Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
-
Stary Pingwin
- Posty: 6024
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Nie wiem jak Ty, ja nigdy sławojki nie posiadałem w obejściu. Brakuje mi jeszcze uwagi, że powinniśmy wrócić do podróży pieszych z kosturem. W poście o tramach chciałem zwrócić uwagę, że NOWOCZESNE pojazdy polegną na mrozie. Przemęczymy i za tydzień będzie bliżej zera, komunikacja miejska i krajowa wróci do normy.
miłośnik 13N
Ja tam nie widziałem jakiejś masy odwołanych kursów. Mało, nawet pojawiły się autobusy mrozowe. A to że czasem trzeba podmienić pojazd - no zdarza się. Oczywiście że elektronika czy komputery pracują inaczej, inaczej interpretują sygnały, niż człowiek ze starym tramwajem, gdzie jak nie działało, to wystarczyło wziąć większy młotek.Stary Pingwin pisze:Nie wiem jak Ty, ja nigdy sławojki nie posiadałem w obejściu. Brakuje mi jeszcze uwagi, że powinniśmy wrócić do podróży pieszych z kosturem. W poście o tramach chciałem zwrócić uwagę, że NOWOCZESNE pojazdy polegną na mrozie. Przemęczymy i za tydzień będzie bliżej zera, komunikacja miejska i krajowa wróci do normy.
Pociągi to co innego, często jeździ się po liniach, gdzie pociąg jedzie raz na kilka godzin, więc szyny i sieć trakcyjna są inaczej oblodzone. Wtedy griffiny wariują bardziej niż siódemki.
ŁK
O to to. O to chodziło w metaforze. Również o to, by nie wyciągać mylnych wniosków o przyczynach i skutkach.Łukasz pisze: ↑10 sty 2026, 11:31Ja tam nie widziałem jakiejś masy odwołanych kursów. Mało, nawet pojawiły się autobusy mrozowe. A to że czasem trzeba podmienić pojazd - no zdarza się. Oczywiście że elektronika czy komputery pracują inaczej, inaczej interpretują sygnały, niż człowiek ze starym tramwajem, gdzie jak nie działało, to wystarczyło wziąć większy młotek.Stary Pingwin pisze:Nie wiem jak Ty, ja nigdy sławojki nie posiadałem w obejściu. Brakuje mi jeszcze uwagi, że powinniśmy wrócić do podróży pieszych z kosturem. W poście o tramach chciałem zwrócić uwagę, że NOWOCZESNE pojazdy polegną na mrozie. Przemęczymy i za tydzień będzie bliżej zera, komunikacja miejska i krajowa wróci do normy.
Pociągi to co innego, często jeździ się po liniach, gdzie pociąg jedzie raz na kilka godzin, więc szyny i sieć trakcyjna są inaczej oblodzone. Wtedy griffiny wariują bardziej niż siódemki.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6024
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Na razie widziałem 4 yutongi 12. Swoją drogą, uśmiecham się na widok czoła tego pojazdu-jak stary merol z pionowymi lampami.
miłośnik 13N
1388+1389 nie ma zachowanych barw, tylko to jest normalne chamskie NGIII z przebudowaniem pudła i z łaskawym pomalowaniem na czerwono w ostatniej chwili (żółtą już nawet w kotle mieszali). Skład nie ma obecnie żadnych cech dla swojego modelu.
Zrobić rozeznanie co mogą zaoferować producenci, a w co nie wejdą (może nawet dialog techniczny z prawdziwego zdarzenia), dostosować do tego SIWZ - wtedy ofert byłoby więcej i odrzucenie 2 nie byłoby stratą ponad roku czasu.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Dialog techniczny ponoć był. Ale przede wszystkim TW powinno zrezygnować z wodotrysków. Po co system analizujący jak często mruga motorniczy i czy ziewa? To normalne ze każdy w pewnym momencie będzie zmęczony. A w ostatnim przetargu było więcej bzdurnych wymagań podnoszących cenę.

Stosowanie nowoczesnych systemów jest pozytywnym działaniem. Natomiast nie sądzę, by akurat te wymogi jakoś specjalnie podnosiły wartość ofert i były przyczyną tego co się stało. Osobiście żałuję, że zakup wagonów znów poszedł w siną dal.Bywalec pisze: ↑16 sty 2026, 19:11Dialog techniczny ponoć był. Ale przede wszystkim TW powinno zrezygnować z wodotrysków. Po co system analizujący jak często mruga motorniczy i czy ziewa? To normalne ze każdy w pewnym momencie będzie zmęczony. A w ostatnim przetargu było więcej bzdurnych wymagań podnoszących cenę.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Umiejętne stosowanie nowoczesnych systemów może i miałoby sens. Ale tylko umiejętne. Przypomnij sobie co i jak było zaimplementowane w ostatnich wozach i jak bardzo było to uciążliwe dla kierujących jak i pasażerów. Zza biurka łatwo się projektuje bo przecież projektanci w ogole nie jeżdżą tramwajami. I pewne niedogodności są powielane co przetarg. Tu nikt nie wyciąga wniosków i nie uczy się na raz popełnionych błędach.

Minimum, bo przecież nie ma co liczyć na rozpisanie nowego przetargu do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia KIO. Zabawnie by było, gdyby KIO nakazało TW jednak rozstrzygnąć przetarg.
-
Warsopolis5253
- Posty: 235
- Rejestracja: 04 lut 2025, 1:41
Tylko, że Skoda popełniła błąd przy zabezpieczeniu wadium co akurat jest dobrym pretekstem do odrzucenia gdzie KIO nie powinno mieć pretensji, więc gdyby nakazali rozstrzygniecie tego przetargu to wygrałby Hyundai którego powód odrzucenia jest trochę naciągany akurat (nie mówię, że to źle, że wygraliby, ale jednak te Skody wydają się lepsze)
Korzystniej byloby jednak wziąć HRC a nie Skodę. Takie rozdrabnianie na pierdyliard modeli to nic dobrego dla zaplecza.

Nie chcę komentować pewnych zupełnie niepotrzebnych zabaw, mam swoje zdanie na ten temat, ale nie do napisania publicznie. Projektanci to nie wszystko - pamiętaj, że w zabawie uczestniczą też przedstawiciele zamawiającego.Bywalec pisze: ↑17 sty 2026, 10:59Przypomnij sobie co i jak było zaimplementowane w ostatnich wozach i jak bardzo było to uciążliwe dla kierujących jak i pasażerów. Zza biurka łatwo się projektuje bo przecież projektanci w ogole nie jeżdżą tramwajami. I pewne niedogodności są powielane co przetarg. Tu nikt nie wyciąga wniosków i nie uczy się na raz popełnionych błędach.
Dla 20 sztuk masz rację, ale jeśli założeniem jest pójście w umowę ramową, to czemu nie.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Zacząłbym od tego, że korzystniej jest pójść w coś niż kolejny przetarg.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Ale problem chyba w tym, że brakuje kasy na rozstrzygnięcie, dlatego cała procedura tak się ciągnęła . No i chyba nieprędko znajdzie swój finał. I może się okazać, że ten przetarg będzie unieważniany do skutku, a w najlepszym razie zostanie zrealizowane tylko zamówienie podstawowe czyli 20 tramwajów z tego przetargu.
-
gfedorynski
- Posty: 890
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
Uważam że przetargi jedna sztuka + milion w opcji powinny być zabronione, akurat nie jest to intencją TW, ale przecież w ogólności służy do chamskiego ustawiania.