Bastian pisze:
Granica 5.166 zł ma sens, jeśli się spojrzy, ilu ludzi zarabia więcej, a ilu mniej (a można się zdziwić). A różnice powyżej tej granicy narastają powoli.
tyle, ze to jest gowno prawda. To, w sensie te statystyki zarobkow - nie uwzgledniaja szarej strefy, ktora jest spora. Ilu fachowcow znacie, ktorzy na wszystkie roboty fakture vat wystawiaja? No prosze...
Ten pomysl uderza w klase srednia, czyli w specjalistow na etatach, ktorzy nie maja dxialalnosci, by w jej kosztach ukryc auto (z kratka), meble ("do biura"), jedzenie w knajpach ("spotkania biznesowe"), wycieczki ("szkolenia"). Jesf po prostu totalnie naiwny, oprocz tego, ze szkodliwy. Prezesi sobie poradza...
Duzo wazniejsze byloby ograniczenie transferu zyskow korpo - i moze nawet jest w programie, tylko o tym nikt nie mowi...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.