Dni Transportu Publicznego (co dalej?)

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

reserved
Posty: 13967
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Dni Transportu Publicznego (co dalej?)

Post autor: reserved » 20 wrz 2026, 11:41

Nie znalazłem wątku, który traktowałby ogólnie o DTP a nie dotyczył poszczególnych lat (jeśli jest jakiś to bardzo przepraszam i proszę o przeniesienie).

Bardzo mnie ciekawi ostatnia dyskusja odnośnie lokalizacji Dni Transportu. Dawniej były to prawie same wydarzenia na zajezdniach, teraz coraz częściej są to eventy miejskie. Chciałbym was zapytać o zdanie, co myślicie o tym i o tym. Gdzie powinny się odbywać DTP w kolejnych latach? Nie mam na myśli wyliczanki konkretnych miejsc, bardziej kierunek w jaki powinno to waszym zdaniem iść. Czy tworzenie takich dużych imprez przy ważnych węzłach komunikacyjnych to dobry pomysł? A może powinno się wrócić do większej otwartości poszczególnych zajezdni na gości z zewnątrz?

Moim zdaniem i to, i to, ma swoje plusy i minusy. DTP na zajezdni daje szansę na odwiedzenie miejsc na co dzień niedostępnych i takich zza kulis. Z drugiej strony imprezy na mieście w przestrzeni otwartej pozwalają na promocję transportu miejskiego nie tylko wśród miłośników i tych zainteresowanych, a także zwykłych mieszkańców i turystów odwiedzających stolicę.

Ja bym nie rezygnował z żadnej formy. Moim zdaniem formuła tego, że co roku jest coś innego i gdzie indziej, jest bardzo okej.
Ale przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł. Może dałoby się tak zrobić, by DTP trwało cały weekend i w sobotę opierało się na imprezie podobnej do tej wczorajszej, a w niedzielę wybrana zajezdnia miałaby po prostu dzień otwarty na którym byłaby kontynuacja (w nieco skromniejszej formie) imprezy z możliwością zwiedzania? Przyszliby ci, których bardziej interesuje coś takiego, a może też ci, którzy w sobotę pojawili się na ogólnej miejskiej imprezie i stwierdzili: ale fajne, chcemy zobaczyć więcej, przyjedziemy więc jutro.

Mam świadomość, że to wymagałoby jeszcze większego nakładu pracy i pewnie nawet podwojenia ludzi do obsługi. Może to coś z kategorii science-fiction. Ale wydaje mi się, że w obliczu tego, jak dużym zainteresowaniem cieszą się takie imprezy, mój pomysł nie wydaje mi się wcale taki głupi.

Chciałbym otworzyć dyskusję i mam tylko jedną prośbę - wolałbym żeby ten temat nie stał się ani polem do wojenek w stylu "która zajezdnia jest lepsza" albo "ja chcę tu i ma być tu", ani do wyliczanek w jakich miejscach powinno odbyć się DTP. Miejsc wartych uwagi jest mnóstwo, bardziej chodzi po prostu o akademicką dyskusję na temat tego co dalej z DTP. :-)

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7922
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 20 wrz 2026, 23:03

reserved pisze:
20 wrz 2026, 11:41
Dawniej były to prawie same wydarzenia na zajezdniach, teraz coraz częściej są to eventy miejskie.
Dawniej DTP były prawdziwą imprezą komunikacyjną, inną niż wszystkie, pokazującą prawdziwie komunikację 'od kuchni', gdy otwarte były 2-3 obiekty komunikacyjne ze wstępem prawie wszędzie. Przez lata z tej imprezy zrobiono kolejną o pokroju pikniku dzielnicowego, gdzie musi być przede wszystkim piknik rodzinny czyli dmuchaniec dla dzieci, malowanie buziek a do tego się postawi 3 autobusy, stoiska z gadżetami i będzie git. Dochodzi do absurdów, gdy wręcz zabroniono kilka lat temu jednej ze spółek udostępnienia dodatkowo swojej zajezdni, bo wszyscy muszą być razem w jednym miejscu. Dzięki takiemu podejściu ta impreza umiera i moim zdaniem albo powinno się wrócić do korzeni, albo jak ma być w takiej formie to wygasić.
reserved pisze:
20 wrz 2026, 11:41
imprezy na mieście w przestrzeni otwartej pozwalają na promocję transportu miejskiego nie tylko wśród miłośników i tych zainteresowanych, a także zwykłych mieszkańców i turystów odwiedzających stolicę.
Impreza na mieście to pierdyliardy problemów, przebijanie się przez projekty i zatwierdzenia COR, najróżniejsze zezwolenia, o które trzeba się tłuc czasem przez kilka miesięcy. Owszem raz na jakiś przy bardzo szczególnej okazji warto w to wejść (tu okazją jest 160 lat tramwajów w stolicy) i organizacja Tram-EM. DTP (którego wcale tam mogło nie być) były tak naprawdę dokładką do mistrzostw, a nie odwrotnie).
reserved pisze:
20 wrz 2026, 11:41
Może dałoby się tak zrobić, by DTP trwało cały weekend i w sobotę opierało się na imprezie podobnej do tej wczorajszej, a w niedzielę wybrana zajezdnia miałaby po prostu dzień otwarty na którym byłaby kontynuacja (w nieco skromniejszej formie) imprezy z możliwością zwiedzania [..]
podwojenia ludzi do obsługi.
O tym zapomnij. Niedziela była przez ponad 10 lat dniem kolejowym, który po prostu ambicjonalnie zarżnięto, bo próbowano kolejarzom narzucać format ich własnego eventu od wskazywania firmy która ma wydrukować plakaty po kontestowanie miejsca i przebiegu tego dnia. Natomiast żadna spółka miejska nie pójdzie na uczestnictwo w dwóch dniach dla tłumu gości, bo chęci to może by i były, ale nie ma to specjalnych zasobów. Próbowano to trenować, kończyło się rozrzucaniem 120 zaproszeń na stoisku (3 grupy po 40 osób), późniejszymi awanturami z ochroną, bo chcieli wejść inni i ogólnym kwękaniem - na tym forum też.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

