Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

px33
Posty: 1801
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 11 mar 2021, 16:00

Więc z jednej strony, rozumiem że zakłada się że kanał komunikacyjny pomiędzy kamerą w urządzeniu a aplikacją sprzedającą bilety jest bezpieczny i nie ma opcji, żeby ktoś podstawił indywidualnie wygenerowany QR kod pomiędzy. Nie mam pojęcia jak działa Android lub iOS tutaj, ale pewnie trzeba byłoby trzeba bardzo kombinować i to raczej nie jest droga dla przeciętnego gapowicza.
Jeśli (w Androidzie) aplikacje będą miały wbudowany skaner QR kodów z wbudowaną aplikacją kamery to to bardzo ciężkie, jeśli któraś z aplikacji będzie korzystać z popularnego modułu do QR kodów odpalanego jako dodatkowa aplikacja, to wpięcie się między to powinno być stosunkowo trywialne. Trzeba by stworzyć aplikację, która przyjmowałaby żądanie (Intent) dla skanera QR i odsyłała właściwy tekst jako wynik. Chyba nie ma przeciwwskazań żeby taka aplikacja znalazła się w oficjalnym sklepie.

Przy czym samo to, że QR kod nie zawiera linku już dość mocno utrudnia całą zabawę. Chociaż inna sprawa, że taki link pozwalający pobrać aplikację do biletów na pewno byłby udogodneniem dla pasazerów.

Blotny
(plunio7)
Posty: 672
Rejestracja: 26 cze 2010, 20:27
Lokalizacja: Odolany

Post autor: Blotny » 03 kwie 2021, 18:18

Chciałem dzisiaj skorzystać z tej nowości. WTP jednak nigdzie nie uprzedziło, że aparat włącza się na 10 sekund a potem blokuje możliwość skanowania na 5 minut. Powodzenia z łapaniem ostrości. Może teraz trzeba mieć zainstalowane wszystkie apki z biletami, wtedy zwiększany swoją szansę na zakup?

Paweł D.
Posty: 5868
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 04 kwie 2021, 15:12

Jeżeli zamysłem miało być uniemożliwienie czatowania (na wejście kontrolerów) z włączonym aparatem, to może pomysł ciekawy, tylko faktycznie te 10 sekund i 5 minut jest dyskusyjne. Choć ja próbowałem 3 razy i mój łapał kod w sekundę-dwie.... I nawet chyba się przerzucę na taki zakup.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9866
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 06 kwie 2021, 8:54

Blotny pisze:
03 kwie 2021, 18:18
Powodzenia z łapaniem ostrości.
Aparat sam łapie, nic nie musisz mu pomagać. Mój dał radę kilka razy od piątku.

Awatar użytkownika
kocur
Posty: 1320
Rejestracja: 09 mar 2006, 10:43
Lokalizacja: Ursynów Północny

Post autor: kocur » 09 kwie 2021, 8:57

"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"

Łukasz
Posty: 12270
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 09 kwie 2021, 11:31

Bo jak zwykle dla kilku oszustów zepsuli życie 99% uczciwych ludzi.
ŁK

Paweł D.
Posty: 5868
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 09 kwie 2021, 11:55

Na pewno zrównano trochę zasady kupna biletów. Pasażer z kartonikiem musiał podejść do kasownika, pasażer z aplikacją wygodnie się rozsiadł, kupił albo poczekał aż trochę czasu upłynie i kupił, albo i nie kupił. Ja się przekonałem teraz do takiego zakupu.
Może niech kontrolerzy napiszą czy faktycznie zjawisko okazywania biletów "właśnie co kupionych" w aplikacji było na dużą skalę. Bo to ma znaczenie.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27758
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 09 kwie 2021, 12:01

Było na istotną skalę (kilka-kilkanaście przypadków dziennie), mówiąc tylko o przypadkach skrajnie ewidentnych, gdy widać było kończenie procesu zakupu lub okazywany był bilet zakupiony 5-10s wcześniej przez osobę wygodnie siedzącą w środkowej części pojazdu. O biletach kupionych przez wypatrywaczy nie chcę nawet mówić, bo to z punktu widzenia kontrolera ciężko rozpoznawalne w porównaniu z uczciwym kupnem przez pasażera wsiadającego przystanek wcześniej.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Paweł D.
Posty: 5868
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 09 kwie 2021, 12:11

