Linie nocne po reformie

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 30 sty 2024, 0:11

stołecznynocnik pisze:
29 sty 2024, 19:47
I jakich chcesz tu reform? Przesiadania się ludzi np. z N12 do autobusów w kierunku Strugi, Wołomina na kolejny nocny? Z N13/N14 na żeraniu w wozy w kierunku Legionowa czy Choszczówki?
Mnie tam zdarzało się kilka razy jechać z PKP Włochy do ronda ONZ z przesiadką i jakoś żyję, jak miałem długo czekać na kursujące co 60' N85 (a częściej zdarzało się zamówić ubera)
stołecznynocnik pisze:Obecny układ jest najlepszym od czasu funkcjonowania komunikacji miejskiej w stolicy, jeszcze dawno nie było tak wygodnie, a wiadomo, że jakieś krzaczki w postaci dublowania się ostatnich kursów linii dziennej z nocnymi jak i pierwszych porannymi jest nieuniknione.
Jest tak dobry, że nie widzi istnienia M2. Ale czego wymagać od układu nocnych, jak został zaprojektowany w czasach, kiedy M1 nie docierało nawet na Bielany.
stołecznynocnik pisze:Jeszcze większą aberracją jest jakikolwiek postulat wzmacniania nocek w miasteczku wilanów, w najbardziej bananowym osiedlu gdzie wiochą jest jazda autobusem w nocy a normą jest zamówienie bolta/ubera.
No, jeżeli dość spore osiedle jest oparte na jednej linii kursującej co 60', to nie dziwne, że ludzie wybierają taxi, zamiast czekać łaskawie na przystanku na ten jeden kurs na godzinę, szczególnie jak się wyjdzie od znajomych/z knajpy/innego miejsca rozrywki etc.
fik pisze:
29 sty 2024, 22:50
No, jest bardzo wygodnie. Tak bardzo, że w nocy smakuję tę wygodę prawie trzykrotnie dłużej niż w dzień.
Może przed skorzystaniem z nocnych za bardzo rozsmakowujesz się w napojach alkoholowych i nie jesteś przez to w stanie zobaczyć korzyści z obecnego układu nocnego, które widzi stołecznynocnik, hm? :wink:
mb112 pisze:
29 sty 2024, 23:22
A czy N43(...)Chyba nie powinno być tak, żeby podstawowa linia do obsługi Bemowa zahaczała jeszcze o Ochotę. Jeśli jest dalej taki tłok jak kiedyś, to raczej powinno jechać prostszą trasą, a na Prymasa raczej powinno być coś obwodowego bardziej (może zahaczającego o TŁ i dworce kolejowe jak już też ktoś chyba tutaj proponował).
N42 też jest dobre. Jak wsiadasz na Ciepłowni Wola, to nie jedzie prosto Wolską jak podczas budowy M2, tylko ucieka w Redutową do Górczewskiej. W Śródmieściu też nie lepiej, bo trasa na czas budowy M2C przez Marszałkowską stała się trasą stałą (czy jakoś tak) i w drodze do ronda ONZ doszła przesiadka. Oczywiście w tym mieście nocne na JPII muszą w stronę DWC jechać w odstępie kilku minut i potem dziura w rozkładzie (kto by się przejmował tym, że m. in. po wschodniej stronie JPII między Solidarności a Nowolipiem są knajpy, przy Anielewicza Jaś i Małgosia i w Hali Mirowskiej Dzień i noc, przecież banany mogą sobie zamówić taxi), do tego wysiadając z N42 na :mewa: Świętokrzyska trafiało się na uciekające M2 :arrow: Daszyniak i najlepszą opcją okazywało się być wysiąść na Wola-Ratusz i podejść w okolice ONZ z buta.