1000
Posty: 506
Rejestracja: 23 wrz 2006, 22:09

Post autor: 1000 » 20 wrz 2026, 23:44

Myślę, że dla ludzi najciekawsze są miejsca, które nie są dostępne na co dzień. A więc zwiedzanie zakładów, z przewodnikiem, z pokazaniem wszystkiego co i gdzie. Zarówno autobusy, jak i tramwaje. Plus ewentualnie metro - STP Kabaty.
Ta formuła sprawdziła się przez lata. I co roku inna zajezdnia. A raz nawet ORT można było zwiedzać i to w trakcie remontu i odbudowy różnych wozów.... Przy takim założeniu co roku jest inaczej i nie jest nudno...

Bardzo miło wspominam pierwsze DTP, bo był to pierwszy raz kiedy udało mi się przekroczyć bramę dwóch zajezdni i wejść na ich teren. A wcześniej mogłem sobie popatrzeć tylko przez płot.... Wówczas jeszcze nikt niczego nie pilnował i można było chodzić dosłownie wszędzie, a autobusy stały pootwierane. Była to super przygoda...

Impreza na mieście nie jest specjalnie interesująca, bo autobusy i tramwaje ogląda się codziennie na ulicach. A większość nimi nawet jeździ....
Ale taka opcja byłaby możliwa do realizacji... Należałoby zebrać w miarę szeroką gamę taboru, współczesnego i zabytkowego na zajezdni i o określonej godzinie, na przykład 13 albo 14.00 zrobić paradę po mieście, a następnie udać się na plac Defilad i tam wszystko wyeksponować. Zabytki na pewno wzbudzą duże zainteresowanie i przyciągną zwiedzających. Bo zwykłe autobusy raczej nie...

reserved
Posty: 13967
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 21 wrz 2026, 5:12

Z jednej strony piszecie że w obecnej formie DTP umiera, nie jest za bardzo interesująca, z drugiej mam wrażenie że bije rekordy popularności z roku na rok. Jak to jest w oficjalnych statystykach? W sobotę na Pl. Centralnym były tłumy.

gfedorynski
Posty: 919
Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45

Post autor: gfedorynski » 21 wrz 2026, 9:24

Malowanie strażaka to nie DTP.

Da się zrobić świetną imprezę komunikacyjną również poza zajezdniami. Sobotnia w części na Marszałkowskiej jest tego najlepszym przykładem. Trzeba wtedy jednak wyjść poza obecną mentalność działów marketingu spółek.

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7922
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 21 wrz 2026, 10:20

reserved pisze:
21 wrz 2026, 5:12
Z jednej strony piszecie że w obecnej formie DTP umiera, nie jest za bardzo interesująca, z drugiej mam wrażenie że bije rekordy popularności z roku na rok. Jak to jest w oficjalnych statystykach? W sobotę na Pl. Centralnym były tłumy.
Tyle, że beneficjenci dmuchańców, kolejek elektrycznych, klocków lego, czy plastikowych dużych szachów to nie jest target tego co powinno być na DTP. DTP stało się kolejnym piknikiem dla dzieci, gdzie najważniejsze jest dla niektórych organizatorów, żeby była ścianka wspinaczkowa czy basen z kulkami, a nie prezentacja tematów komunikacyjnych.
gfedorynski pisze:
21 wrz 2026, 9:24
Malowanie strażaka to nie DTP.

