Rowerzyści vs automobiliści

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Patryk2222
Posty: 1088
Rejestracja: 10 lut 2007, 22:52
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: Patryk2222 » 30 sie 2009, 14:58

kocur pisze:Po co budować nowe ścieżki rowerowe, skoro i tak rowerzyści nie chcą z nich korzystać? Na Ursynowie trochę ścieżek jest, a mimo to rowerzyści jeżdżą biegnącym obok i oddzielonym od ścieżki trawnikiem chodnikiem, stanowiąc niejednokrotnie zagrożenie dla kobiet z małymi dziećmi.
Żeby chociaż piesi się do tego stosowali i nie chodzili po drogach rowerowych zwłaszcza w niedziele kiedy to rodzinne spacery i idą grupką całą szerokością ścieżki chociaż obok jest chodnik.
A415>>3911>>3916>>3905>>4796>>4938 :?: >>5457>>1804

D2156HM6UT POWER >> http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=xyaT6AMVrU0
Ehhh wspomnienia ostatnią jazdą 5202 https://www.youtube.com/watch?v=xdPpMuFIcAg

Awatar użytkownika
kocur
Posty: 1263
Rejestracja: 09 mar 2006, 10:43
Lokalizacja: Ursynów Północny

Post autor: kocur » 30 sie 2009, 15:22

Kra pisze:
kocur pisze:Po co budować nowe ścieżki rowerowe, skoro i tak rowerzyści nie chcą z nich korzystać? Na Ursynowie trochę ścieżek jest, a mimo to rowerzyści jeżdżą biegnącym obok i oddzielonym od ścieżki trawnikiem chodnikiem, stanowiąc niejednokrotnie zagrożenie dla kobiet z małymi dziećmi.
Zgoda co do problemu, tylko z ciekawości zapytam z czego jest tam zbudowany chodnik a z czego ścieżka, może tu jest problem, tak jest np. wzdłuż Broniewskiego wygodniej (równiej i miejscami prościej) jest na chodniku.
Różnie, na ogół jest to kostka, taka sama jak na chodniku obok. Chociaż zdarza się, że chodnik jest z płyt.
"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 30 sie 2009, 16:18

Kra pisze:
kocur pisze:Po co budować nowe ścieżki rowerowe, skoro i tak rowerzyści nie chcą z nich korzystać? Na Ursynowie trochę ścieżek jest, a mimo to rowerzyści jeżdżą biegnącym obok i oddzielonym od ścieżki trawnikiem chodnikiem, stanowiąc niejednokrotnie zagrożenie dla kobiet z małymi dziećmi.
Zgoda co do problemu, tylko z ciekawości zapytam z czego jest tam zbudowany chodnik a z czego ścieżka, może tu jest problem, tak jest np. wzdłuż Broniewskiego wygodniej (równiej i miejscami prościej) jest na chodniku.
Czy jeśli chodnik jest równiejszy niż jezdnia to mogę jechać moją 28 letnią Ładą po chodniku a nie po jezdni?
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

patryk148
Posty: 584
Rejestracja: 20 gru 2005, 18:13
Lokalizacja: jeszcze Widok

Post autor: patryk148 » 30 sie 2009, 16:53

to dopiero początek. następnym kropkiem będą sprawy o odszkodowanie za zatruwanie powietrza i potencjalne narażenie przez kierowcę samochodu osobowego za uszkodzenie zdrowia spalinami.

podobno już w kanadzie zapadł taki wyrok. :) :D :) 15000 dolarów. ale nie znam wiarygodngo źródła.

cieszmy się, że ekolodzy przynajmniej propagują komunikację miejską także autobusową.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 30 sie 2009, 17:13

Kra pisze:
kocur pisze:Po co budować nowe ścieżki rowerowe, skoro i tak rowerzyści nie chcą z nich korzystać? Na Ursynowie trochę ścieżek jest, a mimo to rowerzyści jeżdżą biegnącym obok i oddzielonym od ścieżki trawnikiem chodnikiem, stanowiąc niejednokrotnie zagrożenie dla kobiet z małymi dziećmi.
Zgoda co do problemu, tylko z ciekawości zapytam z czego jest tam zbudowany chodnik a z czego ścieżka, może tu jest problem, tak jest np. wzdłuż Broniewskiego wygodniej (równiej i miejscami prościej) jest na chodniku.
Na Bitwy Warszawskiej, gdzie jest szeroka ścieżka rowerowa z asfaltu, rowerzyści nawet w kierunku Mokotowa (tj. po tej stronie jezdni, gdzie jest trasa) jeżdżą po jezdni.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

patryk148
Posty: 584
Rejestracja: 20 gru 2005, 18:13
Lokalizacja: jeszcze Widok

Post autor: patryk148 » 31 sie 2009, 0:01

Ścieżka jest nowa i być może nie każdy wie, że istnieje. Przecież oznakowań na jezdni nie ma, że rowerzystów zapraszamy obok :P

Dlatego ja jestem przeciwnikiem budowy ścieżek rowerowych. Na Bitwy jest 1 km, ale na Prymasa po jednej stronie (chodnik zresztą też jest tylko z jednej strony tunelu!!!) i na Banacha nie ma. I jadać rowerem (nierekreacyjnie) trzeba lawirować między samochodami potem wjazdu na ścieżkę szukać i patrzeć, w ktorym ona miejscu się zaczyna.

