Nie było choćby personalnych kar za blamaż z Wilanowem, a ty wymagasz sporego zachodu z karami finansowymi…?
Coś by się stało gdyby w Wawie - podobnie jak w Krakowie - groziło referendum ws. odwołania prezydenta.
Tam już poleciał pierwszy Kozioł ofiarny. U nas - syte i zadowolone brzuszki.
Trasa tramwajowa Dw. Zachodni - Wilanów
Moderator: Wiliam
No i co, że by groziło referendum? To by nie odwołali. Te pół procenta konfogłosów nic nie zmienia. Chyba że znów ktoś tak fantastycznie poprowadziłby kampanię, że docelowo prezydentem miałby zostać bandyta.person pisze:Nie było choćby personalnych kar za blamaż z Wilanowem, a ty wymagasz sporego zachodu z karami finansowymi…?
Coś by się stało gdyby w Wawie - podobnie jak w Krakowie - groziło referendum ws. odwołania prezydenta.
Tam już poleciał pierwszy Kozioł ofiarny. U nas - syte i zadowolone brzuszki.
ŁK
Raczej ten numer nie przejdzie w Warszawie. Inny elektorat zdecydowanie.
Wiadukt na Chełmżyńskiej ostatnio. Ale faktycznie, to raczej wyjątek od reguły.adamrozbicki pisze: ↑wczoraj, 8:41Czy ktoś kojarzy jakąkolwiek budowę w Warszawie zakoczoną zgodnie z planem lub minimalnie później?
W Warszawie? Podpisów by nie dali rady zebrać jak podczas akcji Guziała przeciwko Hannie Gronkiewicz-Waltz.person pisze:Coś by się stało gdyby w Wawie - podobnie jak w Krakowie - groziło referendum ws. odwołania prezydenta.
Jak chodzi o tramwaje - Kasprzaka (nawet przed terminem).adamrozbicki pisze: ↑wczoraj, 8:41Czy ktoś kojarzy jakąkolwiek budowę w Warszawie zakoczoną zgodnie z planem lub minimalnie później?
Jak się je ma dobrze zdefiniowane w umowie i dobrych prawników to są. Gorzej jak dobrych prawników ma wykonawca. Natomiast z innej beczki - po zakończeniu inwestycji opinia publiczna nie interesuje się już jej przebiegiem i szybko opóźnienia puszczane są w niepamięć.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.