Da się zrobić świetną imprezę komunikacyjną również poza zajezdniami. Sobotnia w części na Marszałkowskiej jest tego najlepszym przykładem.
W tym, że sobotnia Marszałkowska była czymś zupełnie wyjątkowym, co się wiele lat nie powtórzy, bo kolejka do organizacji TramEM zrobiła się spora. Na imprezę krajową nikt Marszałkowskiej nie zamknie.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

gfedorynski
Posty: 919
Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45

Post autor: gfedorynski » 21 wrz 2026, 10:40

MisiekK pisze:
21 wrz 2026, 10:20
W tym, że sobotnia Marszałkowska była czymś zupełnie wyjątkowym, co się wiele lat nie powtórzy, bo kolejka do organizacji TramEM zrobiła się spora. Na imprezę krajową nikt Marszałkowskiej nie zamknie.
To wiadomo. Ale można zrobić wystawę na moście, jeśli akurat i tak jest zamknięty z powodu jakiegoś remontu (to zresztą prawie się udało wiele lat temu). A aktywności dla dzieci powiązać z tematem imprezy w sposób bardziej ambitny niż kolorowanie tramwaju.

A techniczne ograniczenia bardzo często są w głowach zarządzających, jakoś tydzień temu udało się wpuścić dzikie tłumy na budowę metra.

Ogólnie oczywiste jest, że formuła imprezy powinna się zmieniać.

fraktal
Posty: 5634
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 21 wrz 2026, 15:14

reserved pisze:
21 wrz 2026, 5:12
Z jednej strony piszecie że w obecnej formie DTP umiera, nie jest za bardzo interesująca, z drugiej mam wrażenie że bije rekordy popularności z roku na rok. Jak to jest w oficjalnych statystykach? W sobotę na Pl. Centralnym były tłumy.
W tym roku impreza była intensywniej promowana w mediach - w tym w stacjach radiowych rzecznik Tramwajów zachęcał do kibicowania drużynom. No i pogoda dopisała - jeszcze na początku tygodnia jeszcze zapowiadali deszcz. No i odbywała się w centralnym punkcie miasta, co też pewnie nie było bez znaczenia.

reserved
Posty: 13967
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 21 wrz 2026, 15:22

MisiekK pisze:
21 wrz 2026, 10:20
Tyle, że beneficjenci dmuchańców, kolejek elektrycznych, klocków lego, czy plastikowych dużych szachów to nie jest target tego co powinno być na DTP. DTP stało się kolejnym piknikiem dla dzieci, gdzie najważniejsze jest dla niektórych organizatorów, żeby była ścianka wspinaczkowa czy basen z kulkami, a nie prezentacja tematów komunikacyjnych.
Naprawdę nie można połączyć jednego z drugim? DTP muszą być imprezową typowo branżową dla osób wtajemniczonych w autobusy i tramwaje? Moim zdaniem to świetna promocja transportu gdy całe rodziny idą na ściankę wspinaczkową przykładowo a przy okazji zobaczą trochę autobusów od kulis.

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6106
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 21 wrz 2026, 15:28

Można zrobić zawody jak w ten weekend, tylko np na manewry między reprezentacjami zajezdni, kibole każdej z nich itd.
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

gfedorynski
Posty: 919
Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45

Post autor: gfedorynski » 21 wrz 2026, 16:36

reserved pisze:
21 wrz 2026, 15:22
Naprawdę nie można połączyć jednego z drugim? DTP muszą być imprezową typowo branżową dla osób wtajemniczonych w autobusy i tramwaje? Moim zdaniem to świetna promocja transportu gdy całe rodziny idą na ściankę wspinaczkową przykładowo a przy okazji zobaczą trochę autobusów od kulis.
Tylko że dmuchańce i generyczne animacje zjadają budżet i zasoby (a także nie da się nie odnieść wrażenia, że zainteresowanie wspomnianych działów marketingu ogranicza się tylko do tego aspektu imprezy). Nie oczekuję, że trzylatek będzie zainteresowany szczegółami budowy tramwaju, ale po pierwsze da się wynaleźć aktywności interesujące również dla niego, a wykraczające nieco poza tę sztampę, a po drugie - trochę brutalniej - to nie musi być impreza dla trzylatków. A już sześciolatek będzie w stanie zainteresować się tematem. Po prostu nie bardzo jest sens, żeby przedsiębiorstwa komunikacyjne organizowały imprezy niewiele różniące się od osiedlowych pikników. Ale nawet te aktywności można w jakiś sposób z komunikacją powiązać, tylko trzeba włożyć to jakikolwiek wysiłek kreatywny.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8452
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 21 wrz 2026, 21:03

R-9 Chełmska pisze:
21 wrz 2026, 15:28
Można zrobić zawody jak w ten weekend, tylko np na manewry między reprezentacjami zajezdni, kibole każdej z nich itd.
:arrow: Kibole? Oj, to lepiej nie ;)

ODPOWIEDZ