W sensie żeby przypadkiem para 13+26 nie robiła zbyt dużej konkurencji M2 na odcinku Płocka - Dw. Wileński?
Sensem 11 jest wzmocnienie 10 w relacji Jelonki - M2 oraz kręgosłup Powstańców Śląskich (chwilowo dublowany przez 10). Owszem, odcinek wolski pracuje średnio poza szczytem, ale w szczycie całkiem ładnie się zapełnia, a poza tym - bez niego 10 umrze z pęknięcia, więc i tak trzeba by kursy skrócone uruchomić, bo na Puławskiej z kolei 10 co 4 czy 6 minut nie jest potrzebne (tam to w ogóle 2 linie można by wyjąć spokojnie, ale to zupełny szczegół). Sytuacja się zresztą dramatycznie zmieni po oddaniu skrótu przez Kasprzaka, bo jak Odolany przejdą z autobusów na tramwaj, to jeszcze warianty skrócone 11 trzeba będzie uruchamiać.Stary Pingwin pisze: ↑27 lut 2020, 13:48Czy w związku z otwarciem nowych stacji M2, muchowóz 11 nadal jawi się jako niezbędny?
Moim zdaniem jednak 11 jest obecnie trochę za krótkie, sama przesiadka do M2 nie jest aż tak atrakcyjna, by wypełnić linię zwłaszcza poza szczytem. trzeba by wydłużyć albo do ONZu, albo do Zawiszy... albo do Pralki.
