Strona 28 z 40
Praga Północ i jej problemy komunikacyjne
: 05 cze 2018, 18:25
autor: fraktal
fik pisze: ↑05 cze 2018, 15:27
fraktal pisze: ↑05 cze 2018, 15:09
Też bym wolał, żeby metro jeździło bez przerw. Ale w tej sytuacji jaka jest teraz - powtórzę po raz kolejny i z pełnym przekonaniem:
należy. Zetka jest albo jej nie ma, natomiast 156 jest pewne, bo ma przynajmniej rozkład.
Jak może być pewna linia, która jest w stanie przewieźć około PÓŁTORA PROCENT potoku?
Ale ja to dobrze wiem, sam się ledwo zmieściłem w 156, kiedy to zetki nie było, a pani z infolinii radośnie oświadczyła mi, że na razie nie ma decyzji o uruchomieniu komunikacji zastępczej. Ale zmieściłem się i pojechałem w przeciwieństwie do tłumu osób, które zostały na przystankach.
Co do 101 - myślę, że awaria tramwaju na Nowodwory to zdecydowanie rzadszy przypadek niż zdarzenia z zostawieniem czegoś na Stacji Młociny. Ten kto budował bielański odcinek metra kompletnie nie wziął pod uwagę takich sytuacji, że ktoś zostawi jakąś torbę i trzy stacje metra są wyłączone - nie ma torów odstawczych, odrębnego zasilania (wyłączają prąd w trzeciej szynie). Po prostu - taka jest rzeczywistość, która owszem powinna być bardziej idealna, w której nie ma miejsca na takiego potworka jak 156, niestety - mamy to co mamy. Linie autobusowej nie powinny dotyczyć idealnej rzeczywistości, tylko tej zastanej.
Praga Północ i jej problemy komunikacyjne
: 05 cze 2018, 18:33
autor: ashir
fraktal pisze: ↑05 cze 2018, 18:25
Ale ja to dobrze wiem, sam się ledwo zmieściłem w 156, kiedy to zetki nie było, a pani z infolinii radośnie oświadczyła mi, że na razie nie ma decyzji o uruchomieniu komunikacji zastępczej. Ale zmieściłem się i pojechałem w przeciwieństwie do tłumu osób, które zostały na przystankach.
Nie ma to jak być egoistą...

Praga Północ i jej problemy komunikacyjne
: 05 cze 2018, 19:18
autor: KwZ
Jeszcze raz: to 156 nie rozwiązuje problemu braku Z-ki. Na 99% nie rozwiązuje. I że się udało raz zmieścić do tego 156 nie znaczy, że to jest argument za jej istnieniem.
Praga Północ i jej problemy komunikacyjne
: 05 cze 2018, 20:26
autor: Łukasz
W jedną stronę na pewno rozwiązuje więcej niż 1.5%, natomiast czy łaskawie mógłbym prosić o wyniesienie tej dyskusji z Pragi Północ? Dopóki 156 nie będzie na Wileńskim, dopóty 156 nie rozwiąże żadnych problemów tamtejszego metra.
Praga Północ i jej problemy komunikacyjne
: 05 cze 2018, 21:29
autor: Flash8222
fraktal pisze: ↑05 cze 2018, 15:09
fik pisze: ↑03 cze 2018, 16:36
I dlatego należy utrzymywać linię, która w ciągu godziny jest w stanie przewieźć pasażerów z dwóch wagonów metra.
Też bym wolał, żeby metro jeździło bez przerw. Ale w tej sytuacji jaka jest teraz - powtórzę po raz kolejny i z pełnym przekonaniem:
należy. Zetka jest albo jej nie ma, natomiast 156 jest pewne, bo ma przynajmniej rozkład. Poza tym nie przesadzajmy w dni powszednie ta linia miewa sporo pasażerów ze względu na nieśmiertelny bazarek. Flash pewnie pisał o długim weekendzie, kiedy rzeczywiście lautobus zionie pustką. Jedyne co bym zrobił, to skrócił godziny kursowania do 20. I zawiesił w weekendy ewentualnie.
Przy czym żeby było jasne: nie musi jeździć na Dworzec Wschodni. Może być skrócona na Bródno. Ale dowozówka Młociny - Słodowiec skończyłaby się na 1 wozie z EEC, a tak przynajmniej są solówki. I nie kosztują drogo, bo ma je jeden z najtańszych ajentów w sieci ZTM.
Nie, 156 nie będzie pewne przy tej częstotliwości oraz bardzo częstych zdarzeniach na S-8 które negatywnie wpływają na punktualność tej linii.