Tu jest jakaś luka prawna, bo rowerzysta ma pełne prawo jeździć po miejskich ulicach (w Wawie poza S-kami). Tylko ścieżki powinny być budowane jak na Międzyparkowej. Tam są w jezdni. Powinno sie (moim zdaniem) poszerzać jezdnie poprzez przesuwanie krawężników.

Kolejnym idioctwem jest tez ścieżka w Al. Ujazdowskich, do której nie można dojechać. Trzeba (zgodnie z prawem) wjechać na chodnik po przeciwległej stronie a potem przejść na druga stronę jezdni, gdzie jest ścieżka. Sciezka od południa prowadzi do ul. jednokierunkowej, wiec brak logiki w tym wszystkim. Nie mówiąc o krawężnikach na ścieżce. A potem się chwali, jak to dobrze się robi rowerzystom (nawet nawierzchnia asfaltowa). Tylko jest niefunkcjonalne. Nie będzie to działało dobrze.

Ścieżki buduje się wzdłuż ulic, a nie projektuje się systemowego rozwiązania. Tę ścieżkę bedą zasilały osoby jadące Piękną, Chopina, Wilczą, tylko ciekawe gdzie wjadą. Wybiorą inną ulice, a ze ścieżki skorzystają niedzielni rowerzyści.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27740
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 31 sie 2009, 0:34

patryk148 pisze:Ścieżka jest nowa i być może nie każdy wie, że istnieje.
Na Bitwy Warszawskiej? Istnieje co najmniej 10 lat.
A ścieżka/cpr jest na całej długości ciągu APT-BW20-Banacha po tej samej stronie ulicy od PKP Koło po Pole Mokotowskie.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Tyrystor
Posty: 1813
Rejestracja: 30 gru 2005, 16:07
Lokalizacja: Zielone Pola Białej Łąki
Kontakt:

Post autor: Tyrystor » 31 sie 2009, 1:52

Aktualnie do niej doszła druga :] Wyasfaltowana, wąska i po drugiej stronie ulicy :]
112 120 190 240 256 412 527 E-9 L43 L45 N11

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27740
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 20 wrz 2009, 16:20

Swoją drogą, na Banacha mamy teraz PRZEPIĘKNY absurd oznaczeniowy - do tej pory mieliśmy chodnik oznaczony znakami C-13 i C-16 na jednej tablicy, oddzielonymi kreską pionową - czyli oznaczającymi wspólny ciąg pieszo-rowerowy. Obecnie mamy na całej długości Banacha wydzieloną linią ciągłą oraz oznakowaniem poziomym P-23 ścieżkę rowerową, ale oznakowanie pionowe NIE ULEGŁO ZMIANIE. Esz.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
vip6744
Posty: 213
Rejestracja: 13 lis 2008, 16:10
Lokalizacja: Ursus - elita stolicy.

Post autor: vip6744 » 25 wrz 2009, 18:05

A ścieżka rowerowa na Marynarskiej między Postępu a Wołoską :?: Chodnik węższy od owej dwukrotnie, a oni mówią, że ścieżek im brakuje. Często bywam w okolicach byłego Supersamu i widzę jak to rowerzyści walczący o ścieżki rowerowe zaraz korzystać z niej jeżdżą często bardzo szybko po chodniku pełnym ludzi manewrując między nimi. Jakiś absurd.

ctl83
Posty: 229
Rejestracja: 24 mar 2006, 19:49
Lokalizacja: Wola

Post autor: ctl83 » 26 wrz 2009, 8:01

vip6744 pisze: a oni mówią, że ścieżek im brakuje.
We wtorek jechałem autobusem Al. Niepodległości przy Polu Mokotowskim. Rowerzysta nie dość że nie korzystał z drogi dla rowerów, to jeszcze blokował buspas.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 26 wrz 2009, 8:05

Samozwańczy przedstawiciele rowerzystów już jakiś czas temu zaczęli żądać miejsca na buspasie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3561
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 26 wrz 2009, 9:13

Glonojad pisze:Rowerzyści głosem swych samozwańczych przedstawicieli już jakiś czas temu zaczęli żądać miejsca na buspasie.
Bardziej odpowiadające prawdzie byłoby stwierdzenie - ,,Samozwańczy przedstawiciele rowerzystów już jakiś czas temu zaczęli żądać miejsca na buspasie''
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 26 wrz 2009, 9:19

Zrobione. =D>
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Misiek997
Zbanowany
Posty: 610
Rejestracja: 11 lis 2007, 17:54
Lokalizacja: nie interesuj się

Post autor: Misiek997 » 26 wrz 2009, 9:19

a ja jestem przeciwny rowerom na buspasie:
Nie wszystkie buspasy są na tyle szerokie żeby można bezpiecznej odległości ominąć ta zawalidrogę i muszę wyjeżdżać na pas obok. co jeśli tam jest korek? mam się za nim wlec 20 km/h i tracić przerwę? bez jaj....

Zablokowany