ITS A 218
Posty: 1157
Rejestracja: 30 cze 2006, 16:29
Lokalizacja: stąd

Post autor: ITS A 218 » 30 sty 2024, 1:40

Co do Wólki Węglowej (N91) to linia potrzebna dla kierowców RELOBUS. Nie ma w tej chwili gdzie indziej jej zakrańcować niż przy cmentarzu, ale po wybudowaniu ronda Estrady/Ekologiczna, może tam by się dało...
MZA R-4 "STALOWA"
#8505
"Stalowym autobusem po Warszawie" - Facebook

stołecznynocnik
Posty: 188
Rejestracja: 16 sty 2018, 18:27

Post autor: stołecznynocnik » 30 sty 2024, 2:38

Aleksandrów owszem jest fanaberią, Olesin już nie. Przypominam, że mamy tam coraz większe osiedle i N14 jeździ zatłoczone, zwłaszcza 2 ostatnie kursy w kierunku centrum. Co do N64 się nie wypowiem. Analogicznie można uznać że Karczew i Pruszków to nonsens - przecież jest poranne WKD, pierwsze R1/S1, Karczew bus i inne jeszcze prywatne twory...

Odnośnie miasteczka Wilanów - nawet i dodanie dodatkowych kursów nie będzie w stanie skłonić ludzi do korzystania ze zbiorkomu w nocy i to nie jest kwestia oferowania przez ZTM a mentalności mieszkańców, serio. Nie żyjmy w jakiejś dyskusji abstrakcyjnej tylko trzymajmy się faktów zarówno tych na płaszczyźnie społecznej jak i standardowego rozumowania osób które tam mieszkają.

Co do istnienia M2 - jakoś nie widać aby na całym odcinku szczególnie linie nocne pokrywały się z trasą podziemnego pociągu, przykładem tego jest zatłoczone w każdy weekend 12 metrów na N14/N64, nie wspominam już o N45/95 i N42 pomimo, że wozy jeżdżą w takcie 30-30 a metro ma oferowanie imho lepsze - jeździ co kwadrans. Tutaj zauważyć też wypada, że każda z linii pokrywająca się na danym odcinku metra - zarówno M2 jak i M1 ma w większości odnogi w ulice, które biegną wzdłuż większych blokowisk, stąd zapewne sporo ludzi dalej woli wybrać nocny w weekend aniżeli metro.

Polemizowałbym też z tezą, że obecny układ jest nieprzemyślany w przedmiocie kształtowania jeszcze gdy metro dojeżdżało do Słodowca - tutaj właśnie po to są nocne aby krzyżowo odbiec od linii metra i zapewnić oferowanie zarówno dla osób mieszkających w odnodze do metra jak i wzdłuż jego. Przystanki zarówno N44/N46 od Słodowca do Młocin nie są oddalone na tyle, aby było to czymś zaporowym dla osób które muszą dojść do domu z przystanku.

I jeszcze luźny offtop - spójrzcie z ciekawości jak przebiegają linie metra np. w Pradze, Bukareszcie, Berlinie, Budapeszcie czy Wiedniu i jak ukształtowany jest układ komunikacji nocnej w tych miastach. Potem porównajcie z Warszawą - sami zobaczycie, że stołeczny zbiorkom w nocy jest naprawdę czymś czego mogą nam pozazdrościć inni i nie piszę tego ślepo będąc zwolennikiem urzędasów ZTM broniących dzieła ex kolegów sprzed nastu lat tylko jako osoby, która ma porównanie i miała do czynienia ze zdaniem osób korzystających z nocnych linii w ww. miastach.
Operacja się udała, pacjent zmarł.

