Stan techniczny autobusów MZA a bezpieczeństwo pasażerów

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5504
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 13 kwie 2006, 0:36

[img]http://miasta.gazeta.pl/i/30/warszawa/00.gif[/img] pisze:Rozsypujący się ikarus woził pasażerów

Rozsypującego się ikarusa zatrzymała wczoraj na Krakowskim Przedmieściu Inspekcja Transportu Drogowego.

Przeżarty rdzą autobus linii E-2 zauważył wczoraj rano przypadkiem jeden z pracowników inspekcji i zatrzymał pojazd. Wszyscy pasażerowie musieli wysiąść. - Autobus był w fatalnym stanie technicznym. W przegubie ziały ogromne dziury. Tylna szyba ledwo co trzymała się karoserii. Cały autobus był przeżarty korozją. To mogło zagrażać bezpieczeństwu pasażerów - mówi Alvin Gajadhur, rzecznik Inspekcji Transportu Drogowego. Dziwi się, w jaki sposób pracownicy Miejskich Zakładów Autobusowych mogli dopuścić go do ruchu. Kierowcy - za to, że zgodził się nim pojechać - zabrano dowód rejestracyjny i ukarano 100-zł mandatem. 20-letni rupieć został odholowany do zajezdni. MZA zostaną także dodatkowo ukarane finansowo przez Zarząd Transportu Miejskiego - za to, że nie zrealizowały kursu.

Inspekcja Transportu Drogowego zapowiada częstsze kontrole miejskich autobusów.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 13 kwie 2006, 0:40

I dobrze.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5504
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 13 kwie 2006, 0:42

Kierowcy szkoda. Przecież to nie jego wina, że mu takim trupem kazali jeździć.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 13 kwie 2006, 0:42

Nie no oczywiście, ale dobrze, że ktoś się tymi autobusami zajął...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8432
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 13 kwie 2006, 9:31

TGM pisze:Kierowcy szkoda. Przecież to nie jego wina, że mu takim trupem kazali jeździć.
:arrow: Może szkoda, ale teraz inni będą już nieco ostrożniejsi pod tym względem. Zresztą ostrożniejsi będą chyba również dyspozytorzy MZA przydzielający autobusy do linii.

Awatar użytkownika
Siecool
Posty: 2898
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:47
Lokalizacja: Warszawa :: Nowe Bemowo

Post autor: Siecool » 13 kwie 2006, 10:11

[img]http://www.rzeczpospolita.pl/gifs/head.gif[/img] pisze:Gruchoty wożą warszawiaków

Po kontroli inspektorzy kazali odholować z trasy zdezelowany autobus. Co na to miejski przewoźnik? Kolejny raz zapowiada zakup 150 nowych pojazdów

Sławomir Gołębiewski, wiceszef Inspekcji Transportu Drogowego na Mazowszu, jechał o godz. 8.30 nieoznakowanym samochodem przez Krakowskie Przedmieście. Zauważył zdezelowanego 20-letniego ikarusa linii E-2, który zbliżał się do ul. Królewskiej.

Wyjście przez gumę

- Pojazd był skorodowany od kół aż po dach - łapie się za głowę Gołębiewski. - Przez dziury w gumowych przegubach dałoby się wyjść na zewnątrz. Szyby wyglądały jak przylepione gumą do żucia - opowiada.

Akcja potoczyła się dalej "po amerykańsku": inspektor zatrzymał się przed autobusem, pokazał legitymację i zakazał kierowcy dalszej jazdy (cztery miesiące temu ITD zyskała dodatkowe uprawnienia - pojazdy mogą sprawdzać także funkcjonariusze w cywilu).

Kilkanaście minut później na miejscu był już patrol ITD. Funkcjonariusze zdecydowali: pojazd nie powinien wozić ludzi. Zatrzymali dowód rejestracyjny, wlepili kierowcy 100 zł mandatu, a autobus został odholowany do zajezdni. Na popularnej linii E-2 musiał go zastąpić inny pojazd.

- Mam wątpliwości, czy zatrzymany ikarus wyjedzie jeszcze na trasę. Ten, kto dopuścił go do ruchu, powinien odpowiadać karnie - ocenia ostro wiceszef mazowieckiej ITD.

Teoretycznie każdy pojazd powinien po zjeździe z trasy przejść tzw. obsługę codzienną. Na czym to polega? Kierowca zgłasza obsłudze technicznej zaobserwowane usterki. Później pojazd wjeżdża na kanał, gdzie powinien zostać szczegółowo sprawdzony.

Hamulce i po robocie

"Rz" dotarła do pracowników zajezdni MZA. Według nich, obsługa codzienna to w praktyce odfajkowywanie usterek w formularzach. Jak mówią, gdyby trzymać się przepisów, połowa autobusów nie powinna w ogóle wyjechać w miasto.

- Obsługa techniczna ledwo ma czas, żeby wejść do każdego pojazdu - twierdzi Mirosław Szymański z zajezdni na Kleszczowej. - W praktyce z 60 usterek do usunięcia wybiera się pięć strategicznych, np. dotyczących układu hamulcowego albo kierowniczego. Z resztą autobus znowu wyjeżdża na ulice - dodaje.

Wiceprezes MZA Janusz Bosakirski przyznaje, że zatrzymany ikarus nie powinien kursować po ulicach. Według niego, fatalny stan taboru to wynik niedoinwestowania, któremu sprzyjają wysokie ceny ropy, niskie ceny biletów i tzw. janosikowe (podatek, jaki Warszawa płaci na rzecz najbiedniejszych gmin).

