Wygląda na taką dowozówkę, wczoraj ok. 17 sporo osób z niej wysiadło przy metrze Imielin.Walas pisze:Może to ta dowozówka na Poleczki33?wincenty pisze:W jakiej roli snuje się po Ursynowie A600?
Ajenci - dyskusje, komentarze, nowości
Po co spieszyć, przecież do końca życia mamy na to czas.
- MilosnikKomunikacji
- Posty: 1246
- Rejestracja: 01 wrz 2015, 20:26
- Lokalizacja: Bródno-Podgrodzie
- Kontakt:
http://www.poleczkibusinesspark.pl/pl/amenities Konkretnie to "linia niebieska". Weekendami często wozy z tych linii parkują w al. Wyścigowej. Procity też chyba jeździ na tych liniach.wincenty pisze:Wygląda na taką dowozówkę, wczoraj ok. 17 sporo osób z niej wysiadło przy metrze Imielin.Walas pisze: Może to ta dowozówka na Poleczki33?
Dzięki, wszystko się zgadza.MilosnikKomunikacji pisze:http://www.poleczkibusinesspark.pl/pl/amenities Konkretnie to "linia niebieska". Weekendami często wozy z tych linii parkują w al. Wyścigowej. Procity też chyba jeździ na tych liniach.wincenty pisze: Wygląda na taką dowozówkę, wczoraj ok. 17 sporo osób z niej wysiadło przy metrze Imielin.
Po co spieszyć, przecież do końca życia mamy na to czas.
EEC kończy swój kontrakt w sierpniu 2018 i czy ZTM nie powinien już ogłaszać przetargu na zastępstwo?
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2
Na szczęście nie jest tak źle jak piszesz.vernalisadonis w innym temacie pisze:Braki w kierowcach i dlatego plan w stu procentach nie jest realizowany czy to w Grodziu czy Europie. Gdyby szanowny przewoźnik płacił w miarę względnie, miał dobry technicznie tabor oraz szanował kierowców, a nie tylko gnoił ich na każdym kroku, to i kierowcy by się znaleźli.
Do Grodziska mało kto się garnie, bo ma zjebaną reputację na rynku.
Ale standard jazdy podobny jak w MZA, żadnego wleczenia się 30 km/h, przyklęki, ręczne korygowanie przystanków - tak jak powinien zachowywać się certyfikowany kierowca. A przyznał, że w zasadzie debiutuje w Warszawie jako kierowca, więc tym bardziej brawa!Ale bardzo możliwe, że popracuje do pierwszej czy drugiej wypłaty...
Przecież na umowie o prace jest kwota wynagrodzenia, nie trzeba czekać do wypłaty.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
ŁK
Ale z premią to nigdy nie wiadomo jak będzie.
- vernalisadonis
- Posty: 2883
- Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12
A u ajentach są uznaniowe czyli mogą być, a nie muszą.
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wierzenie na słowo w premie uznaniowe to trochę jest na własną odpowiedzialność...konri pisze:Ale z premią to nigdy nie wiadomo jak będzie.
ŁK
Titanic też miał być niezatapialny a wiadomo jak było.Łukasz pisze:Przecież na umowie o prace jest kwota wynagrodzenia, nie trzeba czekać do wypłaty.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Część kierowców PKS, także certyfikowanych, jeździ na zleceniu. Mają określoną stawkę godzinową brutto, ale mają też ponad stronę A4 ewentualnych potrąceń za popełnione wykroczenia. A dodatkowo punkt o potrąceniu za każdy litr paliwa zużytego ponad normę. Bez podania ceny tego litra. Bez odniesienia do jakiejkolwiek ceny. W PKS litr ropy może np. dyszkę kosztować. To są dokładnie te same umowy, które dawano wcześniej. Czyli płatności też mogą być dokładnie tak samo uczciwe, jak bywały wcześniej. A PKS nigdy się nie przejmował takimi drobiazgami jak to, czy potrącenia z wypłat kierowców są zgodne z jakimikolwiek przepisami.Łukasz pisze:Przecież na umowie o prace jest kwota wynagrodzenia, nie trzeba czekać do wypłaty.