Awatar użytkownika
karmat
Posty: 448
Rejestracja: 01 gru 2020, 20:25
Lokalizacja: Nowodwory
Kontakt:

Post autor: karmat » 30 sty 2024, 8:00

stołecznynocnik pisze:
30 sty 2024, 2:38
Analogicznie można uznać że Karczew i Pruszków to nonsens - przecież jest poranne WKD, pierwsze R1/S1, Karczew bus i inne jeszcze prywatne twory...
Przespałeś :D MiniBus już dawno splajtował :)

Ciekawe jest to, że jakiś czas temu na N41 / N91 zrobiono na ich krańcach na Bielanach 0 minut postoju. Dzięki temu mamy opóźnienie gwarantowane w obie strony.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9849
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 30 sty 2024, 9:28

primoż pisze:
30 sty 2024, 0:11
stołecznynocnik pisze:
29 sty 2024, 19:47
I jakich chcesz tu reform? Przesiadania się ludzi np. z N12 do autobusów w kierunku Strugi, Wołomina na kolejny nocny? Z N13/N14 na żeraniu w wozy w kierunku Legionowa czy Choszczówki?
Mnie tam zdarzało się kilka razy jechać z PKP Włochy do ronda ONZ z przesiadką i jakoś żyję, jak miałem długo czekać na kursujące co 60' N85 (a częściej zdarzało się zamówić ubera)
Ja się nie znam, ale czy przypadkiem ostatni fragment - że częściej zdarzało się zamówić ubera, bo... - nie jest właśnie najlepszym argumentem za tym, że coś jest nie tak?

Gdynianin
Posty: 720
Rejestracja: 13 sie 2011, 21:32

Post autor: Gdynianin » 30 sty 2024, 12:18

Uparcie dodam o koordynacji dzienne-nocne, jakby ktoś pytał gdzie lokuje się kilometry Nxx. Pierwszy kurs N72 z Falenicy wciąz dubluje 146* lub 142* na odcinkach a pierwsze N22 sztucznie dogęszcza wieczorne 521* (i jedzie równolegle z S10) a "zajazd" na ZP Lucerny pozwala zdublować 142/702 ;) Szybki check na ZP Afrykańska i pierwsze N22 i N72 jadą razem z 507 z Gocławia.

* - a do północy i z Wiatracznej i z Metra Stadion mamy jeszcze połączenia z szeroko rozumianym centrum ;)

To tak co do Wawra.
stołecznynocnik pisze:
30 sty 2024, 2:38
Odnośnie miasteczka Wilanów - nawet i dodanie dodatkowych kursów nie będzie w stanie skłonić ludzi do korzystania ze zbiorkomu w nocy i to nie jest kwestia oferowania przez ZTM a mentalności mieszkańców, serio. Nie żyjmy w jakiejś dyskusji abstrakcyjnej tylko trzymajmy się faktów zarówno tych na płaszczyźnie społecznej jak i standardowego rozumowania osób które tam mieszkają.
Jeśli przez X lat do osiedla bloków wielorodzinnych nie doprowadzono komunikacji nocnej o sensownej częstotliwości, to mentalność mieszkańców nie dziwi. To samo może być na "Posagu" i w okolicach. I dlatego też Siekierki wymagają czasu, by wypełnić autobusy - bo przyzwyczajenie jest inne.

