PKP a PKS

Moderator: JacekM

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 03 cze 2006, 14:56

Nie chodzi o fakty a o to jak ludzie postrzegają kolej.
Pewnie z 90 % polaków zapamietało ta dziewczynę ktorą wyrzucono z pociągu. Wszystkie gazety o tym pisaly , we wszystkich wiadomościach TV o tym było. Czegoś takiego się nie zapomina i takie pojedyńcze zdarzenia powodują że wizerunek kolei jest raczej kiepski.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 03 cze 2006, 15:00

czy ja wiem? Osobiście nie spotkałem się z osobami, które wystraszyłyby się po tym wypadku i przestały jeździć koleją.
Jeśli nie chodzi o fakty, to w takim razie mamy doczynienia ze stereotypem, a te nam w dyskusji nie są potrzebne...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8452
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 03 cze 2006, 15:00

Fikander pisze:No patrz, a ja w 50% przypadków podróży dalekobieżnych.
:arrow: Widocznie podróżujemy innymi autobusami :P.
Fikander pisze:I ułatwiającym zaśnięcie?
Mi to nie przeszkadza. Przecież nigdy nie gra na fulla.
Fikander pisze:Zwłaszcza, jeśli dostęp do mojego bagażu jest z zewnątrz i na każdym postoju ktoś może go zabrać...
Ja takich wielkich bagaży nie wożę, a plecak (jeśli mam), trzymam pod nogami.

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6106
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 03 cze 2006, 17:06

Ja tylko raz spotkałem się z włączonym telewizorem, a jeżdżę często :shock:

aha, i w PKSie nie zamordowano nikogo i nie wyrzucono przez okno...
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8452
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 03 cze 2006, 17:27

R-9 Chełmska pisze:w PKSie nie zamordowano nikogo i nie wyrzucono przez okno...
:arrow: Nie popadajmy w skrajności. Ale tutaj nasunął mi się kolejny argument: w PKS-ie trudno byłoby kogoś wyrzucić przez okno, bo przeważnie jest tam klimatyzacja lub przynajmniej nawiew, więc okna nie otwierają się. A w niektórych pociągach to okna trzeba co chwilę domykać, bo same się rozsuwają ;-).

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27760
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 03 cze 2006, 20:00

MZ pisze:Ja takich wielkich bagaży nie wożę, a plecak (jeśli mam), trzymam pod nogami.
Piekielna wygoda, nie ma co ;]
R-9 Chełmska pisze:aha, i w PKSie nie zamordowano nikogo i nie wyrzucono przez okno...
No a żaden pociąg nie wyleciał z drogi na zakręcie ;]
MZ pisze:, bo przeważnie jest tam klimatyzacja lub przynajmniej nawiew, więc okna nie otwierają się.
Co jest dla mnie kolejną wadą.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 04 cze 2006, 2:15

taaaa... i tylko ciekawe dlaczego nawet w luksusowych autokarach na miedzynarodowych trasach po polgodzinnej jezdzie mam poobcierane kolana... i chocbym maksymalnie wcisnal tylek w siedzenie (co powoduje natychmiastowy bol kregoslupa) nogi nadal dotykaja siedzenia przede mna... offtopicznie troche dodjac: jest to tez glowny powod dla ktorego rzadko kiedy siadam w MANach 313 i warszawskich Solarisach.... nie ma tam po prostu miejsca na ktorym mieszcza sie moje nogi...

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 04 cze 2006, 10:32

Wracając do PKS: rzeczywiście, na nogi, to za dużo miejsca nie ma. Ja zresztą miałem głupi przypadek, że przede mną siedzący tak inteligentnie opuścił oparcie, że musiałem mu zwrócić uwagę, bo mnie przygniótł. Inna sprawa: pociąg 31202 WETLINA - jak nim jadę do Warszawy (latem) to przeważnie jest tak, że miejsca wolnego jest sporo, tylko ludzie kładą się na siedzeniach w ten sposób, że jedna osoba zajmuje cztery miejsca... W PKS-ie mimo, że czasem wszyscy się nie mieszczą, to jak rano kupię bilet w kasie, to miejsce mam zapewnione. I zawsze przodem do kierunku jazdy, co jest dodatkową zaletą.
:arrow: W lipcu i tak wybieram KM, bo z miesięcznymi w PKS jest niezły zamęt, no i w takim wypadku PKS jest raz na kilka godzin, bo korzysta się z jednego przewoźnika. Do przejazdów dziennych lepsza kolej (za wyłączeniem powrotów z Warszawy przy jednodniowych wyjazdach), a nocnych PKS. I wten sposób osiągam błogi stan równowagi... O-)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 04 cze 2006, 12:41

