Glonojad pisze: ↑27 lis 2019, 9:26
BJ pisze: ↑26 lis 2019, 21:30
Nie, nie chcemy.
Tak, chcemy. Poczytaj politykę transportową miasta.
To miasto ma najgorszego gospodarza od wielu, wielu lat, więc tym bardziej nie chcemy, aby polityka miasta była realizowana, bo jest to polityka w większości szkodliwa i nieudolna.
KwZ pisze: ↑27 lis 2019, 8:30
Nie musisz biegać, zwłaszcza w Warszawie.
Za to można się nieźle wnerwić, co też robi źle na pracę i kontakt z klientem, jak szukasz miejsca do parkowania przez godzinę - znowu.
Jeśli ktoś codziennie dojeżdża samochodem do miejsca, w którym aby zaparkować musi spędzić godzinę na kręceniu się w kółko, to jest idiotą. Więc albo niech zmieni pracę, jeśli jest przyspawany do auta, albo dojeżdża km.
Dla mnie np. ogromną zaletą potencjalnego pracodawcy jest zapewnienie darmowego miejsca do parkowania. Gdybym miał dojeżdżać na Mordor autem i codziennie stresować się parkowaniem albo dojeżdżać jak sardynka tramwajem to bym po miesiącu był tak wypruty, że moja efektywność spadłaby w pracy do mocno niskich wartości.
To jest po prostu kwestia indywidualnych upodobań. Znam takich, którzy przeszczęśliwi jeżdżą rowerem do pracy w deszczu i przy +1. Tak samo nie rozumiem ja ich jak oni tego, że dla mnie ważne jest dojeżdżanie autem.
Kłopot polega na tym, że ci pierwsi będący w totalnej mniejszości mają za cel zmuszenie tych drugich do zmiany upodobań.