Praga Północ i jej problemy komunikacyjne
: 06 cze 2018, 9:11
autor: fik
fraktal pisze: ↑05 cze 2018, 18:25
fik pisze: ↑05 cze 2018, 15:27
Jak może być pewna linia, która jest w stanie przewieźć około PÓŁTORA PROCENT potoku?
Ale ja to dobrze wiem, sam się ledwo zmieściłem w 156, kiedy to zetki nie było, a pani z infolinii radośnie oświadczyła mi, że na razie nie ma decyzji o uruchomieniu komunikacji zastępczej. Ale zmieściłem się i pojechałem w przeciwieństwie do tłumu osób, które zostały na przystankach.
Ciekawe, czy ten tłum też uważa, że 156 jest takie PEWNE.
Praga Północ i jej problemy komunikacyjne
: 06 cze 2018, 12:14
autor: Szeregowy_Równoległy
Dziwi mnie, że po tylu latach istnienia tego forum, trzeba tłumaczyć użytkownikowi, który jest tu od dawna, kwestie dość oczywiste. Autobus o długości 12 metrów, jeżdżący dwa razy na godzinę, nie jest żadną alternatywą dla metra. I koniec, nie ma pola do dyskusji. Po prostu tak jest.
Praga Północ i jej problemy komunikacyjne
: 06 cze 2018, 20:54
autor: fraktal
ashir pisze: ↑05 cze 2018, 18:33
fraktal pisze: ↑05 cze 2018, 18:25
Ale ja to dobrze wiem, sam się ledwo zmieściłem w 156, kiedy to zetki nie było, a pani z infolinii radośnie oświadczyła mi, że na razie nie ma decyzji o uruchomieniu komunikacji zastępczej. Ale zmieściłem się i pojechałem w przeciwieństwie do tłumu osób, które zostały na przystankach.
Nie ma to jak być egoistą...
I czego dowodzi twój argument? Myślisz, że ja wychodzę z domu tylko po to, żeby podniecać się czy kierowca pomylił trasę, czy wie na którym przystanku się zatrzymać itp? Gdybym nie miał naprawdę ważnych powodów (jak np dojazd do pracy), nie wsiadałbym do zatłoczonego do granic możliwości autobusu i jechał w duchocie?
Po drugie - nie rozumiem Waszej argumentacji. Żaden autobus, nawet przegubowy nie zastąpi w pełni pociągu metra, ale czy z tego wynika, że nie należy uruchamiać zastępczej komunikacji autobusowej w ogóle Nie! ZTM ma zapewne ograniczony zasób autobusów, który może ściągnąć z linii na komunikację zastępczą. Linia regularna, jakakolwiek by nie była - może w tym przypadku jedynie pomóc. Dlaczego? Bo zabierze tych nawet 20 osób więcej, które by nie pojechały, gdyby tej linii nie było. Na linii zastępczej jeżdżą wozy wszelkiej maści - czasem też solówki Arrivy i jakoś nikt nie protestuje.
BTW dziś był kolejny problem z kursowaniem metra na Bielanach - na szczęście tym razem nie musiałem się obywać bez metra.
Praga Północ i jej problemy komunikacyjne
: 06 cze 2018, 21:10
autor: fik
fraktal pisze: ↑06 cze 2018, 20:54
Po drugie - nie rozumiem Waszej argumentacji. Żaden autobus, nawet przegubowy nie zastąpi w pełni pociągu metra, ale czy z tego wynika, że nie należy uruchamiać zastępczej komunikacji autobusowej w ogóle
Właśnie
zastępczą należy uruchamiać, a nie regularne linie wzdłuż metra co pół godziny.
Praga Północ i jej problemy komunikacyjne
: 06 cze 2018, 21:35
autor: ashir
fraktal pisze: ↑06 cze 2018, 20:54
I czego dowodzi twój argument?
Że ty wsiądziesz, a co z resztą osób?
fraktal pisze:Myślisz, że ja wychodzę z domu tylko po to, żeby podniecać się czy kierowca pomylił trasę, czy wie na którym przystanku się zatrzymać itp? Gdybym nie miał naprawdę ważnych powodów (jak np dojazd do pracy), nie wsiadałbym do zatłoczonego do granic możliwości autobusu i jechał w duchocie?