Busmann pisze:I zawsze przodem do kierunku jazdy, co jest dodatkową zaletą.
zaleta dla Ciebie... mi jest totalnie wszystko jedno, ale wiele osob inaczej niz tylem do kierunku jazdy w ogole nie moze jechac...

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27760
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 04 cze 2006, 13:54

Busmann pisze:pociąg 31202 WETLINA - jak nim jadę do Warszawy (latem) to przeważnie jest tak, że miejsca wolnego jest sporo, tylko ludzie kładą się na siedzeniach w ten sposób, że jedna osoba zajmuje cztery miejsca...
Przepraszam w gębie zapomniałeś?

A Wetlina jest akurat tym pociągiem, przy którym rozważam zamianę na PKS. Wolę siedzieć gdziekolwiek niż stać na jednej nodze w kiblu - i to nie jest hiperbolizacja.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 05 cze 2006, 16:22

hafilip84 pisze:zaleta dla Ciebie... mi jest totalnie wszystko jedno, ale wiele osob inaczej niz tylem do kierunku jazdy w ogole nie moze jechac...
Ja też w sumie mogę, ale nie lubię.
Fikander pisze:Przepraszam w gębie zapomniałeś?
Z dresami wolę nie zaczynać. A jak raz zwróciłem na to uwagę (tzw. normalnym ludziom) to usłyszałem swoją pełną metrykę i wiązankę życzeń. A konduktor powiedział, że to nie jego sprawa(!).
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27760
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 cze 2006, 16:23

Busmann pisze:Z dresami wolę nie zaczynać. A jak raz zwróciłem na to uwagę (tzw. normalnym ludziom) to usłyszałem swoją pełną metrykę i wiązankę życzeń.
Przykre. Ja zazwyczaj mówię 'oczywiście, proszę' i tyle. I sam z taką reakcją zazwyczaj się spotykam :roll:
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 05 cze 2006, 16:43

Ja w gruncie rzeczy też jak się spytam "czy miejsce jest wolne" dostaję grzeczną odpowiedź. Tylko, że niestety nie wszyscy są kulturalni. Zwłaszcza o 4 rano. Ja staram się na grzeczną prośbę równie grzecznie odpowiedzieć. No a nocne pociągi to już specyficzny obszar.
:arrow: Ostatnio pojawiło się parę postów nt. bezpieczeństwa w PKP/PKS. Istotnie w PKS-ie jest bezpiecznie, pod warunkiem, że nic się nie zostawia w lukach bagażowych, a współpodróżny jest normalny. W pociągach to już zależy od szczęścia. Generalnie jadący pociąg to pseudo miasteczko. bezpieczeństwo zależy od tego, na kogo się trafi.
Teraz panuje zasada: nigdzie nie jest bezpiecznie .
:arrow: Wogóle teraz już za bardzo nie mam gdzie jeździć, bo już pozwiedzałem trochę. "Zaliczę" cały układ komunikacyjny Warszawy (jeszcze tylko kilka podmiejskich) i zacznę się zastanawiać, co dalej.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 05 cze 2006, 16:46

Jak wsiadasz do pociągu, to mniej więcej widzisz, kto jest w przedziałach - zresztą o ile się pamięta o podstawowych rzeczach jak nieprzyjmowanie poczęstunku, unikanie pustych przedziałów, to raczej nic nie powinno się zdarzyć
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Karol
Posty: 794
Rejestracja: 18 gru 2005, 16:24
Lokalizacja: Marysin Wawerski

Post autor: Karol » 05 cze 2006, 17:32

Konduktor nie może powiedzieć, że go nie obchodzi to że jedna osoba cztery miejsca naraz zajmuje bo leży....procedura jest jasna-koleś ma zwolnić miejsce na żądanie konduktora a jak nie to SOK trzeba wołać.
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!

Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)

Zablokowany