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 30 sty 2024, 14:52

stołecznynocnik pisze:
30 sty 2024, 2:38
Co do istnienia M2 - jakoś nie widać aby na całym odcinku szczególnie linie nocne pokrywały się z trasą podziemnego pociągu, przykładem tego jest zatłoczone w każdy weekend 12 metrów na N14/N64, nie wspominam już o N45/95 i N42 pomimo, że wozy jeżdżą w takcie 30-30 a metro ma oferowanie imho lepsze - jeździ co kwadrans. Tutaj zauważyć też wypada, że każda z linii pokrywająca się na danym odcinku metra - zarówno M2 jak i M1 ma w większości odnogi w ulice, które biegną wzdłuż większych blokowisk, stąd zapewne sporo ludzi dalej woli wybrać nocny w weekend aniżeli metro.
Ale tu niekoniecznie chodzi o to, czy nocne pokrywają się z M2, tylko o to, że przesiadka z Nxy do :mewa: potrafi być czasochłonna, gdyż rozkłady nie koniecznie są powiązane z metrem i niekiedy schodzi się do podziemnej kolei w momencie odjazdu pociągu i dostaje w nagrodę następne 15' oczekiwania na kolejny odjazd. I odwrotnie: przesiadka z :mewa: do Nxy wiąże się nieraz ze sporym czasem oczekiwania na autobus nocny.
stołecznynocnik pisze:I jeszcze luźny offtop - spójrzcie z ciekawości jak przebiegają linie metra np. w Pradze, Bukareszcie, Berlinie, Budapeszcie czy Wiedniu i jak ukształtowany jest układ komunikacji nocnej w tych miastach. Potem porównajcie z Warszawą - sami zobaczycie, że stołeczny zbiorkom w nocy jest naprawdę czymś czego mogą nam pozazdrościć inni i nie piszę tego ślepo będąc zwolennikiem urzędasów ZTM broniących dzieła ex kolegów sprzed nastu lat tylko jako osoby, która ma porównanie i miała do czynienia ze zdaniem osób korzystających z nocnych linii w ww. miastach.
Nie wiem jaki jest układ linii nocnych w w/w miastach, bo nie korzystałem z ich transportu miejskiego w nocnym wydaniu. A nawet jeżeli kiedyś skorzystam, to na tyle najprawdopodobniej jednorazowo, że najwyżej zacisnę zęby z razie niedogodności. Natomiast korzystam z komunikacji nocnej w stolicy Polski (może sporo mniej niż jeszcze ~2-3 lata temu) i mam odczucie, że nie w pełni spełnia moje oczekiwania i sądząc po komentarzach na Waflu oraz artykułach na lokalnych portalach, śmiem twierdzić, ze nie jestem w tym poczuciu wyalienowany.

Co do porównywania z innymi metropoliami: czy jeśli coś tam działa gorzej i tym samym lepiej u nas, to ma być wymówką, żeby niczego nie robić, nawet jeżeli nasz system przestaje spełniać pokładane w nim nadzieje? Zawsze uważałem, że zmiany prowadzące do ulepszenia czegoś prowadzą do rozwoju, nie podejmowanie w ogóle działań prowadzi do stagnacji, a to ostatnie w połączeniu z usprawiedliwianiem takiego stanu rzeczy wręcz jest szkodliwe, bo prowadzi do tzw. pułapki średniego rozwoju.
person pisze:
30 sty 2024, 9:28
Ja się nie znam, ale czy przypadkiem ostatni fragment - że częściej zdarzało się zamówić ubera, bo... - nie jest właśnie najlepszym argumentem za tym, że coś jest nie tak?
Czy dla autorów celnych komentarzy na forum jest możliwość wprowadzenia opcji wyślij użytkownikowi czteropak Carlsberga?
Gdynianin pisze:
30 sty 2024, 12:18
Jeśli przez X lat do osiedla bloków wielorodzinnych nie doprowadzono komunikacji nocnej o sensownej częstotliwości, to mentalność mieszkańców nie dziwi. To samo może być na "Posagu" i w okolicach. I dlatego też Siekierki wymagają czasu, by wypełnić autobusy - bo przyzwyczajenie jest inne.
Ja tam się zastanawiam, na ile niektórzy demonizują Lemingrad tą retoryką osiedla bogolsko-bananowo-eskcentryczno-zmanierowanego? Nie wiem jak jest teraz, bo z racji budowy tramwaju staram się omijać tamte rejony, ale w niedawnych czasach frekwencja w 217 i 522 - szczególnie w szczytach - pokazywała, że nie dla wszystkich loklasów jedyny akceptowalny Mercedes z niższej półki to ten klasy E :> Aż mi się przypomniał pewien cytat, może zwyczajnie o to chodzi:
fik pisze:
30 sie 2023, 15:39
Akurat tzw. bogacze to po prostu wsiądą w samochód i jeśli cokolwiek, to wprost przeciwnie - w takich rejonach oferta powinna być ponadprzeciętna, aby przekonać ludzi z łatwym dostępem do transportu indywidualnego.

