Z Polskimi przepisami to jest tak, że można je dość szeroko interpretować. Nie wiem jak dokładnie jest w prawie, ale taka zmiana jest po prostu tańsza i jeśli nawet nie jest obecnie dopuszczona, to może warto by ją jednak rozważyć?
Glonojad pisze:powiedzmy sobie szczerze - dość niszowym
Acz coraz bardziej popularnym.
Ogólnie z tą infrastrukturom rowerową i rowerzystami jest tak, że jak nie ma infrastruktury, lub jest słaba i niebezpieczna, to rowerzystów też nie ma. Niestety są to organizmy połączone, co można zaobserwować w we wszystkich miastach świata, w których wprowadza się usprawnienia dla cyklistów. Włącznie z Nowym Jorkiem.
A dodatkowym plusem na rzecz rowerów jest to, że zwiększają bezpieczeństwo pieszych na skrzyżowaniach. Dlaczego? Bo jak kierowca jest zmuszony wypatrywać rowerzysty jadącego z prędkością km/h, to tym bardziej zauważy pieszego. A nawet na drogach bez ścieżek rowerzysta działa jak ruchomy garb spowalniający.
Glonojad pisze:Jasne, można pogardliwie prychnać "to tylko 4 sekundy"...
Niestety kierowcy będą mieli coraz gorzej, to pewne.
Glonojad pisze:Najważniejsze, żeby była dobra widoczność - najgorzej jak jest tak, jak na Korotyńskiego czy Dickensa, że odległość ścieżki od pasa ruchu to 2-3 metry - kąt przecięcia taki, że rowerzysty za gwizdek nie widać ani w lusterku - ani przez boczną szybę. Czyli albo 0, albo 5 m powinno być.
A myślisz, że ZM nie postuluje przysuwania ścieżek do pasów ruchu jak na obrazku?
Dwa, że cały czas jest przeplatanie z przystankiem autobusowym, którego wiatka ma wymiary dość żałosne prawdę mówiąc.
Fakt. Ale to chyba standardowe rozwiązanie w Niemczech, bo jakoś sobie nie przypominam wielkich wiat w Berlinie.
[ Dodano: Wto 21 Maj, 2013 21:47 ]
Flash8222 pisze:I po co budować ścieżki rowerowe... Tylko pieniądze idą w błoto...
http://www.dailymotion.co...to#.UZsw8dhLfRc
Pierwsza część owszem nielegalna, a druga już jak najbardziej legalna.