Ulica Puławska

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 11 sty 2012, 0:19

BJ pisze:Szczerze mówiąc, nie wiem, jak pieszy musi się postarać, żeby na prostej drodze - nawet kilkupasmowej - zostać potrąconym. Nawet jak nie było świateł...
Wchodzi się delikatnie na prawy pas, po chwili ktoś się zatrzymuje i potem tak przed każdym pasem wyglądając, czy tamten z sąsiedniego pasa też się zatrzymał. Przy tym jakże skomplikowanym sposobie szansa, że coś cię potrąci jest zerowa. Chyba, że dla kogoś to zbyt skomplikowane.
Oczywiście, bo to wina pieszego, że został potrącony? (-o<

(Swoją drogą - przy zastosowaniu Twojego sposobu, to chyba nikt nigdy żadnych pieszych by u nas nie przepuszczał)
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

kajo
Posty: 2856
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 11 sty 2012, 6:05

BJ pisze:Szczerze mówiąc, nie wiem, jak pieszy musi się postarać, żeby na prostej drodze - nawet kilkupasmowej - zostać potrąconym. Nawet jak nie było świateł...
Wchodzi się delikatnie na prawy pas, po chwili ktoś się zatrzymuje i potem tak przed każdym pasem wyglądając, czy tamten z sąsiedniego pasa też się zatrzymał. Przy tym jakże skomplikowanym sposobie szansa, że coś cię potrąci jest zerowa. Chyba, że dla kogoś to zbyt skomplikowane.
(sprawdzone w dąbrówce) Wchodzisz nie patrząc sie na jezdnię i nasłuchujesz pisku opon, zawsze działa, to mój sposób.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 11 sty 2012, 7:43

Markosek pisze: Tylko wytłumacz mi, czemu zmiany organizacji ruchu dokonuje się w szczycie porannym, wytyczając nowe pasy centymetry od jadących samochodów...
To nie ma nic wspólnego z projektem i jego leganlnością.
Poza tym z całym szacunkiem, ale projekt ruch zdezorganizował :(
Bezpieczeństwo jest na przeciwległym końcu skali, niż przepustowość.

Powiedzmy sobie szczerze - Puławska zbyt wiele lat była skalibrowana pod maksymalną przepustowość. Skutkiem tego jest olbrzymie rozlanie się miasta w tamtym kierunku... gdyby zastosować przepisy z Czerwonej Księgi bezpośrednio po jej wejściu, to myślę, że mniej osób pobudowałoby się w rejonach Piaseczna w czasie ostatniej górki w nieruchomościach. I byłoby to z korzyścią dla wszystkich...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 11 sty 2012, 8:15

kajo pisze:
BJ pisze:Szczerze mówiąc, nie wiem, jak pieszy musi się postarać, żeby na prostej drodze - nawet kilkupasmowej - zostać potrąconym. Nawet jak nie było świateł...
Wchodzi się delikatnie na prawy pas, po chwili ktoś się zatrzymuje i potem tak przed każdym pasem wyglądając, czy tamten z sąsiedniego pasa też się zatrzymał. Przy tym jakże skomplikowanym sposobie szansa, że coś cię potrąci jest zerowa. Chyba, że dla kogoś to zbyt skomplikowane.
(sprawdzone w dąbrówce) Wchodzisz nie patrząc sie na jezdnię i nasłuchujesz pisku opon, zawsze działa, to mój sposób.
Az pewnego dnia usłyszysz troszke krótszy pisk a potem już nic.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10690
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 11 sty 2012, 8:17

Rosa, oba sposoby są równie bez sensu.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Markosek
Posty: 145
Rejestracja: 20 gru 2011, 23:31

Post autor: Markosek » 11 sty 2012, 9:50

To nie ma nic wspólnego z projektem i jego leganlnością.
Ale już z legalnością jego wykonania dość sporo, choćby z "głupim" BHP.
Glonojad pisze:Powiedzmy sobie szczerze - Puławska zbyt wiele lat była skalibrowana pod maksymalną przepustowość. Skutkiem tego jest olbrzymie rozlanie się miasta w tamtym kierunku... gdyby zastosować przepisy z Czerwonej Księgi bezpośrednio po jej wejściu, to myślę, że mniej osób pobudowałoby się w rejonach Piaseczna w czasie ostatniej górki w nieruchomościach. I byłoby to z korzyścią dla wszystkich...
To, że ktoś kiedyś dokonał potężnych zaniedbań nie jest powodem, dla którego mają obrywać wszyscy mieszkańcy po tyłku. A najbardziej obrywa komunikacja miejska i podmiejska, bo 709 czy PKS sobie nie może opłotkami do Klarysewa czy na al. Krakowską pojechać, tylko stoi w korku.
M1 M2
1 4 18 25 35
109 128 136 154 171 186 190 222504 523

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 11 sty 2012, 10:02

O ile przekierowanie Nowodworów do Płud udać się nie mogło, o tyle po odpowiednim zagęszczeniu kursowania pociągów całe Piaseczno można by przepchać na tory...

