Przetargi na obsługę linii - 2010-2021
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
Po "drugiej stronie" szansa na korki jest minimalna, więc postój w granicach 5 do 8 minut to wszystko czego tam potrzeba.
Ale to też musiałby ktoś wiedzieć jak układał rozkład, bo z jeżdżenia palcem po mapie tego się nie dowie.
Ale to też musiałby ktoś wiedzieć jak układał rozkład, bo z jeżdżenia palcem po mapie tego się nie dowie.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
I znowu się mylisz. Wołomin w szczycie się korkuje.
No zobacz, to ja samochodem pokonuje większość ulic z trasy L40 w Wołominie i w korkach nie stoję. A to co nazywasz korkami, to spokojnie można ując w 5-8 minutowych postojach pod PKP Wołomin.Domas pisze:I znowu się mylisz. Wołomin w szczycie się korkuje.
A to że kolejny raz słyszę że się mylę... już mi się to powoli nudzi. Ja się mylę i mylę, a i jak zawsze wychodzi na moje
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Ciekawe, to skąd kierowcy z L40 mają po 30-35 minut opóźnień dojeżdżając do Wołomina, hm?
Ponieważ utykają jadąc od strony Wołomina w Markach. Już na granicy Marek i Nadmy wpadają w sznury TIRów, potem długa prosta w korku po al. Piłsudskiego i zanim autobus obróci do pętli w Markach to już jest grubo po czasie odjazdu. A potem wpadają w korek w przeciwnym kierunku i zanim dojadą do Nadmy to opóźnienie tylko im się zwiększa.Domas pisze:Ciekawe, to skąd kierowcy z L40 mają po 30-35 minut opóźnień dojeżdżając do Wołomina, hm?
Pytasz o rzeczy oczywiste które zna każdy mający pojęcie o realiach tego rejonu.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
No to skoro jest taki problem z pubktualnością tej linii to jasne jest, że postoje powinny być na obu krańcach, a nie na jednym, co uparcie nadal próbujesz przepchnąć.
Ale to jeden kraniec jest kluczowy z punktu widzenia mieszkańców Nadmy.
I to planowe odjazdy z tego konkretnego krańca powinny być priorytetowe z punktu widzenia rozkładu.
I to planowe odjazdy z tego konkretnego krańca powinny być priorytetowe z punktu widzenia rozkładu.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Świetnie, miejmy w dupie mieszkańców innych miejsc, Nadma na 100%! Chłopie, zacznij w końcu myśleć - sam napisałeś, że linia dostaje po tyłku z powodu korków w Markach, więc logiczne wydaje się, że postoje MUSZĄ być, szczególnie w szczycie, na obu krańcach. Pomijam już fakt Twojej chorej obsesji na punkcie ciśnięcia ZTM-u na byle co.Frencher pisze:Ale to jeden kraniec jest kluczowy z punktu widzenia mieszkańców Nadmy.
I to planowe odjazdy z tego konkretnego krańca powinny być priorytetowe z punktu widzenia rozkładu.
Mieszkam w Nadmie, codziennie jeżdżę samochodem zarówno do Wołomina, jak i do Marek. Potwierdzam to, co pisze Frencher. L40 jadąc w kierunku krańca Pustelnik wpada codziennie w kilkukilometrowy korek w Markach (także w ciągu dnia), przez co w Pustelniku pojawia się z dużym opóźnieniem. Gdyby miał tam postój 20 minut, być może udałoby mu się odejchać w stronę Wołomina o czasie (korki na odcinku Pustelnik
Nadma są chyba tylko w piątek po południu).
W Wołominie korki są minimalne, tam postoje mogłyby być krótsze.
Z tego co słyszałem opinie mieszkańców Nadmy, z punktualnością jest kiepsko.
W Wołominie korki są minimalne, tam postoje mogłyby być krótsze.
Z tego co słyszałem opinie mieszkańców Nadmy, z punktualnością jest kiepsko.
W tym roku na zawukadce nie będzie Grodzia tylko EEC - http://wkd.com.pl/images/przetargi/WKD1 ... strona.pdf
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27749
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
A tak właściwie to czemu? Śmiem twierdzić, że jak w Markach są takie korki, to dojazd do kolei jest szybszą i pewniejszą metodą dotarcia do Warszawy.Frencher pisze:Ale to jeden kraniec jest kluczowy z punktu widzenia mieszkańców Nadmy.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Widzisz, mieszkańcy Nadmy mają w tej sprawie nieco inne zdanie.fik pisze:A tak właściwie to czemu? Śmiem twierdzić, że jak w Markach są takie korki, to dojazd do kolei jest szybszą i pewniejszą metodą dotarcia do Warszawy.
I nie chodzi tylko o dojazdu do Warszawy, ale o codzienne poruszanie się w ruchu lokalnym. Oni wiele swoich codziennych spraw załatwiają w Markach, choć administracyjnie należą do gm. Radzymin. Ten kierunek jest dla nich priorytetowy, i to wie każdy kto ma pojęcie o tym rejonie.
Dodano po 2 minutach 53 sekundach:
Powiedział co wiedziałEmyl pisze:A może by tak nie karmić trolla?
Za czasów poprzedniej ekipy moderatorów taka wypowiedź była nie do pomyślenia.
Jak nie można kogoś zakrzyczeć zasypując go oderwanymi od realiów sytuacji argentanami, to go trolli wyzwać.
Bez komentarza.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Frencher, ale to jest wątek o przetargach a nie o komunikacji w Nadmie, Radzyminie itp...