stołecznynocnik
Posty: 188
Rejestracja: 16 sty 2018, 18:27

Post autor: stołecznynocnik » 30 sty 2024, 15:06

primoż pisze:
30 sty 2024, 14:52

Co do porównywania z innymi metropoliami: czy jeśli coś tam działa gorzej i tym samym lepiej u nas, to ma być wymówką, żeby niczego nie robić, nawet jeżeli nasz system przestaje spełniać pokładane w nim nadzieje? Zawsze uważałem, że zmiany prowadzące do ulepszenia czegoś prowadzą do rozwoju, nie podejmowanie w ogóle działań prowadzi do stagnacji, a to ostatnie w połączeniu z usprawiedliwianiem takiego stanu rzeczy wręcz jest szkodliwe, bo prowadzi do tzw. pułapki średniego rozwoju.
Oczywiście, ja tak jak wspomniałem jestem krytykiem wielu rozwiązań istniejących w nocnym zbiorkomie, natomiast jestem w stanie też zauważyć, że niczym nie odstajemy od innych. Mimo chęci rozwoju i zmian jestem przede wszystkim realistą, sensu largo wiedząc, że nie da się dogodzić wszystkim i zrobić połączeń dla każdego, wg konkretnych upodobań klientów zbiorkomu, sensu stricte pojmuje, że w obecnym wydaniu zmiany w postaci dodawania linii, brygad, kierowców = kasa.
Wszystko ma wymiar finansowy, co ZTM już i tak pokazał mocno ścinając N02 i N03 przy pierwszych kursach linii. Nie chce mi się wymieniać dziennych linii którym ścięto kursowanie w międzyszczycie bo jest ich zbyt wiele.

Dodawanie i zmiany tras to dodatkowe wzkm, które i tak już deficytowy budżet ZTM chce tłamsić i niezależnie od postulatów jakiejś grupy ludzi od dawna jesteśmy świadkami zjawiska "tutaj dodam, ale to w zamian tutaj zabiorę"... Zawsze jednym jak zrobisz dobrze, to drudzy ucierpią.
Operacja się udała, pacjent zmarł.

Autobus Czerwon
Posty: 4566
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 30 sty 2024, 15:24

stołecznynocnik pisze:
30 sty 2024, 2:38
I jeszcze luźny offtop - spójrzcie z ciekawości jak przebiegają linie metra np. w Pradze, Bukareszcie, Berlinie, Budapeszcie czy Wiedniu i jak ukształtowany jest układ komunikacji nocnej w tych miastach. Potem porównajcie z Warszawą - sami zobaczycie, że stołeczny zbiorkom w nocy jest naprawdę czymś czego mogą nam pozazdrościć inni i nie piszę tego ślepo będąc zwolennikiem urzędasów ZTM broniących dzieła ex kolegów sprzed nastu lat tylko jako osoby, która ma porównanie i miała do czynienia ze zdaniem osób korzystających z nocnych linii w ww. miastach.
Niejednokrotnie korzystałem z komunikacji nocnej w Warszawie, teraz częściej korzystam z tej praskiej i nie widzę ani jednego aspektu w którym komunikacja nocna w Warszawie jest lepsza. W Pradze mieszkam na osiedlu na którym mieszka 30 tysięcy osób i mam nocne tramwaje do centrum i z centrum miasta co 15 minut przez cały tydzień. Jakby porównać to z Miasteczkiem Wilanów (podobna liczba mieszkańców, podobna odległość od centrum) to Warszawa wypada mocno blado. Zresztą nie ma ani jednego ciągu ani osiedla w Warszawie które ma w nocy tak wysoką częstotliwość kursów do/z centrum. Liczby kursów nie liczę, bo co z tego że z Wołoskiej do DWC są trzy nocki, skoro N34 i N36/N86 odjeżdża praktycznie w tej samej minucie, a jazda N33 to już wyższy wymiar sadomasochizmu.

stołecznynocnik
Posty: 188
Rejestracja: 16 sty 2018, 18:27

Post autor: stołecznynocnik » 30 sty 2024, 15:29

Rozumiem i szanuję zdanie. Nocki odjeżdżają w tym samym czasie właśnie dlatego aby każdy mógł się przesiąść na DWC. Zrobienie taktu 15/15 na poszczególnych ulicach jest nierealne przy obecnej ilości brygad nocnych, takiego taktu właśnie nie masz też chociażby w Pradze, gdzie autobusy jeżdżąc w obrębie 3/4km od centrum przesiadkowego np. IP Pavlova jeżdżą także parami.
Operacja się udała, pacjent zmarł.

