A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10689
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 22 kwie 2013, 11:47

A nie pisałeś o zmniejszeniu częstotliwości na odcinku AB? Bo z
MichalJ pisze:Nabc=Nac+Nbc
wnioskuję (wobec Nbc > 0), że Nac < Nabc.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36162
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 22 kwie 2013, 12:17

Piottr pisze:Takie badania powinno się zrobić, zanim układ komunikacyjny naziemny zostanie przetasowany w związku z drugą linią metra.
Takie badania powinno się było zrobić, oczywiście się zgadzam. Ale się nie zrobiło, miasto nie znalazło na nie pieniędzy.
kajo pisze:
Bastian pisze:Do oddania drugiej linii metra - zapomnij.
Całej?
Dobre pytanie. Nie wiem, jakie są zamierzenia (a o nich tu piszę). Ja bym powiedział, że to zależy od tego, na ile ta inwestycja będzie prowadzona ciągle, a na ile skokami. Jeśli 3+3 będzie robione od razu po skończeniu M2C, to raczej miasto się wstrzyma jeszcze z badaniami.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

kajo
Posty: 2856
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 22 kwie 2013, 12:35

Bastian pisze:Dobre pytanie. Nie wiem, jakie są zamierzenia (a o nich tu piszę). Ja bym powiedział, że to zależy od tego, na ile ta inwestycja będzie prowadzona ciągle, a na ile skokami. Jeśli 3+3 będzie robione od razu po skończeniu M2C, to raczej miasto się wstrzyma jeszcze z badaniami.
Super, mamy ostatnie badania z przed 8 lat, A w najlepszym przypadku kolejne będą za 2 lata. Razem 10!

I teraz rozmowa o tym w co inwestować w mieście. Zobaczcie ostatnie badania ruchu wykazały, że mamy do czynienia z coraz większym ruchem samochodowym. Ruch rowerowy praktycznie nie istnieje, z KM następuje nieustanny odpływ pasażerów. Fajnie.

Takie badania powinno się przeprowadzać co 5 lat max jeśli chce się dzięki niemu kierować rozwojem infrastruktury czy KM. (najlepiej co 4 przy wyborach, by nowa ekipa mogła zaplanować swoją kadencję)
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36162
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 22 kwie 2013, 12:37

kajo pisze:z KM następuje nieustanny odpływ pasażerów
O, skąd to wiemy?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

kajo
Posty: 2856
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 22 kwie 2013, 12:43

Bastian pisze:
kajo pisze:z KM następuje nieustanny odpływ pasażerów
O, skąd to wiemy?
Dokładnie tego nie sprawdzałem, ale w 2005 jeszcze ten trend był wyraźny z tego co pamiętam. Obecnie jest prawdopodobnie odwrotnie, ale nie mam badań, które by to wykazały!
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 22 kwie 2013, 16:57

Piottr pisze:Ale budowa metra, zamknięcia mostów, etc, nie wpływają na macierze żródło - cel (OD Matrices w Visum). Wpływają tylko na to jaką trasą i jakim środkiem podróżny się przemieszcza pomiędzy "O" a "D". Badania ankietowe z dzienniczkiem podróży służą do poznania najpopularniejszych relacji podróży źródło - cel.
A teraz wyobraźmy sobie wykonanie takiej prognozy dla całej Warszawy. Jest to niewykonalne z uwagi na wielkość próby jaką trzeba by do tego celu skompletować. Np. aby uzyskać wiarygodne dane należałoby zapytać co najmniej kilka osób z najmniejszego samodzielnego rejonu urbanistycznego (Olesina np.). Dlatego przeprowadzenie takich badań możliwe jest nie tyle na macierzy źródło - cel, co raczej węzeł A - węzeł B (a przynajmniej sprowadzenie do tego modelu na podstawie danych z dzienniczków). Tylko że właśnie problemem jest to, że z powodu utrudnień znaczna część badanych może wybrać zamiast trasy źródło - węzeł A - węzeł B - cel, trasę źródło - węzeł C - węzeł B - cel itp., co zaburzy, być może znacznie, cały model.