A to odnośnie czego?
fraktal pisze:Po drugie - nie rozumiem Waszej argumentacji. Żaden autobus, nawet przegubowy nie zastąpi w pełni pociągu metra, ale czy z tego wynika, że nie należy uruchamiać zastępczej komunikacji autobusowej w ogóle Nie! ZTM ma zapewne ograniczony zasób autobusów, który może ściągnąć z linii na komunikację zastępczą. Linia regularna, jakakolwiek by nie była - może w tym przypadku jedynie pomóc. Dlaczego? Bo zabierze tych nawet 20 osób więcej, które by nie pojechały, gdyby tej linii nie było. Na linii zastępczej jeżdżą wozy wszelkiej maści - czasem też solówki Arrivy i jakoś nikt nie protestuje.
W tym przypadku ZTM mógłby przypomnieć, że dla osób jadących do/z Młocin jest również tramwaj, a konkretnie linia
6. W porównaniu do
156 jeździ dużo częściej i jest to środek transportu bardziej pojemny niż autobus, nawet jak jedzie solówka.
fraktal pisze:BTW dziś był kolejny problem z kursowaniem metra na Bielanach - na szczęście tym razem nie musiałem się obywać bez metra.
W czasie, którego przejechało 1-2x
156.
Praga Północ i jej problemy komunikacyjne
: 06 cze 2018, 21:45
autor: fraktal
fik pisze: ↑06 cze 2018, 21:10
fraktal pisze: ↑06 cze 2018, 20:54
Po drugie - nie rozumiem Waszej argumentacji. Żaden autobus, nawet przegubowy nie zastąpi w pełni pociągu metra, ale czy z tego wynika, że nie należy uruchamiać zastępczej komunikacji autobusowej w ogóle
Właśnie
zastępczą należy uruchamiać, a nie regularne linie wzdłuż metra co pół godziny.
Żaden autobus nie pomieści pasażerów metra - 156 może tylko pomóc. Przecież ja nigdzie nie napisałem, że komunikacji zastępczej nie należy uruchamiać. Wręcz przeciwnie. Ale 156 w niczym zetce nie przeszkadza, może tylko pomóc.
KM na Bielanach (II)
: 06 cze 2018, 21:47
autor: ashir
Owszem, ale to nie może być celem istnienia tej linii na tym odcinku...
KM na Bielanach (II)
: 06 cze 2018, 21:49
autor: Wiliam
Ale to nie jest powód by 156 utrzymywać. Tak samo jak z okazji oberwań chmury, które się w każdym roku zdarzają, nie zamawia się autobusów amfibii.
KM na Bielanach (II)
: 06 cze 2018, 21:56
autor: fraktal
Dla mnie niestety jest. Gdyby wyłączenia metra na tym odcinku, zdarzały się raz na 2-3 miesiące, ba, nawet raz na miesiąc, uznałbym 156 za całkowicie zbędne, ale takie wyłączenia zdarzają się średnio raz na tydzień, a nawet częściej. A zetka? Nie wiesz, kiedy przyjedzie, nie wiesz, czy masz czekać, czy zamawiać np ubera. Gdyby na przystankach autobusowych były elektroniczne tablice tak jak wzdłuż tras tramwajowych, które pokazałyby, kiedy mam się takiej zetki spodziewać, byłoby to fajne rozwiązanie. Niestety nikt tablic elektronicznych na przystankach tramwajowych nie montuje. Więc jeśli np zaglądam w rozkład i widzę, że 156 będzie za 10 minut, to idę i czekam. Może będę miał szczęście i będzie zetka, a jak nie, no to będzie przynajmniej to 156. I myślę, że nie tylko ja tak robię.
KM na Bielanach (II)
: 06 cze 2018, 21:57
autor: reserved
Oczywiście jeśli utrzymuje się jakąś linię tylko po to, by była zametrem raz na jakiś czas, to jasna sprawa że to nie ma sensu. Niemniej wydaje mi się, że zapominacie o jednej rzeczy. Gdy następuje awaria, to nie jest tak, że ludzie masowo idą na przystanek i szturmują ten jeden autobus. Wiele osób idzie na piechotę, inni wybierają alternatywne drogi dojazdu, jeszcze inni boją się czegokolwiek innego niż metro, więc wracają do domu i idą spać, jeszcze inni coś tam... I tak naprawdę ten tłum się rozchodzi na różne strony. A autobus... jest przepełniony, ale nie aż tak. Pamiętam że jak była awaria tramwajów na Grójeckiej, to solówkowe 154 owszem było bardzo ciasne, ale dało radę wejść. I weszli wszyscy chętni. Bo po prostu może jakieś 20% pasażerów tramwajów pomyślała o takiej linii. Reszta się w różne strony rozeszła.