No właśnie "istotną"... Skończyła się pewnego rodzaju wygoda w kupowaniu biletu kiedy miało się ochotę.
Niestety, wprowadzono to w kiepski sposób. Te 10 sekund było skandalicznie mało, 5 minut blokady nie do końca zrozumiałe. Naklejki raz pod sufitem, raz pod oknem na wysokości głowy siedzącego pasażera.... Do tego kompletny brak informacji o blokadzie w akcji informacyjnej...
Pomysł może i dobry, ale realizacja beznadziejna.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27758
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 09 kwie 2021, 12:20

No ja też jestem mocno sceptyczny co do tego rozwiązania, problem zdiagnozowano niewątpliwie poprawnie, ale nie wiem, czy troszkę dziecka z kąpielą nie wylano jednak.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Paweł D.
Posty: 5868
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 09 kwie 2021, 12:29

Tak, dokładnie. Bo co ma zrobić kontroler z "sierotą" która nie wiedziała (bo ZTM tym się zbytnio nie chwalił) że ma 20 sekund i najpierw włączyła skaner i dopiero zaczęła szukać i skanować QR kod i skończył się czas? Trudno ją posądzać o nieuczciwość i pewnie w końcu się nauczy. Tylko jakim kosztem?

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27758
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 09 kwie 2021, 12:40

No ja na przykład testując rozwiązanie musiałem zezwolić Skycashowi na dostęp do aparatu w telefonie - oczywiście robi się to tylko raz, ale zaskoczyło mnie to, i ledwo się w tych pierwotnych 10 sekundach wyrobiłem, mimo że wiedziałem o limicie i stałem w miejscu, z którego dobrze widziałem kod (i jednocześnie jeszcze lepiej blokowałem wejście do pojazdu).
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Blotny
(plunio7)
Posty: 672
Rejestracja: 26 cze 2010, 20:27
Lokalizacja: Odolany

Post autor: Blotny » 09 kwie 2021, 13:24

O dokładnie. Ja używając pierwszy raz, włączyłem aparat w momencie, w którym pociąg wjeżdżał w perony - chciałem mieć telefon gotowy od razu po wejściu do pojazdu. 10 sekund się nie spodziewałem, bilet ostatecznie kupiłem w biletomacie.

System z naklejkami jest po prostu zły. Znacznie lepszy byłby z beaconami bluetooth w pojeździe, które mogłyby być wyłączone w czasie kontroli biletów. W dzisiejszych czasach nie ma na rynku telefonów bez bluetooth. Kłopotem byłby koszt wyposażenia wszystkich pojazdów w beacony (obstawiam rząd setek tysięcy złotych), ale to rozwiązanie byłoby najbardziej eleganckie. Z jednej strony nie likwidowałoby wcześniejszej wygody kupowania biletów, a z drugiej dawałoby pełną kontrolę co do tego, że w momencie rozpoczęcia kontroli nikt nie kupi biletu.

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7136
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 09 kwie 2021, 13:33

Tylko. Nie. To. Bluetooth raz się połączy, raz się nie połączy, ogólnie fizyczny nośnik naklejkowy nie jest złym pomysłem, tylko musi być większa dostępność tych naklejek.

Blotny
(plunio7)
Posty: 672
Rejestracja: 26 cze 2010, 20:27
Lokalizacja: Odolany

Post autor: Blotny » 09 kwie 2021, 13:54

To nie działa w ten sposób, że się łączysz. To działa bardziej na zasadzie latarni, jak telefon wykryje że jesteś w zasięgu to wystarczy. Partyzancko to można byłoby i wi-fi do tego wykorzystać (które właściwe niejako już jest w części pojazdów), ale byłoby to jednocześnie łatwiejsze do obejścia. W każdym razie, używanie interfejsu który wymaga przetwarzania obrazu jest najmniej wydajne i najbardziej narażone na różne problemy dostępności.

Swoją drogą, to jestem ciekawy działania obecnego systemu w nocy, kiedy niektóre pojazdy mają to oświetlenie wewnątrz takie ledwo-ledwo. Obawiam się, że aparaty większości urządzeń mogą nie być odpowiednio czułe do takich warunków.

ODPOWIEDZ