Komunikacja w Łomiankach
Moderator: Wiliam
Oznacza, to że dalej będzie przystankiem granicznym dla 800. 
Nie jakaś, tylko 750, mało możliwe, chyba że byłby objazd z pominięciem przystanku granicznego.
Kolejne informacje dot. funkcjonowania KMŁ w sieci ZTM:
http://www.lomianki.pl/lomianki2/index. ... dlleColumn
http://www.lomianki.pl/lomianki2/index. ... dlleColumn
Ktoś tu manipuluje faktami, owszem będzie dalej N56, ale na kompletnie innej trasie i mającej tylko wspólny kraniec w Warszawie (Metro Młociny). A nocne kursy Ł1 już są, fakt w noce powszednie jest to bardzo skromna oferta, ale w noce świąteczne będzie niemal identyczna co obecnie, natomiast w zamian na trasie starego N56 nie przewiduje się nic w zamian, ja wiem że frekwencja była słaba, ale bez przesady...Warto dodać, że w dalszym ciągu można będzie korzystać z linii nocnej N56, która jednak nie będzie kursowała tylko w weekendy, ale od 1 stycznia przez 7 dni w tygodniu. N56 będzie kursował na tej samej trasie, co linia 150.
No chciałbym zobaczyć ten rozkład 750 z większą ilością kursów w stosunku do BIS, zwłaszcza w porannym szczycie. I kolejna manipulacja faktami, to że kursów do Sadowej w ramach linii 750 będzie więcej to oczywiście prawda, ale ktoś celowo pomija fakt, że obecnie tam w drodze do Dziekanowa Leśnego podjeżdża Ł1 i w DP to jest aż 21 kursów, dodając do tego 11 kursów do Sadowej/9 kursów z Sadowej na BIS, a w DŚ łącznie na obydwu liniach 19 kursów. Przydałyby się konkretne rozkłady, żeby ocenić czy kursów będzie rzeczywiście więcej. Niewątpliwym plusem jest na pewno to, że Ł1 tylko w jedną stronę zapewniało bezpośrednią podróż oraz wspólny kraniec w Warszawie.Od 1 stycznia należy spodziewać się zwiększenia częstotliwości kursowania autobusów - zwłaszcza na obecnej linii BIS, która już niedługo zostanie przenumerowana na 750 oraz zwiększenia częstotliwości kursów do Sadowej.
To duży plus, ale czy do kwietnia będą kierowcy nadal sprzedawali bilety jednorazowe?Na początku kwietnia autobusy ZTM zostaną wyposażone w biletomaty, które pozwolą w nowy, wygodny sposób kupować bilety.
Czyli to ostatni miesiąc, kiedy Jelcze 120M zaglądają do Warszawy i z rzadka Autosan H6.Ponadto wszystkie wysokopodłogowe autobusy zostaną zastąpione niskopodłogowymi.
A czy nie łatwiej by było.
750 Sadowa
751 Palmiry
752 Dębina
Bis czyli 750 jedzie wszędzie, czyli gdzie.
750 Sadowa
751 Palmiry
752 Dębina
Bis czyli 750 jedzie wszędzie, czyli gdzie.
Przegubowce ,to sól tej ziemi .
Wspólny numer jest lepszy, zwłaszcza gdy wyodrębniony zostanie wariant podstawowy. 
A ja się nie zgodzę. Różne trasy powinny mieć różne numerki. Powiedziałbym zresztą, że jak Sądowa będzie w pierwszej strefie, to tak by było nawet najbardziej elegancko, mnie wcale przykłady dawnych sytuacji z 7xx tylko w pierwszej strefie nie przekonują, bo kiedyś to się nazywało linia podmiejska, więc wystarczyłoby, żeby toto wyjeżdżało za miasto, a teraz jest strefowa, więc gdzieś ta druga strefa musi być.
Na kursy na Sądową to by się najlepiej nadał numerek 250, 701 na 210, ale to już jest trochę numerologia.
Na kursy na Sądową to by się najlepiej nadał numerek 250, 701 na 210, ale to już jest trochę numerologia.
Tak, to tylko autokorekta w moim telefonie.
Wspólny numer to przede wszystkim jeden rozkład na odcinku: Dziekanów Polski Zachód - Metro Młociny (nie bez powodu podałem w tym kierunku). Poza tym co wtedy z takim kursem do Dębiny przez Palmiry? A to, że linia strefowa (dawniej podmiejska) nie może mieć kursów tylko w jednej strefie to jakiś dogmat, wiele się to o tym mówi, ale jakiś oficjalnych uregulowań ze strony ZTM nigdy nie widziałem. A i skoro teraz są linie strefowe to odbijam piłeczkę to co powiesz na kurs na 730 z Brzezin do Urzędu Gminy? To może jeszcze wróćmy do kolorowania kursów.Yelonker pisze: ↑11 gru 2017, 19:56A ja się nie zgodzę. Różne trasy powinny mieć różne numerki. Powiedziałbym zresztą, że jak Sądowa będzie w pierwszej strefie, to tak by było nawet najbardziej elegancko, mnie wcale przykłady dawnych sytuacji z 7xx tylko w pierwszej strefie nie przekonują, bo kiedyś to się nazywało linia podmiejska, więc wystarczyłoby, żeby toto wyjeżdżało za miasto, a teraz jest strefowa, więc gdzieś ta druga strefa musi być.
Na kursy na Sądową to by się najlepiej nadał numerek 250, 701 na 210, ale to już jest trochę numerologia.
W liniach strefowych ważniejsza jest strefa druga, niż pierwsza, tyle powiem, bo na pierwszą każdy przeciętny pasażer jest w Warszawie przygotowany, a jak kurs odbywa się tylko w drugiej, to niespecjalnie go to będzie w ogóle interesować. Numerek zaczynający się od siódemki zwiastuje, że pasażer podróżujący z Warszawy musi się uzbroić w dodatkowy bilet, a tymczasem wcale nie musi.
750 do Dębiny i Palmir zaś raczej bym nie rozdzielał, kluczową sprawą przy oddzieleniu kursów załomiankowskich i do Sadowej jest dla mnie kwestia stref biletowych.
750 do Dębiny i Palmir zaś raczej bym nie rozdzielał, kluczową sprawą przy oddzieleniu kursów załomiankowskich i do Sadowej jest dla mnie kwestia stref biletowych.
Musi, jeśli przekroczy przystanek graniczny, kto powiedział, że każdy kurs musi przekraczać granicę strefy biletowej? Ja to traktuję jak ostrzeżenie: "uwaga, może być potrzebny bilet na drugą strefę, upewnij się wcześniej". Taka informacja bardzo mi się przydaje w innych miastach. 
Jeśli spora część kursów nie wymaga takowego upewniania się, to po co wprowadzać dodatkowy zamęt?