[ Dodano: Pon 22 Kwi, 2013 17:21 ]
Bastian pisze:
kajo pisze:z KM następuje nieustanny odpływ pasażerów
O, skąd to wiemy?
A to kłamstwo jest. Według WBR w 1993 przy użyciu komunikacji odbywało się 48,7%, w 1998 52,5%, a w 2005 54,6% podróży.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

kajo
Posty: 2856
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 22 kwie 2013, 19:00

A to kłamstwo jest. Według WBR w 1993 przy użyciu komunikacji odbywało się 48,7%, w 1998 52,5%, a w 2005 54,6% podróży.
Aj przepraszam, mój błąd. Założyłem to z góry. No dobra, ale wcześniej badania były co 5-7 lat jak widać, a teraz minie co najmniej 10.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Piottr
Posty: 1303
Rejestracja: 27 kwie 2010, 9:36
Lokalizacja: Wilanów
Kontakt:

Post autor: Piottr » 22 kwie 2013, 23:15

Bastian pisze:Takie badania powinno się było zrobić, oczywiście się zgadzam. Ale się nie zrobiło, miasto nie znalazło na nie pieniędzy.
To jak, za przeproszeniem, UM zamierza sporządzić Plan Transportowy?
Poc Vocem pisze:A teraz wyobraźmy sobie wykonanie takiej prognozy dla całej Warszawy. Jest to niewykonalne z uwagi na wielkość próby jaką trzeba by do tego celu skompletować. Np. aby uzyskać wiarygodne dane należałoby zapytać co najmniej kilka osób z najmniejszego samodzielnego rejonu urbanistycznego (Olesina np.).
Poznań przyjął, że powinno zostać przebadane minimum 4800 gospodarstw domowych metodą reprezentatywną.
Myślę, że w Warszawie wystarczyłoby przebadać 9 tysięcy gospodarstw. Co licząc po 50 zł za ankietę, daje koszt zaledwie 450 tysięcy. A ile dzięki temu można oszczędzić na optymalizacji linii i tras, trudno wyliczyć. Ale przynajmniej byłaby rzetelna podkładka na to, które linie likwidujemy.

patryk148
Posty: 582
Rejestracja: 20 gru 2005, 18:13
Lokalizacja: jeszcze Widok

Post autor: patryk148 » 27 kwie 2013, 19:18

Na podstawie sprzedaży biletów (ztm ma takie dane co roku): liczba pasażerów z biletami 30- i 90-dniowymi rośnie. Bodajże tylko pomiędzy 2011 a 2012 to było o 4 %, ale nie jestem pewny. Zmalała natomiast sprzedaż biletów krótkookresowych (dokładnie nie pamiętam jakich) o około 10%.

Ogólnie liczba pasażerów spadła, ale nie wliczając podróży odbywających się transportem kolejowym - a ten wzrósł w latach 2008 - 2012 na pewno. Chociażby Rynek Kolejowy o tym pisze.

Druga sprawa to dyskutowanie o zmniejszaniu podaży. Dziesięć lat temu wmawiano, że linie regionalne trzeba likwidować (chodzi np. o Roztocze, Lubartów). W Lubelskiem od kilku lat rozkład jest układany w całości przez podmiot zewnętrzny. Kolejarze nie układają tam niczego. Efekt jest taki, że (wg Rynku Kolejowego) liczba pasażerów tylko w ciągu roku wzrosła o 30 % (były robione badania w każdym pociągu), reaktywuje się linie (m. in do Zamościa nigdy w historii nie było tylu pociągów i z tak wysoką frekwencją). Oczywiście popyt wynika z mobilności a odpowiednia podaż jest wstanie wykorzystać potencjał.

To samo tyczy się komunikacji miejskiej. Jeśli jest dobra oferta, to pasażerowie korzystają w większym zakresie. Za przykład posłużę się linią 1 (do 2005 r. kursowała co 20-30 min. pomimo, że była dojazdówką do metra, teraz nawet co 4 min.) oraz 151 (kiedyś jeździła co 10 min, później E-5 i 507 odebrały pasażerów, obecnie jeździ co 20-30 min.).

Problemem Warszawy jest rozrastanie miasta, a tereny urbanizowane trzeba obsłużyć, co wymaga dodatkowych wozokm.