Autobus Czerwon
Posty: 4566
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 30 sty 2024, 15:36

Szukanie synchronizacji kursów na IP Pavlova ma mniej więcej tyle samo sensu co szukanie jej na Metrze Świętokrzyska lub na Metrze Centrum. Niemniej jednak, 905 jest skoordynowane z 910 co daje na dłuższym odcinku częstotliwość co 15 minut, a w parze jedzie 904 i 905 które jadą wspólnie przez cały jeden odcinek międzyprzystankowy.

stołecznynocnik
Posty: 188
Rejestracja: 16 sty 2018, 18:27

Post autor: stołecznynocnik » 30 sty 2024, 15:42

Taka specyfika Pragi, że nie masz tam jedynie synchronizacji w jednym konkretnym miejscu np. przy hlavni nadrazi a w wielu punktach, często osobno dla tramwaju, często osobno dla autobusów. Takie 902 np. z Trebonic na Lysolaje w ogóle nie ma koordynacji a spełnia swoją rolę i SOR jeździ pełen całą noc, w weekendy potrafi być niezabieralny.
Operacja się udała, pacjent zmarł.

Autobus Czerwon
Posty: 4566
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 30 sty 2024, 22:44

No nie jest do końca prawdą że 902 jeździ sobie a muzom, bo od centrum w kierunku Třebonic jest 2 minutowa gwarantowana przesiadka z 904, a a stronę Lysolají 902 odjeżdża minutę po przyjeździe tramwaju z centrum. W drugą stronę działa to podobnie (tylko czas przesiadki trochę dłuższy, ale w każdym razie nie czeka się 30 minut na przesiadkę).

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10711
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 31 sty 2024, 11:12

primoż pisze:
30 sty 2024, 14:52
person pisze:
30 sty 2024, 9:28
Ja się nie znam, ale czy przypadkiem ostatni fragment - że częściej zdarzało się zamówić ubera, bo... - nie jest właśnie najlepszym argumentem za tym, że coś jest nie tak?
Czy dla autorów celnych komentarzy na forum jest możliwość wprowadzenia opcji wyślij użytkownikowi czteropak Carlsberga?
Na forum są najwyżej Cycaty. Ale na priv pewnie możesz dostać informacje, jak mu wysłać ten czteropak :P
Autobus Czerwon pisze:
30 sty 2024, 22:44
No nie jest do końca prawdą że 902 jeździ sobie a muzom, bo od centrum w kierunku Třebonic jest 2 minutowa gwarantowana przesiadka z 904, a a stronę Lysolají 902 odjeżdża minutę po przyjeździe tramwaju z centrum. W drugą stronę działa to podobnie (tylko czas przesiadki trochę dłuższy, ale w każdym razie nie czeka się 30 minut na przesiadkę).
W Warszawie też miały być regionalne miejsca przesiadkowe typu M Ursynów (M1 <> N34+N37+N01), ale z czasem koordynacja się rozeszła.
Ja bym jeszcze zaczął od tego, żeby kursy metra po np. 22:00 były wykazane w rozkładzie dokładnie (tak jak teraz są nocne).
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

esm
Posty: 171
Rejestracja: 25 cze 2006, 20:27
Lokalizacja: Natolin

Post autor: esm » 12 lut 2024, 21:28

Bastian pisze:
29 sty 2024, 12:05
To prowadzi do wniosku, że czas na kolejną reformę.
Czas na nowy wątek: Linie nocne przed reformą :wink:

ODPOWIEDZ