moderator: Wiliam

Dzulikiewicz
Posty: 432
Rejestracja: 11 cze 2007, 21:46

Post autor: Dzulikiewicz » 12 sie 2009, 21:34

Przecież kursowanie 190 co 5 minut to żadna nowość. W weekendy przedświąteczna taka częstotliwość występuje.

Awatar użytkownika
Colony
Posty: 2832
Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
Kontakt:

Post autor: Colony » 12 sie 2009, 21:50

Bastian pisze:Z Marek spadnie 390 przecież.
Ale 390 krańcuje przy Ikei. Przecież tu nie chodzi o ilość linii, ale o samo miejsce tam. Chyba, żeby przesunąć 112 pod M1 a 190 oddać oba perony przy Ikei.

A co do 401 to zgadzam się. Żałuję, że Rembertów nie umiał do tego podejść sensowniej. Domyślam się, że Nowy Rembertów to i tak tymczasowość.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5554
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 12 sie 2009, 21:57

–żeby oddzielić metrobusy od samochodów, ZTM już polecił Tramwajom Warszawskim planowanie modernizacji torów z myślą o przenoszeniu na nie linii typu M. Tak się stanie w al. Jana Pawła II od ronda Babka do ronda ONZ
:shock: całkowity brak jednomyślności w ZTMie =; .
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36232
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 12 sie 2009, 22:05

A bo to bzdurny pomysł jest.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 12 sie 2009, 22:33

Kra pisze:
mariow pisze:dzidek, ale nie mówie że kierowca ma sie zmieniac co kraniec. przeciez nie potrzebuje za kazdym razem po poł godziny przerwy. myslę że można odpowiednio pozarządzać brygadami na takiej dłuższej linii.
a kwestia przyzwyczajenia? myslę że trochę to naciągane, naprawdę uważam że da się kwestię potencjalnych usterek/obserwacji rozwiązać
Dokładnie tak, taki system działa w Rzymie, w niektórych miastach niemieckich (pojazd jest od tego by jeździł, kierujący ma obowiązek być wypoczęty).
Tak, tak a ostatnio widziałem porównanie zarobków np. w Niemczech a w Polsce :P I powiem Wam tak, jeśli stan techniczny taboru w Warszawie (MZA czy prywaciarzy) i zarobki będą takie jak w wspomnianych powyżej państwach to myślę, że pomysł do realizacji :D Póki co braki kadrowe, częste zjazdy raczej uniemożliwiają wprowadzenie systemu pracy kierowcy na kilku autobusach ;)

Awatar użytkownika
Cypis
Posty: 434
Rejestracja: 03 paź 2008, 18:41
Lokalizacja: DC
Kontakt:

Post autor: Cypis » 12 sie 2009, 23:05

mariow pisze:a w czym niby kierowcom to przeszkadza? mają przerwę? mają. więc o co chodzi? do fotela są przywiązani w autobusie?
Zostań kierowcą, zadbaj o wóz - wtedy zrozumiesz. Albo sprawdź w przeciągu powiedzmy 2 minut, co działa (i jak), a co nie, oraz zapytaj dyspozytora, czy ten i ten oraz tamten ślad kolizji to coś starego czy dzisiejsze. Ba, zmień się szybko choć raz z delikwentem 3× grubszym od siebie...

Skądinąd, czy w dobie GPS, GSM, etc. "postoje wyrównawcze" są jedynym sposobem zapewnienia regularności odjazdów??!
Zapraszam na pokład!

Zawisza Czarny, Tawerna Korsarz
- 3 wachta najlepsza!
Rzeszowiak, Grenlandia 2012 - etap 11


Bez korków, NR, CR, TSB i tym podobnych ZTM-ów : )

mariow
Posty: 2649
Rejestracja: 13 lut 2007, 16:10
Lokalizacja: Warszawa Ursus

Post autor: mariow » 13 sie 2009, 10:32

cypis, a czy wypożyczając samochód z wypożyczalni tez potrzebuejsz godzinę na jego ogląd/przystosowanie?
PURA VIDA!

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 13 sie 2009, 14:40

mariow pisze:cypis, a czy wypożyczając samochód z wypożyczalni tez potrzebuejsz godzinę na jego ogląd/przystosowanie?
Jest zupełnie inny stopień odpowiedzialności gdy prowadzisz samochód a gdy prowadzisz autobus ;)

mariow
Posty: 2649
Rejestracja: 13 lut 2007, 16:10
Lokalizacja: Warszawa Ursus

Post autor: mariow » 13 sie 2009, 14:40

bez przesady, odpowiedzialność masz za kazdym razem kiedy wieziesz kogos
PURA VIDA!

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 13 sie 2009, 14:44

Tyle, że przy wypadku samochodowym przeważnie odpowiadasz jak za zwykły wypadek a przy wypadku autobusowym już jak za katastrofę lądową dlatego nie dziw się, że kierowcy baliby się co chwila zmieniać autobusy. Tym bardziej, że uwierz mi nawet taka sama marka, taki sam rocznik a wóz potrafi się zupełnie inaczej zachowywać na trasie (niedawno miałem okazję się o tym samemu przekonać).

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 13 sie 2009, 14:44

Pytanie więc czym się różni stopień odpowiedzialności kierowców autobusów w Polsce od tych w innych przywołanych miastach - niemieckich, Rzymie itp. ...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 13 sie 2009, 14:45

MeWa pisze:Pytanie więc czym się różni stopień odpowiedzialności kierowców autobusów w Polsce od tych w innych przywołanych miastach - niemieckich, Rzymie itp. ...
Stanem technicznym autobusów w Polsce i płacą. Za granicą kierowcy tyle zarabiają, że nie muszą dorabiać sobie w inny sposób a co za tym idzie jeżdżą wypoczęci. Nie to co u nas.

mariow
Posty: 2649
Rejestracja: 13 lut 2007, 16:10
Lokalizacja: Warszawa Ursus

Post autor: mariow » 13 sie 2009, 14:47

dzidek pisze:Za granicą kierowcy tyle zarabiają, że nie muszą dorabiać sobie w inny sposób a co za tym idzie jeżdżą wypoczęci. Nie to co u nas.
jeżeli natomiast u nas dorabiają sobie i pracują po 16h za kółkiem i nie są wypoczęci to są nieodpowiedzialni
PURA VIDA!

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 13 sie 2009, 14:49

mariow pisze:
dzidek pisze:Za granicą kierowcy tyle zarabiają, że nie muszą dorabiać sobie w inny sposób a co za tym idzie jeżdżą wypoczęci. Nie to co u nas.
jeżeli natomiast u nas dorabiają sobie i pracują po 16h za kółkiem i nie są wypoczęci to są nieodpowiedzialni
No niestety masz rację. Życie. Dlatego dobrze, że nie wszyscy tak robią i część radzi sobie na różne inne sposoby ;)

mariow
Posty: 2649
Rejestracja: 13 lut 2007, 16:10
Lokalizacja: Warszawa Ursus

Post autor: mariow » 13 sie 2009, 14:52

dlatego poziom płacy nie jest absolutnie żadnym argumentem za wprowadzeniem zmian kierowców autobusów. przy czym jeszcze raz podkresle że nie chodzi tu o zmiane raz za razem na kazdym krańcu
PURA VIDA!

ODPOWIEDZ