- Na przełomie kwietnia i maja ogłosimy przetargi na zakup 150 nowych autobusów. Dostawy mogłyby się zacząć nawet jeszcze w tym roku - mówi Bosakirski.

Podobne obietnice to nic nowego. We wrześniu ubiegłego roku miał zostać ogłoszony przetarg na zakup 60 autobusów napędzanych gazem ziemnym. Wczoraj usłyszeliśmy, że MZA na razie zarzuciły ten pomysł w związku z szybko rosnącymi cenami tego paliwa.

KONRAD MAJSZYK
// oryginał: http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/wa ... a_a_6.html
Załączniki
warszawa_a_6-1.F.jpg
Tak przerdzewiałe autobusy nie powinny wyjeżdżać na ulicę
(c) JERZY DUDEK
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]

fraktal
Posty: 5514
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 13 kwie 2006, 10:12

MZ pisze:
TGM pisze:Kierowcy szkoda. Przecież to nie jego wina, że mu takim trupem kazali jeździć.
:arrow: Może szkoda, ale teraz inni będą już nieco ostrożniejsi pod tym względem. Zresztą ostrożniejsi będą chyba również dyspozytorzy MZA przydzielający autobusy do linii.
Ostrożniejsi to powinni być przede wszystkim ci, którzy decydują o tym, które pojazdy poddać kasacji. Coś mi się zdaje, że przynajmniej niektóre z odstawionych na Chełmską pojazdów (do szrotowni) były w lepszym stanie niż rzeczony 2083. A poza tym jakoś nie wierzę, by kierowcy mogli sobie ot tak odmawiać jazdy - bez żadnych konsekwencji, tak samo jak pracownicy jednego z supermarketów nie mogli do niedawna odmówić dźwigania ciężkich palet.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36168
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 13 kwie 2006, 10:14

Patrząc na to zdjęcie absolutnie nie dziwię się reakcji ITD... ](*,)
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

fraktal
Posty: 5514
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 13 kwie 2006, 10:17

Dziwne jest także i to, że Inspektorzy i dziennikarze zauważyli problem dopiero teraz. Przecież to, jaki jest stan niektórych lewarów widać na pierwszy rzut oka. Czy oni jeździli po Warszawie z zamkniętymi oczami, że niczego do tej pory nie zauważyli?

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 13 kwie 2006, 10:19

MZ pisze:ale teraz inni będą już nieco ostrożniejsi pod tym względem
W MZA nie ma jak być ostrożnym - odmówisz jazdy trupem to dostajesz po premii i upomnienie
MZ pisze:Zresztą ostrożniejsi będą chyba również dyspozytorzy MZA przydzielający autobusy do linii
Dyspozytorzy nawet nie wiedzą jak wyglądają poszczególne wozy - ważne żeby wyrobić się z planem brygadowym

Awatar użytkownika
Siecool
Posty: 2898
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:47
Lokalizacja: Warszawa :: Nowe Bemowo

Post autor: Siecool » 13 kwie 2006, 10:24

Proboszcz pisze:W MZA nie ma jak być ostrożnym - odmówisz jazdy trupem to dostajesz po premii i upomnienie
... i trup i tak wyjedzie, tyle, że pewnie z innym kierowcą. :-?
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]

fraktal
Posty: 5514
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 13 kwie 2006, 10:34

Proboszcz pisze:Dyspozytorzy nawet nie wiedzą jak wyglądają poszczególne wozy - ważne żeby wyrobić się z planem brygadowym
A skąd wiedzą, czy dany autobus jest sprawny technicznie - tzn. że można go wysłać (nie ma poważnej awarii, która wyłączałaby go z ruchu miejskiego)?

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 13 kwie 2006, 10:43

fraktal pisze:A skąd wiedzą, czy dany autobus jest sprawny technicznie
Mechanicy dają im listę wozów, które danego dnia nie mogą wyjechać z powodu jakiejś poważnej awarii. Ale rzadko się zdarzają poważne awarie, a na drobniejsze np. brak blokady przystankowej nikt nie zwraca uwagi

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 13 kwie 2006, 11:54

Proboszcz pisze:Dyspozytorzy nawet nie wiedzą jak wyglądają poszczególne wozy - ważne żeby wyrobić się z planem brygadowym
Za tego dyspozytora powinien wziąć się prokurator :-? .
To czy było świadome czy nieświadome nie mi orzekać, ale wiem, że w obu przypadkach jest paragraf za narażenie ludzi na utratę zdrowia lub życia.

I nie jest żadnym argumentem, że dyspozytor nie widzi autobusów jakie wysyła – nic nie stoi na przeszkodzie, aby usiadł obok bramy przez tę godzinę czy dwie kiedy jest ta główna fala wyjazdów z zajezdni i oceniał to co wypuszcza, i pod czym się podpisuje.

A potem kiedy już ta „fala” minie jak przejdzie się po placu i zobaczy co ma jeszcze potem wyjechać to mu korona z głowy nie spadnie.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6087
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 13 kwie 2006, 11:57

Za tego dyspozytora powinien wziąć się prokurator :-? .
A co ma do tego dyspozytor? Otrzymuje listę wozów od mistrza, które mogą danego dnia wyjechać na miasto. Dyspozytorzy nie znają stanu technicznego poszczególnych autobusów. I pretensje jedynie trzeba mieć do mistrzów, którzy uznają, że autobus jest w stanie wyjechać na miasto...
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

ODPOWIEDZ