Komunikacja w innych miastach

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9492
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 18 gru 2025, 14:08

Autobus Czerwon pisze:
18 gru 2025, 13:54
Znaczy ja ogólnie to nie nazwałbym dostosowywania podaży do zmniejszonego w pojedyncze dni roku popytu cięciami
Masz rację - mimo wszystko język ma znaczenie ;)

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9492
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 28 sty 2026, 14:08

W Szczecinie przez dwa dni W CAŁYM MIEŚCIE nie kursowały tramwaje. Jeszcze wczoraj porzucone wozy stały na ulicach - ściągano je m.in. koparkami lub... nie ściągano.
Uruchomiona komunikacja zastępcza kursowała w trybie random, zresztą ramowe częstotliwości (10-15-20 minut) nie powalały.
Lokalne media dokumentowały chaos w mieście:
https://szczecin.wyborcza.pl/szczecin/7 ... 3Vu-CxShKA
Wczoraj wieczorem pojawił się komunikat, że tramwaje wracają od środowego poranka:
https://www.zditm.szczecin.pl/pl/pasaze ... woje-trasy

...ale nie wyszło, bo o 6:12 opublikowano komunikat, że "28.01.2026 r. ze względu na oblodzenie sieci część tramwajów nie kursuje"
https://www.zditm.szczecin.pl/pl/pasaze ... woje-trasy

Z powodu oblodzenia sparaliżowany został też ruch tramwajowy w Berlinie, ale tam sprawnie przywrócono kursowanie.

Co takiego stało się w Szczecinie, że nie tylko wozy porzucono na mieście, ale przez tyle dni mają problem z uruchomieniem tramwajów? Spaliło się coś? Są interesujące teorie spiskowe, ale... może ktoś wie więcej?

Trzydniowy chaos w komentarzu z dzisiaj:
https://szczecin.wyborcza.pl/szczecin/7 ... 1-L.1.duzy

"Przygotowanych zostało sześć tras autobusów "za tramwaj". Autobusy nie miały jednak dodatkowych oznaczeń. Na Placu Rodła pasażerowie, widząc taki pojazd, pytali: Ale za jaki tramwaj? Dokąd nim dojedziemy?"

"Podsumowując: wtorkowy kryzys jedynie obnażył w dużej skali to, z czym odpowiedzialni za organizację komunikacji miejskiej w Szczecinie od dawna sobie nie radzą. A przecież nawet kolej, długo uchodząca za niereformowalny skansen, od dawna w kryzysowych sytuacjach wysyła na dworce swoich informatorów w pomarańczowych kamizelkach, kawą, herbatą i przekąskami."

Awatar użytkownika
ZielonyJamnik
Posty: 1588
Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25

Post autor: ZielonyJamnik » 28 sty 2026, 15:25

Mkną po koleinach zielone jamniki... =D>

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9492
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 28 sty 2026, 19:05

Ok, odnośnie do Berlina, to lokalne media (m.in. rbb) właśnie doniosły, że wciąż 1/3 sieci tramwajowej jest sparaliżowana.
Co tam się działo…

https://www.rbb24.de/panorama/beitrag/2 ... icker.html

Awatar użytkownika
ZielonyJamnik
Posty: 1588
Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25

Post autor: ZielonyJamnik » 28 sty 2026, 21:42

Szczecin w 105tkach ma połączenie wagonów kablem WN. Chyba technicznie da się podnieść pierwszy pantograf i odłączyć go od pobierania energii, żeby działał jak odladzacz. Kwestia chęci
Mkną po koleinach zielone jamniki... =D>

fraktal
Posty: 5503
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 05 mar 2026, 0:09

Umowa z Relobusem w Tczewie przedłużona do końca sierpnia 2027:

https://www.tcz.pl/index.php?p=1,47,0,w ... rpnia-2027

A od marca firmie zostały udostępnione autobusy elektryczne:

https://radiogdansk.pl/wiadomosci/regio ... ce-tczewa/

px33
Posty: 1761
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 05 mar 2026, 22:15

Ciekawe jakie poważne przesłanki stały za tym żeby nie powtórzyć przetargu tylko kontynuować tryb przeciwzakłóceniowy. Być może tym bardziej w sytuacji, w której w wieloletnim przetargu ostrzejsze wymagania dot. pojazdów spokojnie by się obroniły.

I też ciekawe jaki jest pomysł na rozliczanie energii, bo jeśli dobrze rozumiem to elektryki w ciągu dnia będą się ładować miejskim prądem a w nocy na bazie prywatnym. A z kolei jeśli za elektryka wyjedzie diesel to całe paliwo będzie po stronie Relobusa. Kielecka patologia jest tu chociaż o tyle spójna, że planuje ładowanie wyłącznie miejskim prądem, kosztem kuriozalnej organizacji.

fraktal
Posty: 5503
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » wczoraj, 10:12

Może są zadowoleni z przewoźnika i chcieli go na razie zostawić niż zdecydować się na przetarg, który oznacza niepewność, kto wygra. Co do elektryka i diesla, może jest jakaś różnica jeśli chodzi o stawkę za wozokilometr i w ten sposób różnica jest niwelowana.