Czy na przykład na Lazurowej musi być 105, 189, 190 i 422? Nie może być 105 i 189, a 190 poprowadzone na Karolin za 112? To już da kilka brygad oszczędności. Takich rozwiązań jest wiele. Czy na Marymonckiej musi być komunikacja autobusowa w takim zakresie? Głównym powodem utrzymywania relacji "skrętnych" do tej pory były słabe przesiadki. A może tanim kosztem warto zorganizować około 200 węzłów poprzez maksymalne przybliżenie przystanków do siebie i stworzenie dojść w poziomie terenu. Na biletach km miasto zarabia.

Problem jest taki, że ZTM przespał lata 2009 - 2011. Wszyscy wiemy, że nie było żadnych zmian, bo "rok wyborczy". Teraz trzeba podejmować odważne decyzje, ale niekoniecznie o cięciach.

Co do popytu to pamiętajmy, że powoli będą ograniczane miejsca parkingowe nie tylko w centrum. Duża cześć jest na działkach budowlanych, które stopniowo będą zabudowane.

Awatar użytkownika
Esteban Gomez
Posty: 44
Rejestracja: 27 mar 2013, 22:28
Lokalizacja: Zacisze

Post autor: Esteban Gomez » 27 kwie 2013, 19:50

patryk148 pisze:Czy na przykład na Lazurowej musi być 105, 189, 190 i 422? Nie może być 105 i 189, a 190 poprowadzone na Karolin za 112? To już da kilka brygad oszczędności. Takich rozwiązań jest wiele. Czy na Marymonckiej musi być komunikacja autobusowa w takim zakresie? Głównym powodem utrzymywania relacji "skrętnych" do tej pory były słabe przesiadki. A może tanim kosztem warto zorganizować około 200 węzłów poprzez maksymalne przybliżenie przystanków do siebie i stworzenie dojść w poziomie terenu. Na biletach km miasto zarabia.
Nie wiem co inni sądzą na ten temat, ale mnie się wydaje, że to zbyt proste i genialne, żeby się zdarzyło

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7076
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 27 kwie 2013, 19:52

W pierwszej kolejności należy zająć się przystosowaniem układu w ramach istniejącej infrastruktury - to można zrobić praktycznie za darmo i na "już", ale to nie ten temat. =;

Georg
Posty: 6235
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 05 paź 2013, 21:25

Linia ekspresowa ma na celu dowóz z peryferyjnych dzielnic do Centrum miasta lub ważnego punktu przesiadkowego. Powinna zatrzymywać się w dzielnicy z której dowozi, a następnie w miejscu gdzie dowozi, pomijając przystanki pośrednie. Czy podobna definicja istnieje dla linii przyspieszonej? Że powinna pomijać jakąś część przystanków na swojej trasie?

Awatar użytkownika
winnux8
Posty: 912
Rejestracja: 07 mar 2013, 16:50
Lokalizacja: Tarchodwory

Post autor: winnux8 » 05 paź 2013, 21:45

Georg pisze: Czy podobna definicja istnieje dla linii przyspieszonej? Że powinna pomijać jakąś część przystanków na swojej trasie?
Linia przyspieszona to po prostu taka, która nie zatrzymuje się na niektórych przystankach.
126: Nowodwory - Mehoffera - Modlińska - Klasyków - Czołowa - Marywilska!

Georg
Posty: 6235
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 06 paź 2013, 0:01

Czyli linia 410, jadąc z Grot na Zachętę, pomiajała jednen przystanek. Czyli lnia przyspieszona to taka, która staje wszystkich przystankach poza jednym (ZP Syreny) - Płocka-Szpital.

Awatar użytkownika
winnux8
Posty: 912
Rejestracja: 07 mar 2013, 16:50
Lokalizacja: Tarchodwory

Post autor: winnux8 » 06 paź 2013, 0:32

Georg pisze:Czyli linia 410, jadąc z Grot na Zachętę, pomiajała jednen przystanek. Czyli lnia przyspieszona to taka, która staje wszystkich przystankach poza jednym (ZP Syreny) - Płocka-Szpital.
Na to wychodzi.

Przecież i tak tu chodzi tylko i wyłącznie o magię czerwonego numerka.
126: Nowodwory - Mehoffera - Modlińska - Klasyków - Czołowa - Marywilska!

ODPOWIEDZ