Ech, ZTM powinien znaleźć sposób, żeby ich wywalić z miasta.
Notabene, wychodzę wczoraj ze Wschodniego wyjściem jeszcze bardziej wschodnim. Idę koło przystanku 156. Wzdłuż autobusu idzie jednocześnie jakiś dres. Z twarzy i łysej głowy taki, co bym się bal na ulicy. Z ubrania może trochę lepiej, z butów typowy dres. Myślę sobie - Praga, normalne. Po czym ów pan wsiada i będzie prowadził 156. No ładny styl mamy.
Notabene, wychodzę wczoraj ze Wschodniego wyjściem jeszcze bardziej wschodnim. Idę koło przystanku 156. Wzdłuż autobusu idzie jednocześnie jakiś dres. Z twarzy i łysej głowy taki, co bym się bal na ulicy. Z ubrania może trochę lepiej, z butów typowy dres. Myślę sobie - Praga, normalne. Po czym ów pan wsiada i będzie prowadził 156. No ładny styl mamy.
ŁK
-
michael112
- Posty: 3168
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Jak pokazał ostatni przetarg, chyba nie ma.Łukasz pisze:Ech, ZTM powinien znaleźć sposób, żeby ich wywalić z miasta.
Niestety, prawo zamówień publicznych jest IMO żałosne. W prywatnej działalności byłoby nie do pomyślenia, aby oferent, którego klient nie wybrał, odwoływał się i uzyskiwał prawo zmuszenia klienta, aby to z nim podpisał umowę. W teorii miało to zapewne zapobiegać marnowaniu publicznych pieniędzy. Paradoksalnie jednak śmiem twierdzić, że publiczne pieniądze są w pewnym sensie marnowane, jeśli wydajemy je na usługi firmy mającej już wcześniej opinię partacza, zamiast nieco dołożyć i kupić usługi w firmie o dobrej reputacji jaką jest m.in. ITS Michalczewski.
Główne kryterium stosowane przy przetargach zarówno przez ZTM, jak i MZA to cena i mamy takie kwiatki jak Grodzio, Solbusy, Ursusy itp.michael112 pisze:Paradoksalnie jednak śmiem twierdzić, że publiczne pieniądze są w pewnym sensie marnowane, jeśli wydajemy je na usługi firmy mającej już wcześniej opinię partacza, zamiast nieco dołożyć i kupić usługi w firmie o dobrej reputacji jaką jest m.in. ITS Michalczewski.Łukasz pisze:Ech, ZTM powinien znaleźć sposób, żeby ich wywalić z miasta.
Po co spieszyć, przecież do końca życia mamy na to czas.
Ten, którego spotkałem, miał umowę o pracę. Natomiast z tego co wspominał obiecano mu więcej niż obecnie mają kierowcy MZA (z grafiku). Więc raczej tyle nie dostanie.Szeregowy_Równoległy pisze:Część kierowców PKS, także certyfikowanych, jeździ na zleceniu.Łukasz pisze:Przecież na umowie o prace jest kwota wynagrodzenia, nie trzeba czekać do wypłaty.
I jeszcze ciekawostka: część certyfikowanych kierowców Mobilisu także jeździ na umowę zlecenie i uważają, że tak jest OK, bo nowe przepisy wg nich, weszły od przetargu Arrivy (przypuszczam że ktoś celowo taką plotkę rozsiewa). Słyszałem też wersję (nie wiem, czy tu ktoś o niej napisał), że przewoźnik jest zobowiązany do zatrudniania określonej liczby kierowców w oparciu o umowę o pracę, pozostałych, także tych z certyfikatem, może zatrudniać na zlecenie.