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 11 sty 2012, 11:21

BJ pisze:Szczerze mówiąc, nie wiem, jak pieszy musi się postarać, żeby na prostej drodze - nawet kilkupasmowej - zostać potrąconym. Nawet jak nie było świateł...
Gdyby zawsze każdy się starał na drodze zachowywać bezpiecznie- to w ogóle by nie było wypadków. Równie proste w teorii jest ustępowanie pierwszeństwa, wyprzedzanie, cofanie... Ale czasem pieszy się spieszy, czasem ma gorszy dzień, przez telefon rozmawia, źle oceni odległość, prędkość samochodu... Czasem jest to dziecko.
A pieszy przy zderzeniu z samochodem szanse ma marne.
Dlatego zawsze w konflikcie bezpieczeństwo vs przepustowość drogi jestem po stronie tego pierwszego - czy to są światła, czy azyle dlapieszych, czy separatory kierunków ruchu, czy fotoradary - nieoznkowane, w miejscach typowych i nietypowych, mogące "strzelić" w każdej chwili - a każdy "strzał" to pewny mandat.
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10690
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 11 sty 2012, 11:26

drapka pisze:źle oceni odległość, prędkość samochodu...
O to to. Przy samochodzie jadącym 70, a nie 50, musisz to robić z dwa razy większej odległości i łatwiej się pomylić. To przede wszystkim dlatego teraz jest 50 a nie 60 po mieście.
drapka pisze:fotoradary - nieoznkowane, w miejscach typowych i nietypowych, mogące "strzelić" w każdej chwili - a każdy "strzał" to pewny mandat.
Wypadki to jednak sytuacje nietypowe i przypuszczam, że częściej powodują ją nietypowi kierowcy, np. jadący ponadprzeciętnie szybko. Niebezpieczeństwo dostania mandatu trochę by ich hamowało.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 11 sty 2012, 12:38

KwZ pisze:drapka napisał/a:
fotoradary - nieoznkowane, w miejscach typowych i nietypowych, mogące "strzelić" w każdej chwili - a każdy "strzał" to pewny mandat.
Wypadki to jednak sytuacje nietypowe i przypuszczam, że częściej powodują ją nietypowi kierowcy, np. jadący ponadprzeciętnie szybko. Niebezpieczeństwo dostania mandatu trochę by ich hamowało.
Oj, obawiam się, że ci nietypowi kierowcy w swoim mniemaniu są nie tylko typowi, ale wręcz superbezpieczni... Ale trzeba iść tą drogą - bo odkąd te fortoradary zaczęły powstawać - to jednak kierowcy masowo zaczęli zdejmować nogę z gazu - nawet tam, gdzie nigdy tego nie robili uważając za "bdzurę" np ograniczenia do 70 na trasie katowickiej przy kolejnych skrzyżowaniach. Jeśli groziło "tylko" tyle, ze za krzakami bedzie policja (o której zresztą byli ostrzegani_ - to nie było to powodem zwalniania. Teraz, kiedy wszędzie w takich miejscach może być radar - noga z gazu schodzi im automatycznie.
I dobrze - i dobrze by było, zeby po wyjechaniu ze strefy oznakowanej jako fotoradarowa tak im zostawało - dlatego fotoradray masowo, bez zapowiedzi i bezwzględnie ściągalne kary.
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10690
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 11 sty 2012, 12:54

Wiesz, gdyby wszyscy jeździli 70 (zamiast 50), to jeszcze nie jest taki problem. Problemem jest ten jeden kierowca, który jedzie 90.

A nie jest tak, że jak ograniczenie jest na 50, to kamery działają de facto od 80, bo inaczej im by się dyski pozapychały (czy tam ludzie tego nie obrobili)?

[ Dodano: |11 Sty 2012|, 2012 12:56 ]
drapka pisze:fotoradray masowo, bez zapowiedzi
A informowania o fotoradarach w ogóle nie rozumiem. Tzn. można by to zrobić niekiedy, tak jak niekiedy policja nie kryje się za krzakiem tylko właśnie pokazuje, ale na pewno nie obowiązkowo.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 11 sty 2012, 13:01

KwZ pisze:A informowania o fotoradarach w ogóle nie rozumiem.
A to akurat ma uzasadnienie: fotoradary zazwyczaj są w "niebezpiecznych" miejscach - na zakrętach, przy skrzyżowaniach, przy pasach. Kierowcy, widząc informacje o fotoradarze, zwalniają. Dzięki czemu ten pieszy ma większe szanse bezpiecznie przejść na drugą stronę. Działa to więc prewencyjnie.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10690
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 11 sty 2012, 13:14

ale na pewno nie obowiązkowo.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 11 sty 2012, 13:37

Gdyby nie było wyraźnej informacji o fotoradarach to wtedy byly by nagłe gwałtowne hamowania w momencie gdy ktos by ten radar zauważył. Zpowodowaloby to spadek bezpieczeństwa.

Obecnie np na katowickiej gdzie starych radarow jeszcze nie przemalowano na żólto to widze (przynajmniej tak bylo tydz temu) że radary sa pozaklejane i można jeździć "normalnie" :)



A w sumie to uwazam ze w tym wyscigu za bezpieczeństwem cała UE idzie w zlym kierunku. Zbyt drogo kosztuja zarówno wszelkie zabezpieczenia, infrastruktura oraz czas stracony przez wolniejsza jazdę w stosunku do ewentualnych zysków czyli zmniejszenia ilości ofiar. Ale dbanie o bezpieczeństwo kosztem wszystkiego innego jest cechą ludzi starych a świat zachodu jest własnie stary i powoli nadchodzi jego kres. Zwycieżą mlodsi i pręzniejsi którzy nie będa się bawili w zabezpieczenia czy limity CO2 które skutecznie zarzynają resztki naszej konkurencyjnosci.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 11 sty 2012, 13:49

A mi się wydawało, że życie ludzkie ma wartość bezwzględną i nie powinno się go wyceniać na zyski i straty. Jestem zaskoczony, że słyszę coś innego od osoby chyba uważającej się za konserwatywną 8-(
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

ODPOWIEDZ