Awatar użytkownika
ZielonyJamnik
Posty: 1588
Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25

Post autor: ZielonyJamnik » wczoraj, 12:14

fraktal pisze:
wczoraj, 10:12
Może są zadowoleni z przewoźnika i chcieli go na razie zostawić niż zdecydować się na przetarg, który oznacza niepewność, kto wygra. Co do elektryka i diesla, może jest jakaś różnica jeśli chodzi o stawkę za wozokilometr i w ten sposób różnica jest niwelowana.
Halo... tu nie ma 'wolę', obowiązuje UoZP i żeby zlecać bez przetargu trzeba konkretnych powodów. Opieszałość urzędników w wiadomym celu, nie jest taką przesłanką
Mkną po koleinach zielone jamniki... =D>

fraktal
Posty: 5503
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » wczoraj, 13:10

Choćby powód, że procedura przetargowa może się mocno przeciągać, a rozwiązanie pomostowe dostępne jest na już, od ręki.

px33
Posty: 1761
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » wczoraj, 13:38

No ale obecny kontrakt istnieje dlatego, że procedura przetargowa mocno się przeciągała a ostatecznie przetarg został unieważniony przez sąd. ZTCW od tego czasu, a minęło jakieś pół roku, miasto nie ogłosiło kolejnego i ewidentnie nie planuje.

Zresztą ten unieważniony przetarg był jakoś ekstremalnie krótki, umowa miała trwać ok. pół roku, więc tak naprawdę nawet gdyby się udał to już w momencie podpisania umowy powinien być ogłoszony kolejny przetarg.

fraktal
Posty: 5503
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » wczoraj, 15:10

W tych artykułach, co podlinkowałem jest wzmianka, że przetarg ma być ogłoszony w przyszłym roku, bo trzeba go lepiej dopracować. Ewidentnie podoba się decydentom, że Relobus zaproponował dużo młodszy tabor niż Gryf i chcieli przedłużyć współpracę z nimi. No i z brakiem kierowców też chyba problemu nie ma - tam są pewnie mniejsze wymagania płacowe niż na przykład w Warszawie. A skoro znaleźli prawną furtkę...

Awatar użytkownika
ZielonyJamnik
Posty: 1588
Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25

Post autor: ZielonyJamnik » wczoraj, 16:49

Mają gotowy przetarg z poprzedniego, dopracowanie to raptem kilka dni, góra tygodni. Tczew robi to z premedytacją. Ciekawe by było jeśli Gryf by poszedł do sądu
Mkną po koleinach zielone jamniki... =D>

px33
Posty: 1761
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » wczoraj, 18:28

fraktal pisze:
wczoraj, 15:10
W tych artykułach, co podlinkowałem jest wzmianka, że przetarg ma być ogłoszony w przyszłym roku, bo trzeba go lepiej dopracować. Ewidentnie podoba się decydentom, że Relobus zaproponował dużo młodszy tabor niż Gryf i chcieli przedłużyć współpracę z nimi. No i z brakiem kierowców też chyba problemu nie ma - tam są pewnie mniejsze wymagania płacowe niż na przykład w Warszawie. A skoro znaleźli prawną furtkę...
Co to znaczy "dopracować" przetarg? Wzorce dobrych długich przetargów na przewozy istnieją (chociażby w Warszawie, chociaż ja bym nie kopiował całego systemu certyfikacji tylko co najwyżej jego drobny wycinek), i generalnie w interesie organizatora jest jak najwcześniejsze ogłoszenie takiego przetargu żeby mogło w nim wziąć udział jak najwięcej firm i żeby krótki czas na przygotowanie nie wywindował stawek.

A Tczew jest dziwny od dłuższego czasu. W okolicach covida ogłosili przetarg na kilka lat, który wygrała Arriva, ale odwołali go bo cena była nieco zbyt wysoka, więc podpisali "awaryjną" umowę z Gryfem, która trwała chyba z 3 lata. Potem zamiast pociągnąć tę umowę z Gryfem i zrobić normalny przetarg na obsługę linii i eksploatację elektryków, koniecznie musieli ogłosić "tymczasowy" przetarg na kilka miesięcy - kilka razy krótszy niż umowa "awaryjna" - z wyraźnym wskazaniem na Arrivę. Po unieważnieniu tego przetargu i tak podpisali umowę "awaryjną" z tą Arrivą, którą teraz "awaryjnie" przedłużyli o 1,5 roku.
Nawet jeśli to jest podyktowane troską o mieszkańców, to na pewno nie jest poziom transparentności, którego powinno się oczekiwać od samorządów przy dużych kontraktach. A jednocześnie dało się zapewnić podobną jakość obsługi w bardziej przejrzysty i zgodny z prawem (lub chociaż jego duchem) sposób - zostawić umowę z Gryfem, od razu rozpisać pełny przetarg ze zwiększonymi wymaganiami (które bronią się przy umowie na 5-10 lat) i uwzględnić możliwość wczesnego startu jeśli wykonawca byłby na to gotowy - rozwiązanie w takim momencie umowy awaryjnej myślę że by się broniło.

ODPOWIEDZ